Quail (1895)

HMS QuailJednym z dwóch beneficjentów pierwszych zamówień na nowe niszczyciele 30-węzłowe w ramach 1894 - 1895 Programme była stocznia Laird Brothers, Birkenhead. Niszczyciele z tej stoczni charakteryzowały się czterema kominami i w późniejszym okresie, jak wszystkie czterokominowe niszczyciele wczesnych serii zostały zakwalifikowane do typu "B".
Kraj: Wielka Brytania
klasa: niszczyciel

Specyfikacja

Nazwa okrętu Stocznia Położenie stępki Wodowanie Ukończenie budowy Los okrętu
QUAIL Laird, Birkenhead 28.05.1895 24.09.1895 ?.06.1897 Złomowany w 1919 r.
SPARROWHAWK Laird, Birkenhead 30.05.1895 08.10.1895 ?.06.1897 Rozbity w 1904 r.
THRASHER Laird, Birkenhead 30.05.1895 05.11.1895 ?.06.1897 Złomowany w 1919 r.
VIRAGO Laird, Birkenhead 13.06.1895 19.11.1895 ?.06.1897 Złomowany w 1919 r.

Dane taktyczno-techniczne

Wymiary:

Wyporność pełna 415 ts 
Wyporność normalna 355 ts
Długość całkowita 66,45 m (218 ft 0 in)
Długość pomiędzy pionami 64,92 m (213 ft 0 in)
Szerokość 6,55 m (21 ft 6 in)
Głębokość 3,89 m (12 ft 9 in)
Zanurzenie 2,90 m (9 ft 5 in)

Napęd:

Maszyny Dwie 4-cylindrowe pionowe maszyny parowe o cylindrach podwieszanych potrójnego rozprężania; 4 kotły wodnorurkowe firmy Normand; 2 śruby
Moc indykowana  6300 ihp
Prędkość 30 węzłów (kontraktowa 30 węzłów)
Paliwo od 40 ton do 95 ton węgla
Zasięg 1615 mil morskich przy prędkości 11 węzła

Opancerzenie:

Brak  

Uzbrojenie:

Początkowe 1 działo 76 mm (3 in) 12-funtowe (12 pdr) 12 cwt QF; 5 dział 57 mm (2,24 in) 6-funtowych (6 pdr) 8 cwt QF; 2 wyrzutnie torped 450 mm (17,72 in)

Ludzie:

Załoga 65 oficerów i marynarzy

Projekt

W związku z sukcesami niektórych stoczni w konstruowaniu i budowie niszczycieli serii 27-węzłowej, rozpoczęły się rozmowy na temat zmodernizowania kolejnych projektów nowych konstrukcji niszczycieli. Wraz z rozwojem nowoczesnych i przede wszystkim stosunkowo lekkich silników parowych i kotłów wodnorurkowych realne stało się zbudowanie niszczyciela osiągającego prędkość 30 węzłów.  W dniu 14 sierpnia 1894 r. biuro DNC (Director of Naval Construction) zwróciło się do trzech stoczni mających największe doświadczenie w budowie małych jednostek torpedowych: Thornycroft, Yarrow i Laird z prośbą o przedstawienie projektów nowych niszczycieli w czasie 3 miesięcy. Stocznia Yarrow w owym czasie znajdowała się w konflikcie z Admiralicją (sprawa dotyczyła zamówień), jednak zdecydowano iż mimo to również i do tej firmy spłynęło zamówienie na nowe okręty. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych niszczycieli serii 27-węzłowej, DNC nie ingerowało w szczegóły projektów. Zamiast tego postawiło kilka warunków. Głównym była prędkość wynosząca nie mniej niż 30 węzłów, przy 30 ts obciążenia i wyporności konstrukcyjnej wynoszącej od 280 do 300 ts Zapas węgla miał wynosić 80 ton, natomiast liczba załogi miała wynosić 65 oficerów i marynarzy (w przypadku załogi jednym z warunków było również poprawienie zabezpieczenia socjalnego, które delikatnie mówiąc kulało przy poprzednich niszczycielach). 

30 sierpnia 1912 r. dokonano klasyfikacji niszczycieli. Jeżeli chodzi o serię 30-węzłową, to wydzielono 3 typy. Niszczyciele czterokominowe zaklasyfikowano do typu "B", trzykominowe do typu "C", natomiast dwukominowe do typu "D". Okręty ze stoczni Laird charakteryzowały się czterema kominami, więc zostały zakwalifikowane do typu "B".

Jeżeli chodzi o uzbrojenie, Admiralicja proponowała początkowo (oprócz dwóch wyrzutni torped) zestaw: 2 działa 12-funtowe na dziobie i na rufie, oraz 4 karabiny maszynowe Maxim. Powodem takiej zmiany decyzji były sugestie Admiralicji, iż działa 6-funtowe (które były używane na wcześniejszych niszczycielach) nie były w stanie skutecznie zastopować innej jednostki torpedowej, natomiast karabiny maszynowe Maxim mogły zmasowanym ogniem wybić obsługę na odsłoniętych stanowiskach. W grudniu 1894 r. DNO zaproponowało, iż można by zamienić karabiny Maxim na działa 3-funtowe, jednak w takim przypadku jedna z wyrzutni torped musiałaby zostać zdjęta. Alternatywą dla takiego zestawu uzbrojenia miało być zamontowanie zamiast dział 12-funtowych, zestawu 4 dział 6-funtowych plus cztery lżejsze działa lub karabiny maszynowe (ogólnie DNO jako graniczną uznało 8 stanowisk artyleryjskich na okręt). Problemem była amunicja. Jako że nowe jednostki miały być niewiele większe od wcześniejszych konstrukcji, nie mogły również zabierać wiele więcej amunicji. Przy niszczycielach 27-węzłowych limit stanowisk artyleryjskich początkowo wynosił jedynie 4 stanowiska (w tym 3 działa pościgowe i jedno zamontowane na dziobie) z zapasem amunicji liczącym 100 pocisków na lufę. W przypadku nowych jednostek zasugerowano, iz w przypadku zastosowania konfiguracji 4 dział 6-funtowych plus karabiny maszynowe uda się utrzymać podobny limit. Jeżeli natomiast zastosowano by wersję z dwoma działami 12-funtowymi, to w przypadku wybrania jako działa pościgowe armat 3-funtowych, można było zwiększyć limit amunicji do 150 pocisków na działo.

Ostatecznie jednak karabiny maszynowe zostały uznane za zbyt niepewne, z racji znacznie mniejszego zasięgu niż działa. Do łask wróciły z kolei działa 6-funtowe, kiedy Ordnance Committee zadecydowało na podstawie doświadczeń, iż działa tego kalibru były w stanie zniszczyć małe okręty torpedowe. Ekspert od spraw niszczycieli z ramienia DNO, Henry Deadman, po przeanalizowaniu stanu faktycznego wydał w styczniu 1895 r. swoją opinię na temat uzbrojenia przyszłych okrętów. Zwrócił uwagę iż stocznie są już zaznajomione z zastosowaniem dział 12- i 6-funtowych na niszczycielach serii 27-węzłowej , a zastosowany we wzmocnionej odmianie (1 działo 12-funtowe i 5 dział 6-funtowych) zestaw uzbrojenia artyleryjskiego w zupełności wystarczy do zneutralizowania wrogich torpedowców i niszczycieli. Nalegał więc na zachowanie takiego uzbrojenia na nowych jednostkach. Dodatkowo, jako opcję do rozważenia przez stocznie, zaproponował przystosowanie rufowego stanowiska działa 6-funtowego, do zamontowania cięższego działa 12-funtowego. W czerwcu 1895 r. DNO zwróciło się z takim zapytaniem do stoczni, te jednak w związku z ograniczeniami i stosunkowo sporą "delikatnością" projektu wydało negatywną opinię na temat zwiększenia kalibru działa rufowego (sama wzmocniona podstawa ważyłaby o 1,5 t. więcej, sam działo 12-funtowe dodatkowo drugie tyle, plus amunicja), argumentując odmowę problemami z wibracjami i zachowaniem wymaganej wyporności.

Problemem ze zwiększeniem uzbrojenia okazało się nie tylko jego umiejscowienie, ale i obsługa. Okręty miały osiągać 30 węzłów, a więc wymagały maszyn o mocy bliższej 6000 ihp, a nie 3400 - 4000 ihp jak w niszczycielach 27-węzłowych. Większa moc oznaczała więcej zabieranego paliwa i więcej marynarzy do obsługi. Założenia zakładały, iż nowe niszczyciele powinny móc płynąć z pełną prędkością przez co najmniej cztery godziny. Większa ilość kotłów (lub ich rozmiar) w ograniczonej wielkości kadłuba powodowała, że praca praca palaczy na tych okrętach była wyjątkowo ciężka, właśnie z powodu braku miejsca jak również niewielkiej liczby zmienników (ilość załogi była ze względów oczywistych bardzo mała). Już przy poprzednich niszczycielach zwrócono uwagę na ten problem, a na nowych miało być jeszcze ciężej, mimo że większość dodatkowej liczby załogantów była właśnie przeznaczona dla obsługi maszynowni i kotłowni.

Kilka 27-węzłowych niszczycieli na próbach osiągnęło prędkość bliską 30 węzłów, więc Admiralicja była przekonana, iż nie potrzeba znacznego zwiększenia rozmiarów okrętów. Jeżeli chodzi o wyporność wydano zalecenie iż powinna ona oscylować wokół 300 ts. Początkowo Laird zaproponował projekt charakteryzujący się długością 63,09 m (207 ft), wypornością 300 ts i silnikiem o mocy 6000 ihp, a więc większy i o mocniejszym silniku niż początkowy projekt stoczni Thornycroft. Projekt zakładał wykonanie kadłuba ze stali o tradycyjnej wytrzymałości, w przeciwieństwie do projektów stoczni Yarrow i Thornycroft. Projekt wzbudził nieco uwag z powodu zbytniego stłoczenia pomieszczeń socjalnych (wszystkie w rufowej części okrętu) i Admiralicja zasugerowała wydłużenie projektu o 6 - 7 stóp bez znacznego zwiększenia wyporności. Stocznia Laird zgodnie z zaleceniami wydłużyła swój projekt do 215 stóp, jednak pozostawiła wyporność 300 t. bez zmian. Początkowo wszystkie firmy zaproponowały zastosowanie trzycylindrowych silników potrójnego rozprężania, jednak Admiralicja zasugerowała zastosowanie silników czterocylindrowych, z dwoma cylindrami niskiego ciśnienia ale o mniejszych średnicach. Takie rozwiązanie zapobiegało w dużym stopniu drganiom przy dużych prędkościach. Zalecono również ograniczenie ilości obrotów wałów do 400 na minutę, a także ograniczenie ciśnienia pary na kotłach.

Początkowo plan zakładał zamówienie trzech okrętów ze stoczni Thornycroft, trzech ze stoczni Yarrow oraz jednego ze stoczni Laird. Jednak po pozytywnej ocenie zbudowanych w stoczni Laird 27-węzłowych niszczycieli HMS "FERRET" i "LYNX" zdecydowano o równomiernym rozłożeniu zamówień na wszystkie trzy stocznie. Przedstawione plany zostały zaaprobowane w kwietniu 1895 r. jednak stocznia Yarrow nie zaakceptowała ceny zaproponowanej przez Admiralicję i ostatecznie w planie rozbudowy 1894–5 Programme zawarto zamówienie na 8 jednostek, z których cztery to niszczyciele typu "DESPERATE" ze stoczni Thornycroft. Pozostałe cztery niszczyciele z tego programu to właśnie okręty typu "QUAIL" zbudowane w stoczni Laird.

Konstrukcja

Służba

Galeria


Źródła:
- Chesneau, Roger; Kolesnik, Eugene M., eds. (1979). Conway's All the World's Fighting Ships 1860–1905. Greenwich: Conway Maritime Press.
- Norman Friedman (2009). British Destroyer - From Earliest Days to the Second World War. Seaforth Publishing
- Эдгар Дж.Марч. Британские эсминцы. История эволюции. 1892—1953. Часть 1. — "Галея Принт", 2012
- Wikipedia oraz inne strony internetowe.