Desperate (1896)

HMS DesperateJedne z pierwszych niszczycieli należących do serii tzw. 30-węzłowców. Zostały zbudowane w ramach programu 1894 - 95 Orders w stoczni John I. Thornycroft & Company, Chiswick. Stanowiły rozwinięcie wcześniejszych konstrukcji tej stoczni z uwzględnieniem kontraktowej prędkości wynoszącej 30 węzłów.
Kraj: Wielka Brytania
klasa: niszczyciel

Specyfikacja

Nazwa okrętu Stocznia Położenie stępki Wodowanie Ukończenie budowy Los okrętu
DESPERATE Thornycroft 01.07.1895 15.02.1896 ?.02.1897 Złomowany w 1920 r.
FAME Thornycroft 04.07.1895 15.04.1896 ?.06.1897 Złomowany w 1921 r.
FOAM Thornycroft 16.07.1895 08.10.1896 ?.07.1897 Złomowany w 1914 r.
MALLARD Thornycroft 13.09.1895 19.11.1896 ?.10.1897 Złomowany w 1920 r.

Dane taktyczno-techniczne

Wymiary:

Wyporność pełna 346 ts
Wyporność normalna 268 ts
Długość całkowita 64,01 m (210 ft 0 in)
Długość pomiędzy pionami 63,40 m (208 ft 0 in)
Szerokość 5,94 m (19 ft 6 in)
Zanurzenie 1,72 m (5 ft 8 in)

Napęd:

Maszyny Dwie 4-cylindrowe pionowe maszyny parowe o cylindrach podwieszanych potrójnego rozprężania; 3 kotły wodnorurkowe firmy Thornycroft; 2 śruby
Moc indykowana  5700 ihp
Prędkość 30 węzłów (kontraktowa 30 węzłów)
Paliwo 80 ton węgla
Zasięg 1310 mil morskich przy prędkości 11 węzła

Opancerzenie:

Brak  

Uzbrojenie:

Początkowe 1 działo 76 mm (3 in) 12-funtowe (12 pdr) 12 cwt QF; 5 dział 57 mm (2,24 in) 6-funtowych (6 pdr) 8 cwt QF; 2 wyrzutnie torped 450 mm (17,72 in)

Ludzie:

Załoga 65 oficerów i marynarzy

Projekt

W związku z sukcesami niektórych stoczni w konstruowaniu i budowie niszczycieli serii 27-węzłowej, rozpoczęły się rozmowy na temat zmodernizowania kolejnych projektów nowych konstrukcji niszczycieli. Wraz z rozwojem nowoczesnych i przede wszystkim stosunkowo lekkich silników parowych i kotłów wodnorurkowych realne stało się zbudowanie niszczyciela osiągającego prędkość 30 węzłów.  W dniu 14 sierpnia 1894 r. biuro DNC (Director of Naval Construction) zwróciło się do trzech stoczni mających największe doświadczenie w budowie małych jednostek torpedowych: Thornycroft, Yarrow i Laird z prośbą o przedstawienie projektów nowych niszczycieli w czasie 3 miesięcy. Stocznia Yarrow w owym czasie znajdowała się w konflikcie z Admiralicją (sprawa dotyczyła zamówień), jednak zdecydowano iż mimo to również i do tej firmy spłynęło zamówienie na nowe okręty. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych niszczycieli serii 27-węzłowej, DNC nie ingerowało w szczegóły projektów. Zamiast tego postawiło kilka warunków. Głównym była prędkość wynosząca nie mniej niż 30 węzłów, przy 30 tonach obciążenia i wyporności konstrukcyjnej wynoszącej od 280 do 300 ts. Zapas węgla miał wynosić 80 ton, natomiast liczba załogi miała wynosić 65 oficerów i marynarzy (w przypadku załogi jednym z warunków było również poprawienie zabezpieczenia socjalnego, które delikatnie mówiąc kulało przy poprzednich niszczycielach). 

30 sierpnia 1912 r. dokonano klasyfikacji niszczycieli. Jeżeli chodzi o serię 30-węzłową, to wydzielono 3 typy. Niszczyciele czterokominowe zaklasyfikowano do typu "B", trzykominowe do typu "C", natomiast dwukominowe do typu "D". Do tego ostatniego typu należały właśnie wszystkie 30-węzłowce ze stoczni Thornycroft oraz zdobyczny niszczyciel "TAKU", który nie został zbudowany w brytyjskiej stoczni, a został przejęty w Chinach 17 czerwca 1900 r. i wcielony do Royal Navy.

Jeżeli chodzi o uzbrojenie, Admiralicja proponowała początkowo (oprócz dwóch wyrzutni torped) zestaw: 2 działa 12-funtowe na dziobie i na rufie, oraz 4 karabiny maszynowe Maxim. Powodem takiej zmiany decyzji były sugestie Admiralicji, iż działa 6-funtowe (które były używane na wcześniejszych niszczycielach) nie były w stanie skutecznie zastopować innej jednostki torpedowej, natomiast karabiny maszynowe Maxim mogły zmasowanym ogniem wybić obsługę na odsłoniętych stanowiskach. W grudniu 1894 r. DNO zaproponowało, iż można by zamienić karabiny Maxim na działa 3-funtowe, jednak w takim przypadku jedna z wyrzutni torped musiałaby zostać zdjęta. Alternatywą dla takiego zestawu uzbrojenia miało być zamontowanie zamiast dział 12-funtowych, zestawu 4 dział 6-funtowych plus cztery lżejsze działa lub karabiny maszynowe (ogólnie DNO jako graniczną uznało 8 stanowisk artyleryjskich na okręt). Problemem była amunicja. Jako że nowe jednostki miały być niewiele większe od wcześniejszych konstrukcji, nie mogły również zabierać wiele więcej amunicji. Przy niszczycielach 27-węzłowych limit stanowisk artyleryjskich początkowo wynosił jedynie 4 stanowiska (w tym 3 działa pościgowe i jedno zamontowane na dziobie) z zapasem amunicji liczącym 100 pocisków na lufę. W przypadku nowych jednostek zasugerowano, iż w przypadku zastosowania konfiguracji 4 dział 6-funtowych plus karabiny maszynowe uda się utrzymać podobny limit. Jeżeli natomiast zastosowano by wersję z dwoma działami 12-funtowymi, to w przypadku wybrania jako działa pościgowe armat 3-funtowych, można było zwiększyć limit amunicji do 150 pocisków na działo.

Ostatecznie jednak karabiny maszynowe zostały uznane za zbyt niepewne, z racji znacznie mniejszego zasięgu niż działa. Do łask wróciły z kolei działa 6-funtowe, kiedy Ordnance Committee zadecydowało na podstawie doświadczeń, iż działa tego kalibru były w stanie zniszczyć małe okręty torpedowe. Ekspert od spraw niszczycieli z ramienia DNO, Henry Deadman, po przeanalizowaniu stanu faktycznego wydał w styczniu 1895 r. swoją opinię na temat uzbrojenia przyszłych okrętów. Zwrócił uwagę iż stocznie są już zaznajomione z zastosowaniem dział 12- i 6-funtowych na niszczycielach serii 27-węzłowej , a zastosowany we wzmocnionej odmianie (1 działo 12-funtowe i 5 dział 6-funtowych) zestaw uzbrojenia artyleryjskiego w zupełności wystarczy do zneutralizowania wrogich torpedowców i niszczycieli. Nalegał więc na zachowanie takiego uzbrojenia na nowych jednostkach. Dodatkowo, jako opcję do rozważenia przez stocznie, zaproponował przystosowanie rufowego stanowiska działa 6-funtowego, do zamontowania cięższego działa 12-funtowego. W czerwcu 1895 r. DNO zwróciło się z takim zapytaniem do stoczni, te jednak w związku z ograniczeniami i stosunkowo sporą "delikatnością" projektu wydało negatywną opinię na temat zwiększenia kalibru działa rufowego (sama wzmocniona podstawa ważyłaby o 1,5 tony więcej, sam działo 12-funtowe dodatkowo drugie tyle, plus amunicja), argumentując odmowę problemami z wibracjami i zachowaniem wymaganej wyporności.

Problemem ze zwiększeniem uzbrojenia okazało się nie tylko jego umiejscowienie, ale i obsługa. Okręty miały osiągać 30 węzłów, a więc wymagały maszyn o mocy bliższej 6000 ihp, a nie 3400 - 4000 ihp jak w niszczycielach 27-węzłowych. Większa moc oznaczała więcej zabieranego paliwa i więcej marynarzy do obsługi. Założenia zakładały, iż nowe niszczyciele powinny móc płynąć z pełną prędkością przez co najmniej cztery godziny. Większa ilość kotłów (lub ich rozmiar) w ograniczonej wielkości kadłuba powodowała, że praca praca palaczy na tych okrętach była wyjątkowo ciężka, właśnie z powodu braku miejsca jak również niewielkiej liczby zmienników (ilość załogi była ze względów oczywistych bardzo mała). Już przy poprzednich niszczycielach zwrócono uwagę na ten problem, a na nowych miało być jeszcze ciężej, mimo że większość dodatkowej liczby załogantów była właśnie przeznaczona dla obsługi maszynowni i kotłowni.

Kilka zbudowanych wcześniej 27-węzłowych niszczycieli na próbach osiągnęło prędkość bliską 30 węzłów, więc Admiralicja była przekonana, iż nie potrzeba znacznego zwiększenia rozmiarów okrętów. Jeżeli chodzi o wyporność wydano zalecenie iż powinna ona oscylować wokół 300 ts. Początkowo Thornycroft zaproponował projekt charakteryzujący się długością 64,01 m (210 ft), wypornością 260 ts i silnikiem o mocy 5400 ihp. Projekt zakładał wykonanie kadłuba ze stali o zwiększonej wytrzymałości. Projekt wzbudził nieco uwag z powodu zbytniego stłoczenia pomieszczeń socjalnych (wszystkie w rufowej części okrętu) i Admiralicja zasugerowała wydłużenie projektu o 6 - 7 stóp bez znacznego zwiększenia wyporności. 

Początkowo wszystkie firmy zaproponowały zastosowanie trzycylindrowych silników potrójnego rozprężania, jednak Admiralicja zasugerowała zastosowanie silników czterocylindrowych, z dwoma cylindrami niskiego ciśnienia ale o mniejszych średnicach. Takie rozwiązanie zapobiegało w dużym stopniu drganiom przy dużych prędkościach. Zalecono również ograniczenie ilości obrotów wałów do 400 na minutę, a także ograniczenie ciśnienia pary na kotłach.

Początkowo plan zakładał zamówienie trzech okrętów ze stoczni Thornycroft, trzech ze stoczni Yarrow oraz jednego ze stoczni Laird. Jednak po pozytywnej ocenie zbudowanych w stoczni Laird 27-węzłowych niszczycieli HMS "FERRET" i HMS "LYNX" zdecydowano o równomiernym rozłożeniu zamówień na wszystkie trzy stocznie. Przedstawione plany zostały zaaprobowane w kwietniu 1895 r. jednak stocznia Yarrow nie zaakceptowała ceny zaproponowanej przez Admiralicję i ostatecznie w planie rozbudowy 1894–5 Programme zawarto zamówienie na 8 jednostek, z których cztery to właśnie niszczyciele typu "DESPERATE". Pozostałe cztery niszczyciele z tego programu to okręty typu "QUAIL" zbudowane w stoczni Laird.

Konstrukcja

Służba

Galeria


Źródła:
- Chesneau, Roger; Kolesnik, Eugene M., eds. (1979). Conway's All the World's Fighting Ships 1860–1905. Greenwich: Conway Maritime Press.
- Norman Friedman (2009). British Destroyer - From Earliest Days to the Second World War. Seaforth Publishing
- Эдгар Дж.Марч. Британские эсминцы. История эволюции. 1892—1953. Часть 1. — "Галея Принт", 2012
- Wikipedia oraz inne strony internetowe.