Okręty drugiej serii typu "ADMIRAL" były nieco powiększoną wersją pancernika HMS "COLLINGWOOD", z nieco zmodyfikowaną konstrukcją kadłuba i cięższymi działami artylerii głównej. Te okręty również zostały zaprojektowane przez Nathaniel'a Barnaby'ego. |
Kraj: Wielka Brytaniaklasa: pancernik barbetowy (pancerny okręt barbetowy, predrednot) |
|
Specyfikacja |
| Nazwa okrętu | Stocznia | Położenie stępki | Wodowanie | Ukończenie budowy | Los okrętu |
| ANSON | Pembroke DYd | 24.04.1883 | 17.02.1886 | ?.05.1889 | Sprzedany na złom w 1909 r. |
| CAMPERDOWN (ex. DUNCAN od 18.08.1882) | Portsmouth DYd | 18.12.1882 | 24.11.1885 | ?.07.1889 | Sprzedany na złom w 1911 r. |
| HOWE | Pembroke DYd | 07.06.1882 | 28.04.1885 | ?.07.1889 | Sprzedany na złom w 1910 r. |
| RODNEY | Chatham DYd | 06.02.1882 | 08.10.1884 | ?.06.1888 | Sprzedany na złom w 1909 r. |
Dane taktyczno-techniczne |
Wymiary:
| Wyporność | 10 600 lt ("HOWE" i "RODNEY": 10 300 lt) |
| Długość między pionami | 100,58 m (330 ft 0 in) ("HOWE" i "RODNEY": 99,06 m (325 ft 0 in)) |
| Szerokość | 20,88 m (68 ft 6 in) ("HOWE" i "RODNEY": 20,73 m (68 ft 0 in)) |
| Zanurzenie | 8,48 m (27 ft 10 in) |
Napęd:
| Maszyny | Dwie 3-cylindrowe pionowe maszyny parowe o cylindrach podwieszonych podwójnego rozprężania firmy Humphreys IC ("CAMPERDOWN": firmy Maudslay), 12 kotłów cylindrycznych typu owalnego, 2 śruby |
| Moc normalna | 7500 ihp |
| Moc forsowana | 11 500 ihp |
| Prędkość normalna | 15,7 węzła |
| Prędkość forsowna | 17,4 węzła |
| Paliwo | 1200 ton węgla |
| Zasięg | 7100 - 7200 mil morskich przy prędkości 10 węzłów |
Opancerzenie:
| Burty | 457 mm - 203 mm (18 in - 8 in) na podkładzie z 178 mm (7 in) drewna tekowego |
| Barbety | 292 mm - 254 mm (11,5 in - 10 in) ("ANSON" i "CAMPERDOW": 356 mm - 305 mm (14 in - 12 in)) |
| Przegrody | 406 mm - 179 mm (16 in - 7 in) |
| Stanowisko dowodzenia | 305 mm - 51 mm (12 in - 2 in) |
| Pokład | 76 mm -64 mm (3 in - 2,5 in) |
Uzbrojenie:
| Początkowe | 4 działa 343 mm (13,5 in) RBL (67-ton) (2x2); 6 dział 152 mm (6 in)/26 (5-ton) Mk. IV RBL (6x1); 12 dział 6-funtowych (6 pdr) QF (12x1); 10 dział 3-funtowych (3 pdr) QF (10x1); 5 wyrzutni torped 356 mm (14 in) ("RODNEY": 4 wyrzutnie torped 356 mm (14 in)) |
| Modernizacja w latach 1896/97 r. | 4 działa 343 mm (13,5 in) RBL (67-ton) (2x2); 6 dział 152 mm (6 in) QFC (6x1); 12 dział 6-funtowych (6 pdr) QF (12x1); 10 dział 3-funtowych (3 pdr) QF (10x1); 5 wyrzutni torped 356 mm (14 in) ("RODNEY": 4 wyrzutnie torped 356 mm (14 in)) |
Ludzie:
| Załoga | 515 - 530 oficerów i marynarzy |
Projekt |
Kiedy rozpoczynano budowę pancernika HMS "COLLINGWOOD" w Admiralicji rozgorzała dyskusja, co do kolejnych okrętów, które miały zasilić Royal Navy w kolejnych latach. Wśród osób odpowiedzialnych za projektowanie nowych okrętów znajdowali się tacy, którzy otwarcie krytykowali HMS "COLLINGWOOD", zarzucając nowej konstrukcji zbyt słabą artylerię główną, jak na pancernik I klasy. Uczestniczący wcześniej w pracach nad HMS "COLLINGWOOD" Kontroler Floty sir Houston Stuart wyrażał wątpliwości co do skuteczności dział artylerii głównej pancernika przeciwko nowym konstrukcjom francuskim, tym bardziej, że pojawiły się doniesienia że rozpoczęte w 1879 r. francuskie pancerniki "FORMIDABLE" i "AMIRAL BAUDIN" miały mieć już pancerz wykonany ze stali, co skokowo zwiększało jego wytrzymałość. Logicznym byłoby wyposażyć nowe pancerniki w silniejszą artylerię o większym kalibrze, tutaj jednak na przeszkodzie stanął odwieczny problem związany w kosztami, gdyż silniejsza artyleria wymagała większych i kosztowniejszych w budowie okrętów. Generalnie budowa nowych dużych pancernych okrętów artyleryjskich wiązała się z bardzo dużymi nakładami finansowymi, dlatego podejmując dyskusję na temat nowych okrętów narzucono granicę wielkości ustaloną orientacyjnie przez budowany właśnie HMS "COLLINGWOOD".
W trakcie dyskusji ścierały się dwie frakcje, jedna uważająca iż narzucona odgórnie wielkość okrętów nie umożliwia zamontowania odpowiednio silnej artylerii głównej, oraz druga uparcie broniąc narzuconego limitu wyporności, starając się za wszelką cenę wzmocnić siłę ofensywną jednak bez zwiększania rozmiarów. Dyskusja nabrała szybszego tempa wraz z dotarciem do Admiralicji wieści o nowo projektowanych francuskich pancernikach o działach kalibru 340 mm, mimo wszystko przeważała jednak frakcja upierająca się przy limicie wypornościowym. W związku z tym, że w budżecie na lata 1881/82 znalazły się pieniądze na budowę czterech pancerników I klasy, ówczesny dyrektor biura konstrukcyjnego Royal Navy Nathaniel Barnaby przedstawił szereg propozycji nowych okrętów. Zgodnie z zaleceniami miały one mieścić się w zakładanych limitach wypornościowych, jednak zakładały wzmocnienie uzbrojenia głównego.
Okręty tej klasy stanowiły rozwinięcie HMS "COLLINGWOOD". Okręty zdecydowano się uzbroić w działa artylerii głównej o kalibrze 343 mm (12,5 in.) co było znaczącą zmianą w porównaniu do "prototypowego" HMS "COLLINGWOOD". Ten kaliber wybrano dlatego, iż dawał artylerii okrętowej moc porównywalną do dział na nowo oddanych do służby pancernikach francuskich typu "FORMIDABLE". Oddanie okrętów do służby zostało opóźnione ze względu na dostarczenie dział artylerii głównej. HMS "RODNEY" był ostatnim dużym brytyjskim okrętem pancernym wyposażonym w galion, chociaż na mniejszych okrętach nadal był spotykany.
Konstrukcja |
Kadłub
Wyporność pierwszych dwóch okrętów wynosiła 10 600 ton angielskich (long ton), natomiast HMS "HOWE" i HMS "RODNEY" 10 300 lt. Długość między pionami 100,58 m (330 ft 0 in) (HMS "HOWE" i HMS "RODNEY": 99,06 m (325 ft 0 in)), szerokość 20,88 m (68 ft 6 in) (HMS "HOWE" i HMS "RODNEY": 20,73 m (68 ft 0 in)), natomiast zanurzenie 8,48 m (27 ft 10 in). Projekt bazował na konstrukcji HMS "COLLINGWOOD", jednak zwiększono nieco wymiary okrętu co spowodowało wzrostem dzielności morskiej. Z racji zwiększonej wyporności wzrosło również zanurzenie okrętów. Grubość pancerza barbet oraz długość pasa pancernego na HMS "ANSON" i HMS "CAMPERDOWN" były zwiększone w porównaniu do dwóch pozostałych okrętów typu, co przełożyło się na nieco większą długość i szerokość tych dwóch okrętów.
Uzbrojenie
Uzbrojenie składało się z 4 dział 343 mm (12,5 in) RBL (2x2), 6 dział 152 mm (6 in) RBL (6x1), 12 dział 6-funtowych (6 pdr) QF (12x1), 10 dział 3-funtowych (3 pdr) QF (10x1) oraz 5 wyrzutni torped 356 mm (14 in). Jedna z wyrzutni była umieszczona na rufie, pozostałe cztery na burtach. HMS "RODNEY" miał o jedną, rufową wyrzutnię torped mniej. Działa 343 mm były umieszczone w dwudziałowych barbetach i znajdowały się 6,1 m (20 ft) ponad poziomem wody. Miały one długość 15,24 m (50 ft) i szerokość 13,72 m (45 ft). Były ochraniane od przodu i po bokach przez pochyły pancerz o grubości 292 mm (11,5 in), natomiast z tyłu miał grubość 254 mm (10 in). Na dwóch okrętach: HMS "ANSON" i HMS "CAMPERDOWN" pogrubiono pancerz barbet do 356 mm (14 in) z przodu i 305 mm (12 in) na bokach. Podłoga w barbecie miała 76 mm (3 in). Pancerny korytarz znajdujący się pomiędzy barbetą a cytadelą był osłaniany przez 305 mm pancerz. Odbywał się nim transport amunicji do dział. Działa 152 mm były zamontowane na pokładzie górnym, po trzy na każdej burcie i były nieosłonięte oprócz 152 mm (6 in) ekranów na końcach baterii dla osłony przed ogniem flankowym. W latach 1896/97 działa 152 mm wymieniono na modele QF.
Opancerzenie
Pancerz okrętów był typu kompozytowego ("compound"). Cytadela miała długość 45,72 m (150 ft) oraz wysokość 2,29 m (7,5 ft). Grubość pancerza burtowego cytadeli wynosiła 457 mm (18 in). Przegrody zamykające cytadelę miały grubość 406 mm (16 in). Pokład nad cytadelą miał grubość 76 mm (3 in). Stanowisko dowodzenia było chronione 305 mm (12 in) pancerzem. Pas burtowy sięgał poniżej linii wodnej na głębokość 1,52 m (5 ft), natomiast powyżej na wysokość 1,07 m (3,5 ft). Pas pancerny na HMS "ANSON" i HMS "CAMPERDOWN" był dłuższy o ok. 3,04 m (10 ft). Grubość pancerza burtowego wynosiła 203 mm (8 in) natomiast grubość przegród zamykających pas burtowy na dziobie i na rufie wynosiła 178 mm (7 in). Pokład niższy miał grubość 64 mm (2,5 in). Przestrzeń pomiędzy pokładem głównym a dolnym, na burtach była wykorzystana na ładownie węglowe i magazyny. Stanowiły one dodatkową ochronę.
Napęd
Okręty zostały wyposażony w dwie pionowe maszyny parowe o cylindrach podwieszonych podwójnego rozprężania firmy Humphreys IC oraz 12 kotłów cylindrycznych typu owalnego. HMS "CAMPERDOWN" miał maszynę firmy Maudslay. Kotły typu cylindrycznego zostały przystosowane do forsownego trybu pracy. Pozwalał on na chwilowe osiąganie wysokiego ciśnienia pary co powodowało wzrost mocy maszyny parowej. Przy forsownym trybie pracy maszyny osiągały moc 11 500 ihp oraz prędkość 17,00 węzłów. Śruby miały średnicę 5,49 m (18 ft).
Służba |
HMS Anson
| 1883 | Zatwierdzenie okrętu do budowy. |
| 24.04.1883 | Położenie stępki. |
| 17.02.1886 | Wodowanie. |
| 03.1887 | Okręt dotarł do Portsmouth w celu wyposażenia go w systemy okrętowe oraz uzbrojenie, jednak z powodu opóźnień w dostawie dział artylerii głównej prace trwały prawie dwa lata. |
| 05.1889 | Ukończenie budowy okrętu. Koszt wyniósł 662 582 funty. |
| 28.05.1889 | Okręt został wcielony do służby w Portsmouth z przydziałem do Channel Fleet. Zastąpił w składzie floty HMS "AGINCOURT", z którego załoga została przeniesiona na HMS "ANSON". Została mu przydzielona funkcja okrętu flagowego kontradmirała - zastępcy dowódcy Channel Fleet. |
| 06.06.1889 - 13.06.1889 | Okręt przenosi się do Spithead. |
| 14.06.1889 - 17.07.1889 | Okręt wraz z innymi okrętami Channel Fleet wypływa w rejs zawijając po drodze do kilku portów skandynawskich, m.in. Trondheim (20.06 - 01.07) i Bergen (06.07 - 12.07). Po zakończeniu rejsu okręty wracają co Spithead. |
| 17.07.1889 - 08.1889 | Okręt przebywa w Spithead. W międzyczasie, 2 sierpnia okręt bierze udział w przeglądzie floty. |
| 01.09.1889 - 21.09.1889 | Okręt bazuje w Plymouth. Dzień po opuszczeniu portu zawija do Spithead, gdzie pozostaje aż do 24 września. |
| 01.10.1889 - 05.10.1889 | Okręt odwiedza Kopenhagę. |
| 08.10.1889 - 17.10.1889 | Wizyta w Kilonii. Podczas wchodzenia do portu okręt wpadł na mieliznę, nieznacznie uszkadzając spód kadłuba. |
| 18.10.1889 - 21.10.1889 | Odwiedziny w Karlskronie. |
| 30.10.1889 - 13.12.1889 | Powrót do Anglii i bazowanie w Plymouth. |
| 18.12.1889 - 27.12.1889 | Wizyta w Villa Garcia. |
| 02.01.1890 - 14.01.1890 | Okręt przenosi się do Gibraltaru. |
| 19.01.1890 - 24.01.1890 | Okręt odwiedza Tetuan. |
| 27.01.1890 - 06.02.1890 | Powrót do Gibraltaru. |
| 10.02.1890 - 21.02.1890 | Najprawdopodobniej 10 lutego okręt wyruszył w krótki rejs zawijając pod drodze na Majorkę i do Port Mahon. |
| 25.02.1890 - 03.04.1890 | Kolejna wizyta w Gibraltarze. |
| 10.04.1890 - 18(?).04.1890 | Odwiedziny w Arosa Bay. |
| 22.04.1890 | Powrót do Plymouth. |
| 17.03.1891 | Podczas pobycie okrętu w Gibraltarze doszło do wypadku. Pasażerski parowiec SS "UTOPIA" podczas wpływania do zatoki uderzył w stojący na kotwicy HMS "ANSON". W wyniku zderzenia śmierć poniosło 562 pasażerów z SS "UTOPIA" oraz 2 członków załogi HMS "IMMORTALITÉ", którzy przebywali na pokładzie parowca. Na HMS "ANSON" nie stwierdzono żadnych uszkodzeń oraz rannych. |
| 09.1893 | Okręt został przydzielony do służby na Morzu Śródziemnym. |
| 1896 | Okręt przeszedł na Malcie wymianę uzbrojenia pomocniczego wraz z remontem. |
| 31.01.1901 | Okręt wrócił na wody ojczyste i został oddany do remontu w Devonport. |
| 03.1901 | Okręt został przydzielony do nowoformowanej Home Fleet. |
| 05.1904 - 1909 | Okręt został przydzielony do Fleet Reserve. |
| 13.07.1909 | Okręt został sprzedany na złom. |
ZNANI DOWÓDCY (PRZYDZIAŁY)
| 28.05.1889 - 06.1891 | Captain Bouverie F. Clark |
| 16.06.1891 - 06.1893 | Captain George T. H. Boyes |
| 06.1893 - 09.1893 | Captain A. Frederick St.Clair |
| 12.09.1893 - 07.1895 | Captain Herbert W. Dowding |
| 22.07.1895 - 10.1897 | Captain William F. S. Mann |
| 01.10.1897 - 01.1900 | Captain William Wilson |
| 03.1901 - 08.1901 | Captain Richard W. White |
| 29.08.1901 - 16.09.1903 | Captain William B. Fisher |
| 04.09.1903 (?) - 06.05.1904 | Captain Arthur A. C. Galloway |
HMS Camperdown
| 30.12.1881 | Okręt został zatwierdzony do budowy pod nazwą HMS "DUNCAN". |
| 18.08.1882 | Nazwa okrętu została zmieniona na HMS "CAMPERDOWN". |
| 18.12.1882 | Położenie stępki. |
| 24.11.1885 | Wodowanie. |
| 18.07.1889 | Okręt został wcielony do służby w Portsmouth. Został przewidziany na Morze Śródziemne z przeznaczeniem na objęcie funkcji okrętu flagowego. |
| 08.1889 | Ukończenie budowy. Koszt wyniósł 677 724 funty. Zaraz po ukończeniu wziął udział w Rewii Floty w Spithead. |
| 16.08.1889 | Okręt udał się na manewry w okolicach Irlandii połączone z próbami. |
| 12.1889 | Okręt został skierowany na Morze Śródziemne z przeznaczeniem na objęcie funkcji okrętu flagowego. |
| 01.01.1890 | Okręt opuszcza Spithead i kieruje się na Morze Śródziemne. Jednocześnie obejmuje funkcję okrętu flagowego admirała Sir Anthony'ego Hoskins'a. |
| 06.01.1890 | Okręt dociera do Gibraltaru. Dzień później opuszcza port i kieruje się na Maltę. |
| 05.04.1890 | Okręt obejmuje funkcję okrętu flagowego wiceadmirała Sir Anthony'ego Hiley'a. |
| 24.07.1890 | Okręt jest raportowany w Torbay. |
| 08.08.1890 - 18.08.1890 | Okręt uczestniczy w manewrach floty. |
| 30.08.1890 | Okręt jest raportowany w Torbay. |
| 09.09.1890 | Okręt dociera do Spithead płynąc z Torbay. Obejmuje tam funkcję okrętu flagowego wiceadmirała Sir Michaela Culme-Seymour'a. |
| 17.09.1890 | Okręt opuszcza port w Sheerness i kieruje się do Portland. |
| 09.10.1890 | Okręt dociera do Kirkwall. |
| 24.10.1890 | Okręt dociera do Portland płynąc z Scarborough. |
| 08.01.1891 | Okręt w trakcie rejsu do Portsmouth doznaje defektu maszyn i zawraca. |
| 09.01.1891 | Okręt udaje się do Spithead aby dołączyć do reszty Channel Squadron. |
| 15.07.1891 | Okręt udaje się do Thames Estuary na manewry. |
| 16.07.1891 | Okręt żegluje do Aldeburgh. |
| 04.08.1891 | Okręt dociera do Downs. |
| 07.08.1891 | Okręt cumuje w Spithead. |
| 19.08.1891 | Okręt przebywa w Portsmouth w okresie wizyty okrętów floty francuskiej. |
| 07.11.1891 | Okręt cumuje w Villagarcia. |
| 15.01.1892 | Okręt jest raportowany w Tetuan. Nadal należy do Channel Squadron i pełni rolę okrętu flagowego wiceadmirała Sir Michaela Culme-Seymour'a. |
| 28.01.1892 | Okręt cumuje w Spithead. |
| 30.05.1892 | Okręt przestaje pełnić rolę okrętu flagowego Channel Fleet. Zostaje czasowo wycofany ze służby do czasu wykonania napraw. |
| 07.06.1892 | Okręt jest kontrolowany przez przedstawicieli Admiralicji. |
| 07.08.1892 - 16.08.1892 | Okręt bierze udział w manewrach w składzie 1 dywizjonu Floty Czerwonej. |
| 18.08.1892 | Okręt dociera do Portsmouth. |
| 22.06.1893 | Okręt zderzył się z HMS "VICTORIA". W wyniku zderzenia odniósł znaczne uszkodzenia, które o mały włos nie zakończyły się zatonięciem okrętu. |
| 1893 | Okręt zostaje przydzielony na Morze Śródziemne i jednocześnie przeniesiony do Floty Rezerwowej. |
| 1896 - 1897 | Okręt przeszedł wymianę uzbrojenia pomocniczego. |
| 09.1899 | Okręt zostaje redelegowany ze służby czynnej i przeniesiony do rezerwy kategorii "B". |
| 05.1900 | Okręt zostaje przydzielony do rezerwy portowej. |
| 07.1900 - 05.1903 | Okręt obejmuje służbę okrętu strażniczego w Lough Swilly. |
| 07.07.1900 | Okręt uczestniczy w manewrach floty. |
| 01.03.1901 | Okręt jest raportowany do Portland. |
| 16.08.1902 | Okręt uczestniczy w Rewii Koronacyjnej w Spithead. |
| 05.1903 | Okręt zostaje wycofany ze służby czynnej i przekazany do rezerwy. |
| 10.1908 | Okręt już jako hulk rozpoczął służbę jako okręt cumowniczy i zaopatrzeniowy okrętów podwodnych w Harwich. |
| 11.07.1911 | Okręt został sprzedany na złom firmie George Cohen & Sons w Swansea. |
ZNANI DOWÓDCY (PRZYDZIAŁY)
| 07.1889 - 08.1889 | Captain Richard Duckworth-King (na czas manewrów) |
| 11.1889 - 04.1890 | Captain John C. Burnell |
| 04.1890 - 05.1890 | Captain John E. Stokes |
| 22.05.1890 - 30.05.1892 | Captain Francis C. B. Bridgeman-Simpson |
| 21.07.1892 - 08.1892 | Captain Wolllaston C. Karslake |
| 08.1892 | Captain George L. Atkinson-Willes |
| 08.1892 - 06.1894 | Captain Charles Johnstone |
| 20.06.1894 - 07.1894 | Captain Tynte F. Hammill |
| 02.08.1894 - 05.1898 | Captain Robert W. Craigie |
| 05.1898 - 09.1899 | Captain Harry F. Hughes-Hallett |
| 05.07.1900 - 02.1902 | Captain Alvin C. Corry |
| 02.1902 - 09.1902 | Captain Herbert A.W. Onslow |
| 24.09.1902 - 07.11.1902 | Captain Frederic E. E. Brock (tymczasowo) |
| 07.11.1902 - 05.05.1903 | Captain Frederick O. Pike |
HMS Howe
| 01.08.1881 | Zatwierdzenie okrętu do budowy. |
| 07.06.1882 | Położenie stępki. |
| 28.04.1885 | Wodowanie. |
| 15.11.1885 | Okręt przemieszcza się do Portsmouth w celu wyposażenia w niezbędne systemy. Oczekuje głównie na działa artylerii głównej, których dostarczenie przeciąga się. |
| 08.1889 | Ukończenie okrętu. Koszt wyniósł 639 434 funty (kadłub: 560 469 funtów, maszyny: 106 533 funty). |
| 16.08.1889 | Okręt uczestniczy w manewrach wokół Irlandii połączonych z testowaniem mechanizmów okrętowych. |
| 28.04.1890 - 09.05.1890 | Okręt zostaje skierowany do doku w celu usunięcia drobnych awarii. Po wydokowaniu okręt został od razu skierowany na testy uzbrojenia. |
| 09.05.1890 - 14.09.1890 | Testy uzbrojenia okrętu. |
| 26.05.1890 | Okręt zostaje przydzielony do Channel Squadron, zastępując w składzie eskadry fregatę "IRON DUKE". |
| 30.06.1890 | Okręt dociera do Yarmouth Road płynąc z Portsmouth. |
| 07.07.1890 | Okręt jest raportowany w Lowestoft. |
| 16.07.1890 | Okręt dociera do Spithead. |
| 18.07.1890 | Okręt opuszcza Spithead i kieruje się do Torbay. |
| 23.07.1890 | Okręt dociera do Torbay i rozpoczyna przygotowania do manewrów. |
| 08.08.1890 - 18.08.1890 | Okręt uczestniczy w manewrach floty. |
| 09.09.1890 | Okręt jest raportowany w Spithead. |
| 04.11.1890 | Okręt jest raportowany w Portsmouth. |
| 13.12.1890 | Okręt zostaje zadokowany w Portsmouth w celu usunięcia kilku defektów stwierdzonych w trakcie użytkowania okrętu. |
| 09.01.1891 | Okręt udaje się do Sheerness w celu dołączenia do Channel Squadron. |
| 18.02.1891 | Okręt kieruje się do Gibraltaru. |
| 18.03.1891 | Okręt dociera do Tangieru z Casablanki. Następnego dnia kieruje się do Gibraltaru. |
| 15.07.1891 | Okręt zawija do Thames Estuary na manewry floty. Dzień później kieruje się Aldeburgh na ćwiczenia. |
| 04.08.1891 | Okręt dociera do Downs. |
| 07.08.1891 | Okręt cumuje w porcie Spithead. |
| 09.08.1891 | Niewielka eksplozja w jednym z bunkrów węglowych. Dwóch marynarzy z poparzeniami odstawiono do szpitala Haslar. |
| 10.02.1892 | Okręt kieruje się na Gibraltar. |
| 12.02.1892 | Okręt dociera do Mahon. |
| 19.02.1892 | Okręt jest raportowany w Palma. |
| 25.02.1892 | Okręt dociera do Malagi. |
| 15.03.1892 | Okręt dociera do Gibraltaru. |
| 30.03.1892 | Okręt jest raportowany w Vigo. |
| 02.04.1892 | Okręt dociera do Pontevedra. |
| 26.04.1892 | Okręt dociera do Arosa Bay. |
| 28.04.1892 | Okręt jest raportowany w Spithead. |
| 03.05.1892 | Okręt dociera do Portsmouth na drobne naprawy. |
| 07.08.1892 - 16.08.1892 | Okręt uczestniczy w manewrach w składzie 1 dywizjonu Floty Czerwonej, działając w obszarze północno-wschodniego wybrzeża Irlandii. |
| 28.08.1892 | Okręt rzuca kotwicę w Spithead. |
| 02.11.1892 - 10.1893 |
Po zakończeniu dorocznych, letnich manewrów 1892 r. nieopodal Start Point (południowe wybrzeże Anglii) zebrał się zespół okrętów wcześniej uczestniczących w ćwiczeniach (pancerniki "ROYAL SOVEREIGN", "ANSON", "RODNEY" i "HOWE", krążownik pancerny "IMMORTALITE", krążownik pancernopokładowy "BELLONA" oraz kilka mniejszych jednostek). Na "ROYAL SOVEREIGN" płynął dowódca Channel Fleet, wiceadmirał Henry Fairfax, natomiast na HMS "ANSON" powiewała flaga jego zastępcy, kontradmirała Edwarda H. Seymour'a. Doraźna eskadra wyruszyła w kierunku północnego wybrzeża Hiszpanii, zaś 2 listopada "na szybko" skręciła w kierunku El Ferrol, z zamiarem złożenia krótkiej, planowanej jedynie na 3 godziny wizyty hiszpańskiemu wiceadmirałowi (noszącemu również tytuł Capitania General) Jose de Carranza. Wejście do EL Ferrol na północno-zachodnim krańcu Hiszpanii tworzy wąska i dosyć długa zatoka. Zatoka słynęła z silnych prądów, co powodowało, że należało uważać z nawigowaniem podczas jej przejścia. Okręty poruszały się w szyku kolumnowym, z flagowym "ROYAL SOVEREIGN" na czele. Kiedy po przejściu pewnego odcinka zatoki szybki prąd zaczął wpływać na idący na czele pancernik, admirał Fairfax polecił dowódcy okrętu, aby zmniejszył prędkość, doprecyzował nawet ilość obrotów śrub. Ten rozkaz miał dotyczyć wyłącznie pancernika flagowego, niestety przez pomyłkę został podniesiony sygnał flagowy, co spowodowało że został on wykonany przez pozostałe jednostki w kolumnie. HMS "HOWE" był w trakcie przechodzenia na wysokości niewielkiej zatoczki na bakburcie. W wyniku zmniejszenia prędkości okręt nie był w stanie utrzymać się w osi kursu i został zepchnięty z niego przez silny w tym miejscu prąd, ostatecznie o godzinie 11.15 wchodząc na rafę przy prędkości około 4 węzłów. Na mapach znajdujących się w posiadaniu dowódcy okrętu Captaina Alexandra Plantageneta Hastingsa rzeczona rafa nie była zaznaczona (później te skały zostały nazwane Pereira Reef), znajdowało się tam jedynie oznaczenie wskazujące na piaszczystą płyciznę. Dowódca uznał, że jest szansa aby okręt o własnych siłach zszedł z mielizny, więc wydał rozkaz "Cała wstecz", jednak kiedy okręt zaczął wykazywać pewną niesterowność podczas ruchu do tyłu (mogło to wskazywać, że częściowo zszedł z mielizny), wydał rozkaz "Cała naprzód", chcąc odbić w kierunku głębszej wody. Niestety, podwodne skały ciągnęły się łukiem przed dziobem okrętu i rozkaz spowodował, że "HOWE" jeszcze solidniej wbił się na skały. Okręt został poważnie uszkodzony, szczególnie ucierpiała bakburta (lewa patrząc w stronę dziobu) na którą okręt miał spory przechył. Skały przebiły się przez podwójne dno, co spowodowało napływ wody m.in. do dziobowej lewoburtowej kotłowni, którą ostatecznie opuszczono o godzinie 11.30, wcześniej odcinając ją drzwiami wodoszczelnymi od kotłowni rufowej. Rozdarcie było tak duże, że nie było szans na jego zatamowanie i wypompowanie wody z przedziału. Z pozostałych okrętów wysłano łodzie z pomocniczymi kotwicami, aby solidnie zamocować okręt, tak aby fale i prąd nie spotęgowały uszkodzeń poszycia. Łącznie z łodzi wywieziono 6 kotwic - dwie z dziobu na lewej burcie, jedną z dziobu na prawą burtę, pozostałe trzy stabilizowały rufę (w tym dwie były rzucone na prawą burtę, tak aby okręt nie szedł głębiej na rafę). Do oceny uszkodzeń został wysłany zespół nurków, jednak w związku z tym że okręt siedział dnem na skale, nie byli oni w stanie dotrzeć do uszkodzonej części poszycia. Około godziny 15.00 wydano rozkaz wygaszenia kotłów, a około godziny 18.00 okręt nagle przechylił się na lewą burtę, najprawdopodobniej z powodu poddania się blach i wręg poszycia na bakburcie. Zwiększenie przechyłu okrętu wywołało chwilową panikę wśród załogi która opuściła okręt, jednak kiedy okazało się, że kadłub się ustabilizował marynarze wrócili na pokład. Wczesnym rankiem, lub w nocy doszło do zmiany położenia okrętu, gdyż w wyniku ciągłego napływu wody okręt najpierw wyrównał swoje ułożenie, a następnie przechylił się na prawą burtę. Około godziny 03.30 pokład miał już nachylenie około 14 stopni, które wzrosło do rana do około 20 stopni. Dziobnica okrętu obniżyła się o około 10 stopni i znalazła się pod wodą. W miarę podnoszenia poziomu wody w okresie przypływu zalaniu uległa dziobowa barbeta artylerii głównej, zaś lustro wody dochodziło do pokładu łodziowego w części dziobowej. W tej pozycji kadłub ustabilizował swoje położenie. Okręty eskadry wraz z wiceadmirałem Fairfaxem otrzymały polecenie udania się do Anglii, natomiast na miejscu pozostawiono kontradmirała Seymour'a, który miał nadzorować operację ratowania okrętu. Oceniono, że ze względu na stosunkowo dobrze osłonięty obszar na którym znajdował się pancernik, chroniony zarówno od silnych wiatrów jak i fal, możliwe będzie uratowanie okrętu. Brytyjska Admiralicja rozpoczęła negocjację ze szwedzką spółką Bargnings och dykariektiebolaget Neptun w Sztokcholmie (Wydobywanie oraz Nurkowanie Spółka Akcyjna), ostatecznie podpisując kontrakt 10 listopada. Spółka Neptun za cenę 35 000 funtów zobowiązywała się do podniesienia okrętu z rafy w czasie do 6 miesięcy i odprowadzenia do doku w El Ferrol. Zapłata miała obowiązywać wyłącznie w przypadku powodzenia operacji. Aby przygotować okręt od akcji ratunkowej rozpoczęto operację odciążania kadłuba tak bardzo jak to możliwe. Było to o tyle trudne, że kadłub miał spory przechył, jednakże udało się ostatecznie zdemontować łącznie około 650 ton sprzętu (w tym: załoga i rzeczy osobiste 70 ton, bom i żurawiki 30 ton, zapasy intendenta 60 ton, kotwice i łańcuchy 110 ton, sieci przeciwtorpedowe 30 ton, działa (w tym 6-calowe i lekkie) 60 ton, zapasy mesy 100 ton, łodzie 50 ton, węgiel 120 ton oraz inne elementy o wadze 20 ton). Już 9 listopada jeszcze w trakcie trwania negocjacji do okrętu dotarła jednostka ratownicza "BELOS" należąca do spółki Neptun, na której przybył oddelegowany do akcji z ramienia firmy kapitan żeglugi Wilhelm Rudolf Edlind. "BELOS" został zacumowany wzdłuż lewej burty pancernika, natomiast 12 listopada pojawił się drugi statek firmy, "HERMES", który zacumował przy drugiej burcie okrętu. Na pokładzie pancernika postawiono dwie wielkie pompy, po jednej na dziobie i na rufie. 29 listopada na miejsce akcji przybył trzeci statek firmy, "EVE". Zgodnie z kontraktem znajdujących się na miejscu pracowników i specjalistów firmy Neptun wspomagała mocno ograniczona liczebnie załoga pancernika, dodatkowo wspomagana przez dwóch nurków Admiralicji, którzy wspomagali 6 nurków firmy Neptun. Plan ratowania okrętu opracowany przez specjalistów ze szwedzkiej firmy początkowo zakładał uszczelnienie kadłuba okrętu, jednakże po wstępnej ocenie okazało się to niemożliwe, gdyż kadłub tak głęboko wbił się na wystające skały, że część z nich znajdowała się nawet do dwóch metrów wewnątrz okrętu. Opracowano więc alternatywny plan "czterech kroków" zakładający kolejno: wysadzenie skał znajdujących się wewnątrz obrysu kadłuba, zbudowanie kesonu (koferdamu) w celu zbudowania prowizorycznego pokrycia kadłuba na mocno rozdartej lewej burcie, uszczelnienie prawej burty, a następnie wypompowanie wody z wnętrza okrętu i odzyskanie pływalności. Pierwszy etap polegał na wysadzeniu skał wewnątrz okrętu. W tym celu nurkowie musieli schodzić do wnętrza zalanego kadłuba i wiercić otwory w skałach dla ładunków dynamitu. Te musiały być tak dobrane, aby nie okazały się za silne i dodatkowo nie spotęgowały uszkodzeń. Odpalano je elektrycznie, a powstałe w wyniku detonacji większe odłamki odciągano na bok za pomocą łańcuchów zakładanych przez nurków. Była to bardzo niebezpieczna praca, niejednokrotnie dochodziło do blokowania węży dostarczających tlen dla pracujących pod wodą ludzi, na szczęście nie doszło do poważniejszych wypadków. Kiedy kadłub został już w dużym stopniu odsłonięty, nurkowie przystąpili do wykonywania szablonów, które były potrzebne do wykonania kesonu. Musiały one dokładnie pokrywać się z kształtem zewnętrznej części kadłuba, więc nurkowie formowali drewniane elementy, tak aby ściśle przylegały do kadłuba pod wodą. Po wykonaniu szablonów przystąpiono do planowania robót ciesielskich. Zakładały one wykonanie według szablonów szeregu ram, które miały stać się podłożem dla deskowania. Kolejne ramy dopasowane kształtem do odpowiadającemu im odcinkowi kadłuba były wytwarzane na pokładzie, a następnie opuszczane do wody. Tam nurkowie mocowali je do kadłuba za pomocą sworzni o końcówkach w kształcie litery "T", które przechodziły przez kadłub, wewnątrz osadzając się na podkładzie z pasów blachy z podłużnymi otworami. Kiedy już wszystkie ramy zostały zamocowane na swoich miejscach zostały pokryte z zewnątrz deskowaniem. Najpierw przybijano warstwę desek o grubości 102 mm (4 cali), potem pokrywano je warstwą płótna żaglowego, które następnie przykrywano drugą warstwą desek o grubości 76 mm (3 cali). Prace nad koferdamem na lewej burcie trwały aż do lutego 1893 r. W dniu 3 lutego zdecydowano się rozpocząć operację wypompowywania wody z zalanych przedziałów. Jednakże po około tygodniu bezowocnych działań stwierdzono, że bez uszczelnienia prawej burty nie uda się uzyskać pływalności, nawet przy wysokiej wodzie. Rozpoczęto więc operację budowy uszczelnień również na prawej burcie, wreszcie 11 lutego uzyskując pierwsze efekty. Przy każdej wysokiej wodzie udawało się zamontować dodatkowe uszczelnienia, co w połączeniu z usuwaniem wody z kadłuba zmniejszyło przechył kadłuba do 13 stopni w dniu 14 lutego, 11 stopni dzień później, 16 lutego ograniczył się do 9,5 stopnia a dwa dni później do 8 stopni. Każdorazowo wspomagano ten proces montowaniem pod wodą drewnianych podpór kadłuba, jednakże większość z nich zazwyczaj ulegała zniszczeniu przy osiadaniu okrętu podczas odpływu. Tak czy inaczej okręt się prostował. W miarę jak okręt zyskiwał chociaż częściową pływalność i odsłonił swoją prawą, dotychczas spoczywającą na dnie burtę, nurkowie przy każdej wysokiej wodzie starali się uszczelnić rozdarcia za pomocą kawałków drewna czy worków z wiórami. Jednak te działania nie przynosiły spodziewanych efektów. Zdecydowano się więc zastosować specjalne plastry awaryjne, jednak zamocowanie ich na miejscu było kłopotliwe. Aby ułatwić umieszczenie ich na wysokości przebić w kadłubie, sporządzono długi żelazny pręt z uchwytami na obu końcach, przypominający wielką igłę. Pręt przeciskano pod dnem kadłuba wykorzystując niewielkie prześwity między kadłubem a skałami, wspomagając się linami zaczepionymi do uchwytów. Kiedy już udało się "przewlec" pod dnem kadłuba normalną linę, za jej pomocą przeciągano znacznie wytrzymalszy łańcuch. Za ich pomocą naciągano na właściwe miejsca plastry awaryjne, które w ilości łącznie siedmiu sztuk wkrótce uszczelniły przebicia na prawej burcie. Ciągła praca pomp spowodowała, że w dniu 20 marca zaobserwowano unoszenie się dziobu okrętu, a następnie codziennie sytuacja polepszała się coraz bardziej. Spadał poziom wody również wewnątrz okrętu, co spowodowało iż wewnątrz kadłuba można było ustawić dodatkowe pompy. Niedługo po sukcesie związanym z podniesieniem z dna części dziobowej, z El Ferrol wyruszył holownik "SEAHORSE", który został wyznaczony do pomocy przy uwolnieniu okrętu z pułapki. W dniu 27 marca podjęto pierwszą próbę ściągnięcia pancernika z mielizny. Jednak zarówno ta, jak i dwie kolejne próby zakończyły się niepowodzeniem. W trakcie jednej z nich, w dniu 29 marca udało się nawet przeciągnąć kadłuba pancernika o 3 metry do przodu, jednak w momencie odpływu okręt z powrotem osunął się na swoje pierwotne miejsce. W czwartek, 30 marca dokonano kolejnej próby. Około godziny 13.30, w okresie wysokiej wody przypływu wysiłki holownika zaowocowały powolnym ruchem pancernika do przodu. Kwadrans potem załoga otrzymała rozkaz podniesienia kotwicy i rzucenia wszystkich cum utrzymujących okręt na miejscu. Do "SEAHORSE" chwile później dołączyły również oba parowce zacumowane po obu stronach pancernika, który ostatecznie uwolnił się ze skalistego podłoża. W tym momencie zanurzenie okrętu wynosiło około 9,30 m (30 ft 6 in) i było większe o 0,76 m (3 ft 6 in) niż w momencie kiedy okręt wszedł na skały. Zaraz po uwolnieniu okrętu rozpoczęto operację prostowania kadłuba, gdyż rufa znajdowała się w obecnej chwili niżej niż dziób. Aby doprowadzić do względnego wypoziomowania kadłuba, do części dziobowej wpuszczono około 250 ton wody, co wyrównało kadłub, ale spowodowało zwiększenie zanurzenia o dalsze 0,23 m (¾ ft). W tym czasie kadłub utrzymywał pływalność głównie dzięki pracy wielu pomp, których łączna wydajność teoretycznie wynosiła około 6000 ton wody na godzinę, jednak z racji tego, że były one zasilane przez parę z jednostek pomocniczych ich wydajność praktyczna była mniejsza, gdyż statki ratownicze potrzebowały również wytwarzanej pary do własnych zastosowań. Tak czy inaczej, aby w ogóle myśleć o dalszym holowaniu na dalsze odległości, należało skuteczniej uszczelnić kadłub. Pancernik został przeholowany do znajdującej się nieopodal zatoki Malata. Wysłano nurków, aby poprawili szczelność plastrów awaryjnych. Na części podwodnej kadłuba umieszczono warstwę płótna żaglowego oraz klepki sosnowe, jak również dziewięć dużych mat z łyka lipowego, z których największa mierzyła 10,36 x 7,0 m (34 x 23 ft). Z założenia te elementy miały być na tyle elastyczne, aby otulać kadłub i uzupełniać sztywne części uszczelnienia. Dodatkowe uszczelnienia spowodowały zmniejszenie napływu wody do kadłuba tak skutecznie, iż wkrótce można było zacząć korzystać z osuszonej kotłowni, w której znajdowały się trzy sprawne kotły. Uruchomienie kotłowni pancernika zaowocowało możliwością wykorzystania własnych pomp okrętu, co w efekcie sprawiło, że w krótkim czasie wspólnymi siłami udało się usunąć pozostałe 2500 ton wody z kadłuba, co zmniejszyło zanurzenie do 7,62 m (25 ft). W dniu 13 kwietnia okręt dotarł wreszcie do portu, a w poniedziałek 17 kwietnia o godzinie 15.00 pancernik znalazł się wreszcie w suchym doku. Oznaczało to, że firma Neptun dotrzymała warunków kontraktu, mając jeszcze w zapasie trzy tygodnie. Kiedy okręt znalazł się w suchym doku rozpoczęto prace, aby przygotować okręt do drogi do Anglii. W celu nadzorowania przygotowań, z kraju przybyli dwaj specjaliści: Mr. Logan, inspektor stoczniowy z ramienia Admiralicji oraz Mr. Palmer ze stoczni w Chatham. Wstępna ocena ujawniła, że maszyny okrętu mimo przebywania w wodzie morskiej przez dłuższy czas, okazały się w zadziwiająco dobrym stanie. Dno kadłuba zostało wzmocnione za pomocą stalowych elementów, jednak w niektórych miejscach pozostawiono drewniane uszczelnienia, oceniając, że są na tyle solidne iż wytrzymają bez problemu podróż do stoczni w kraju. Łącznie okręt spędził w suchym doku 58 dni i ostatecznie opuścił El Ferrol 18 czerwca 1893 r. udając się w drogę do Anglii. Okręt płynął o własnych siłach z prędkością 8 węzłów w asyście okrętów pomocniczych, gotowych do ewentualnego holowania gdyby silniki pancernika zawiodły. W końcu bez przygód okręt dotarł do Sheerness, a później został wprowadzony do suchego doku w Chatham, gdzie rozpoczęto generalny remont, który kosztował łącznie 45 000 funtów. Zakończył się ostatecznie w październiku 1893 r. Bezpośrednio po wypadku kontradmirał Seymour otrzymał polecenie zorganizowania sądu dochodzeniowego. Celem dochodzenia było ustalenie czy rafa była oznaczona czy też nie, oraz ustalenie okoliczności związanych z samym wypadkiem. Celem tego sądu nie było określenie winy, a jedynie zdobycie wyjaśnień. Dopiero nieco później, w Portsmouth odbył się sąd wojenny, gdzie oskarżonym był dowódca okrętu Captain (komandor) Alexander Plantagenet Hastings, jednak postępowanie niewiele wyjaśniło i nie zakończyło się wiążącymi wnioskami. Dlatego wiele tygodni później, 29 grudnia 1893 r., w Devonport zorganizowano drugie posiedzenie sądu, w trakcie którego badano winę admirała Fairfaxa. W posiedzeniu trwającym do połowy stycznia brał udział m.in. Admiral of the Fleet Sir Geoffrey Thomas Phipps Hornby, który występował jako świadek obrony. Rozprawa zakończyła się tym, iż obu oficerów, zarówno dowódcę pancernika jak i admirała Fairfaxa uznano za niewinnych, natomiast sprawa pancernika "HOWE" nie miała szkodliwych reperkusji dla ich przyszłej kariery. Należy również wspomnieć, że cieśla z pancernika "HOWE", James Rice otrzymał od Admiralicji brytyjskiej nagrodę w wysokości 100 funtów, co było w tamtych czasach ogromną sumą. Ponadto otrzymał również sowitą nagrodę od spółki Neptun, wszystko w wyrazie uznania za doskonale wykonaną pracę przy zaprojektowaniu i przygotowywaniu elementów uszczelnienia kadłuba pancernika. Dodatkowo, w ramach wyróżnienia otrzymał stanowisko cieśli pokładowego na jachcie królewskim "VICTORIA AND ALBERT". gdzie pełnił służbę aż do 1913 r., kiedy to odszedł na emeryturę. |
| 26.05.1895 - 02.06.1895 | Okręt przebywa w Aleksandrii. |
| 1897 | Okręt obejmuje służbę okrętu strażniczego w Queenstown. |
| 02.05.1897 | Okręt obejmuje funkcję okrętu flagowego kontradmirała Claude E. Buckle. Jednocześnie zostaje skierowany na modernizację, w tym wymianę uzbrojenia pomocniczego. |
| 26.06.1897 | Okręt brał udział w obchodach Diamentowego Jubileuszu Królowej Wiktorii. |
| 07.07.1900 | Okręt bierze udział w manewrach floty. |
| 1901 | Okręt zostaje wycofany ze służby czynnej i przeniesiony do rezerwy. |
| 01.03.1901 | Okręt jest raportowany w Portsmouth. |
| 09.08.1904 | Okręt dociera do Carrickfergus Roads. Pod koniec roku okręt zostaje przeznaczony do utylizacji. |
| 09.11.1910 | Okręt został sprzedany na złom za sumę 25 100 funtów i złomowany ostatecznie w Morecambie. |
ZNANI DOWÓDCY (PRZYDZIAŁY)
| 18.07.1889 - 15.09.1889 | Captain Compton E. Domvile (na czas manewrów) |
| 09.05.1890 - 09.1891 | Captain Henry H. Boys |
| 22.09.1891 - 11.1892 | Captain Alexander Plantagenet Hastings |
| 31.10.1893 - 02.1895 | Captain George L. Atkinson-Willes |
| 08.02.1895 - 01.1897 | Captain Robert W. Stopford |
| 01.1897 - 03.1898 | Captain Frederick R. Boardman |
| 19.03.1898 - 01.1900 | Captain Edward H. M. Davis |
| 13.01.1900 - 12.10.1901 | Captain Henry L. Fleet |
| 18.07.1904 - 08.1904 | Captain Richard B. Farquhar (na czas smanewrów) |
HMS Rodney
| 01.08.1881 | Zatwierdzenie okrętu do budowy. |
| 06.02.1882 | Położenie stępki. |
| 08.10.1884 | Wodowanie. |
| 06.1888 | Ukończenie okrętu. Koszt wyniósł 665 963 funty (kadłub: 563 878 funtów, maszyny: 105 400 funty). |
| 20.06.1888 | Okręt został wcielony do służby w składzie Home Fleet. |
| 06.1888 - 07.1889 | Okręt czasowo znajdował się w składzie floty rezerwowej. |
| 07.1889 | Okręt bierze udział w manewrach floty. |
| 09.1889 - 05.1894 | Okręt służy w składzie Channel Fleet. |
| 05.1894 - 1897 | Okręt został wysłany na Morze Śródziemne. |
| 1897 | Okręt przeszedł wymianę uzbrojenia pomocniczego. |
| 1897 - 02.1901 | Po remoncie i modernizacji okręt objął służbę strażniczą w Queensferry. |
| 1901 | Okręt został wycofany ze służby czynnej i skierowany do rezerwy. |
| 16.06.1909 | Okręt został sprzedany na złom. |
KOLEJNI DOWÓDCY (PRZYDZIAŁY)
| 07.1888 - 08.1888 | Captain Arthur W. Moore |
| 07.1889 - 08.1889 | Captain Arthur K. Wilson |
| 29.10.1889 - 10.1891 | Captain John B. Warren |
| 28.10.1891 - 10.1893 | Captain Henry Rose |
| 10.10.1893 - 30.05.1894 | Captain Burges Watson |
| 30.05.1894 - 09.1897 | Captain John H. Rainier |
| 22.09.1897 - 14.05.1898 | Captain John R. E. Pattisson |
| 11.05.1898 (?) - 27.04.1900 | Captain Gerald W. Russell |
| 27.04.1900 - 03.1901 | Captain Richard W. White |
Galeria |
Źródła:
- Dawid Lyon, Rif Winfield (2004). The Sail & Steam Navy List. All the ships of the Royal Navy 1815 - 1889. Chatham Publishing.
- Chesneau, Roger; Kolesnik, Eugene M., eds. (1979). Conway's All the World's Fighting Ships 1860–1905. Greenwich: Conway Maritime Press.
- artykuł "Brytyjski pancernik "HOWE", jego wejście na rafę i ściągnięcie" - Ahlberg Lars; czasopismo "Okręty Wojenne (024)"
- Wikipedia, oraz inne strony internetowe.

Kraj: Wielka Brytania