Kraj: Wielka Brytaniaklasa: torpedowiec |
|
Specyfikacja |
| Nazwa okrętu | Stocznia | Położenie stępki | Wodowanie | Ukończenie budowy | Los okrętu |
| TB63 | Herreshoff DYd | ?.?.1878 | ?.?.1878 | ?.?.1878 | Sprzedany w 1907 r. |
Dane taktyczno-techniczne |
Wymiary:
| Wyporność | 15 ts |
| Długość całkowita | 18,29 m (60 ft 0 in) |
| Długość pomiędzy pionami | 18,14 m (59 ft 6 in) |
| Szerokość | 2,27 m (7 ft 6 in) |
| Głębokość | 1,68 m (5 ft 6 in) |
| Zanurzenie | 0,38 m (1 ft 3 in) |
Napęd:
| Maszyny | 2-cylindrowa pionowa maszyna parowa o cylindrach podwieszanych podwójnego rozprężania; 1 kocioł wodnorurkowy; 1 śruba |
| Moc indykowana | 100 ihp |
| Prędkość | 16 węzłów |
| Paliwo | brak danych |
| Zasięg | brak danych |
Opancerzenie:
| Brak |
Uzbrojenie:
| Planowane | 2 zrzutnie torped 356 mm (14 in) Whitehead |
Ludzie:
| Załoga | 7 oficerów i marynarzy |
Projekt |
Po sukcesie jakim okazał się torpedowiec HMS "LIGHTNING", w Royal Navy z entuzjazmem rozpoczęto prace nad rozwojem broni torpedowej oraz konstruowaniem nowych typów okrętów wojennych zdolnych do przenoszenia torped. Z jednej strony starano się doskonalić konstrukcję większych jednostek torpedowych, działających początkowo na wodach przybrzeżnych, a później na otwartym oceanie. Tak powstały najpierw torpedowce I klasy, a później w miarę ich upowszechnienia i ewolucji wprowadzono do użytku znacznie bardziej uniwersalną klasę okrętów nazwanych niszczycielami. Okręty te były na tyle duże, by samodzielnie operować w jednorodnych zespołach wypełniając zarówno zadania defensywne na rzecz własnej floty, jak i ofensywne wobec przeciwnika.
Konstruktorzy zdawali sobie sprawę, iż jedną z wielu zalet nowej broni jaka była torpeda jest jej skryte działanie, połączone z niewielkimi wymaganiami co do tonażu przenoszącej tą broń jednostki. Torpedy mogły być montowane na naprawdę niewielkich jednostkach, które mimo swoich niedużych rozmiarów mogły w odpowiednich warunkach i przy odpowiedniej taktyce stanowić ogromne zagrożenie nawet dla największych pancerników. Nie była to jednak broń idealna, zwłaszcza na początku. Torpedy miały niewielki zasięg i wymagały podejścia stosunkowo blisko celu, co już stanowiło niemały problem. W związku z tym, okręty na których montowano pierwsze zrzutnie torped musiały mieć odpowiednią dzielność morską aby podołać podejściu do celu, czy to na pełnym morzu czy na wodach przybrzeżnych. Oczywistym jest, iż charakterystyka okrętów działających na pełnym morzu różniła się od tych działających na wodach przybrzeżnych, głównie w związku z uwzględnieniem odpowiedniej dzielności morskiej. Wymagało to odpowiednich wymiarów i konstrukcji kadłuba, wystarczających aby okręt był wstanie podołać wzburzonemu morzu. Dlatego torpedowce I klasy, a później niszczyciele stopniowo, w ramach ewolucji konstrukcji zwiększały swoje wymiary.
Inaczej przedstawiała się sprawa przy opracowywaniu konstrukcji mających działać w niewielkiej odległości od wybrzeża, na spokojnych wodach. Tutaj zasięg i dzielność morska nie stanowiła priorytetu przy budowie i konstruowaniu okrętów wojennych. Dlatego w momencie wdrażania pierwszych projektów torpedowców I klasy, które były przeznaczone do działań na pełnym morzu (przynajmniej z założenia), w Royal Navy postanowiono zamówić w stoczniach znacznie mniejsze okręty (oczywiście również uzbrojonych w torpedy), których zadaniem było skryte podejście do portów i przystani, oraz do działań ofensywnych na wodach przybrzeżnych. Problemem w przypadku takich małych drobnoustrojów było dotarcie na miejsce wykonania zadania bojowego, które w przypadku potencjalnie wrogich portów było czasami bardzo trudne z racji sporej odległości od ojczystych wód. Postanowiono więc, iż zamówione okręty mają być transportowane na miejsce działań przez duże artyleryjskie okręty wojenne, lub specjalnie zaprojektowane okręty - bazy. Po dotarciu w pobliże celu, te małe torpedowce (zakwalifikowane do II klasy) miały być za pomocą dźwigów opuszczane na powierzchnię wody i po wykonaniu zadania bojowego z powrotem ładowane na pokład.
Niemal równolegle z pierwszymi seryjnymi torpedowcami I klasy typu 87-stopowego "87-footers", zamówiono w stoczni John I. Thornycroft & Company, Chiswick 12 niewielkich torpedowców II klasy, nazwanych od pierwszej jednostki serii typem "TB51". Zostały zamówione 3 października 1877 r. i zbudowane w latach 1878 - 1879 (w dwóch partiach po 6). Jednocześnie zamówiono zbudowany w USA (jako prywatna inicjatywa stoczni Herreshoff Manufacturing Company, Rhode Island,) torpedowiec II klasy, w celu porównania z budowanymi w Thornycroft okrętami. Był to ewenement w historii Royal Navy, gdyż był to jedyny okręt zakupiony w obcej stoczni w tamtym okresie.
Właściciel stoczni, Nathanael Herreshoff, w 1878 r. zabrał ze sobą ten okręt do Wielkiej Brytanii, gdzie po prezentacji został zakupiony przez Admiralicję dzięki interwencji Dyrektora Budownictwa Marynarki Wojennej (Director of Naval Construction), Nathaniela Barnaby'ego. Jednym z powodów dla którego dokonano zakupu był niezwykłej konstrukcji kocioł, którego budowa pozwalała na szybkie podnoszenie pary i był znacznie bardziej wydajny hydrodynamiczne niż te stosowane w Royal Navy. Ostatecznie okręt był wykorzystywany jedynie do eksperymentów i nigdy nie został wcielony do czynnej służby.
W jego przypadku występują również nierozwiązane do tej pory (z powodu braku materiałów źródłowych) wątpliwości co do nazewnictwa. Wraz z pojawieniem się torpedowców 125-stopowych ("125-footers") i zwodowaniu w 1886 r. torpedowca "TB63", wraz z istniejącym, opisywanym tutaj torpedowcem II klasy HMS "TB63" w Royal Navy potencjalnie znajdowały się dwa okręty o tej samej nazwie, lub tym samym numerze - często torpedowce były określane np. jako "Torpedo Boat No. 63" (lub samo No. 63) a więc torpedowiec o numerze 63 (istnieje zdjęcie przedstawiające namalowaną na burcie nazwę właśnie w tej postaci). Niestety w obecnej chwili nie znalazłem żadnych źródeł odnoszących się do tego zagadnienia. Jest ono o tyle problematyczne, że niemal wszystkie brytyjskie torpedowce II klasy posiadały swoje odpowiedniki w postaci torpedowców klasy I, które na pierwszy rzut oka nosiły tą samą nazwę lub numer.
Konstrukcja |
Kadłub
Ten niewielki okręt wypierał 15 ts. Miał długość całkowitą wynoszącą 18,29 m (60 ft 0 in), szerokość 2,27 m (7 ft 6 in) i zanurzenie 0,38 m (1 ft 3 in). Kadłub był podzielony na 5 przedziałów wodoszczelnych. Kadłub miał budowę kompozytową, z drewnianym pokryciem poniżej linii wodnej i stalową powłoką powyżej, a także stalową nadbudówką, która osłaniała maszyny i ludzi. Pokrycie dolnej części kadłuba wykonane było z białej sosny, z klepek o grubości jednego cala. System konstrukcji kompozytowej został przyjęty, ponieważ drewniane pokrycie poniżej linii wodnej mogło być wykonane i utrzymywane w bardziej gładkim stanie niż stalowe, a z powodów ograniczeń wagowych jednocześnie było bardziej trwałe niż stalowe o porównywalnej wytrzymałości. Proponowano pokrycie dna miedzią lub metalem Muntza, gdyby sytuajc atego wymagała. Linia Krztałtu kadłuba była prawie identyczna na dziobie i rufie. Część nawodna wykonana była w całości ze stali, z płyt o grubości 1,6 mm (1/16 in). Były one zagięte i połączone w szczycie łuku, tworząc kopułę ochraniającą wnętrze jednostki. Okręt posiadał jeden wąski komin w środkowej części kadłuba.
Opancerzenie
Okręty nie posiadały opancerzenia.
Uzbrojenie
Planowane uzbrojenie tego okrętu obejmowało dwie torpedy 356 mm (14 in) Whitehead, w pojemnikach na burtach. Przed strzałem pojemnik musiał być opuszczony do wody. Ostatecznie jednak okręt ten nigdy nie został wcielony do czynnej służby i nigdy nie został w nie wyposażony.
Napęd
Torpedowiec był wyposażony w 2-cylindrową pionową maszynę parową o cylindrach podwieszanych podwójnego rozprężania, umieszczoną w przedniej części okrętu. Średnica cylindrów wynosiła 0,27 m (10½ in) i 0,15 m (6 in), natomiast skok 0,25 m (10 in). Oprócz głównej maszyny parowej okręt był wyposażony w dwie niezależnie zasilane pompy: wody i powietrzną. Zasilanie dla nich zapewniała niewielka pozioma maszyna parowa z normalnie prowadzonymi korbowodami. Palenisko było typu zamkniętego i było zasilane w powietrze przez dmuchawę typu Sturtevant, zasilaną przez pionowy silnik o mocy 2,5 ihp. Wał śruby miał długość 7,01 m (23 ft). Wał biegł pod kątem przez dno łodzi. Aby przeciwdziałać efektowi pracy śruby z silnie nachylonym wałem, ten ostatni był zakrzywiony na całej długości, tak że tylny koniec był prawie poziomy. Wał był stalowy i utrzymywany w krzywiźnie poprzez umieszczenie go w mosiężnej rurze, która była wygięta w pożądany kształt i która tworzyła rodzaj ciągłego łożyska. Rura łożyskująca zaczynała się w odlegości około stopy od silnika, a skrzynka uszczelniająca była zamocowana do jej wewnętrznego końca. Zakrzywiona rura tworząca łożysko wału była solidnie zamocowana wewnątrz podwójnie ściennej miedzianej komory, która wystawała poniżej dna łodzi i pełniła potrójną funkcję: wsparcia dla wału, stałego miecza lub fałszywego kilu oraz kondensatora powierzchniowego. Para wylotowa z silnika wchodziła do kondensatora w pobliżu przedniego końca, a rura ssąca do pompy powietrza pobierała powietrze z tylnego końca. Śruba napędowa posiadała dwie łopaty i miała średnicę 0,97 m (38 in), a jej położenie znajdowało się w odległości ponad jednej trzeciej długości jednostki od rufy. Poprzez odwrócenie silnika, łódź mogła być zatrzymana w trzech czwartych swojej długości. Ster, podobnie jak śruba, znajdował się w nietypowej pozycji, poniżej dna łodzi, ale blisko rufy. Ster był częściowo zrównoważony i zamontowany w taki sposób, aby mógł swobodnie obracać się w dowolnym kierunku, zarówno do przodu, jak i do tyłu. Stanowisko sternika znajdowało się na rufie, jego stanowisko nieco wystawało poza górny obrys kadłuba. Ruch koła sterowego był przekazywany do głowicy steru za pomocą łańcucha i koła zębatego. Gdy jednostka płynęła do przodu, dominująca strona steru była skierowana w stronę rufy, ale gdy płynęła do tyłu, ster mógł się całkowicie obrócić, aby dominująca część była skierowana w stronę dziobu. W tych okolicznościach sterowanie podczas płynięcia do tyłu było tak łatwe, jak podczas płynięcia do przodu. Okręt, płynąc zarówno do tyłu, jak i do przodu, mógł zawracać w okręgu, którego średnica wynosiła około trzykrotności jego długości, czyli około 180 stóp.
Nowością i głównym przedmiotem zainteresowania Royal Navy był kocioł zamontowany na okręcie. Kocioł miał okrągłą komorę spalania o wewnętrznej średnicy ok. 1,22 m (4 ft). Wokół niej były owinięta rurka o średnicy 51 mm (2 in) i łącznej długości 91,44 m (300 ft) tworząc rodzaj cewki. Zwój ciągnął się również na górze komory spalania, sięgając aż pod pokrywę komory. Z boku kotła znajdował się separator, do którego trafiała para zanim przechodziła dalej. Woda była wtłaczana za pomocą pompy do rurki (poczynając od góry) i podczas przemieszczania się spiralą w dół komory spalania niemal w całości zmieniała się w parę. Zasilanie było dostarczane do górnego końca cewki, a mieszanka pary i wody wydobywająca się z dolnego końca przechodziła do separatora, gdzie woda była osadzana, a para była następnie prowadzona przez krótką cewkę przegrzewającą w drodze do silnika. Komora separacyjna kotła znajdowała się w maszynowni, gdzie zawór upustowy mógł być obsługiwany przez osobę zajmującą się pompą zasilającą i silnikiem wentylatora. Ogólna ocena kotła wypadła bardzo pozytywnie. Zwracano uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo, gdyż eksplozja kotła (co zdarzało się całkiem często w przypadku tradycyjnych kotłów i powodowało spore straty w ludziach) w przypadku tej konstrukcji raczej nie mogła nastąpić, a to z powodu stosunkowo niewielkiej ilości wody, która była zamieniana w parę w jednym i tym samym momencie. Zaletą była też szybka cyrkulacja wody w przewodzie parowym co zapobiegało osadzania się zanieczyszczeń. Poza tym przy wykorzystaniu tego kotła można było osiągnąć zadowalające ciśnienie pary znacznie szybciej, niż przy tradycyjnych kotłach, zaś wygaszenie kotła można było osiągnąć w kilka sekund. Co więcej, sprawność hydrodynamiczna w przypadku tego kotła była znacznie większa. Konstruktorzy Thornycroft bazując na konstrukcji tego kotła rozpoczęli prace nad udoskonaleniem i budową własnych modeli kotłów wodnorurkowych, które w ostatecznym rozrachunku wyparły tradycyjne kotły.
11 grudnia 1879 r. odbył się wyścig pomiędzy "TB63" a torpedowcem II klasy HMS "TB56", na trasie o długości 2 2⁄3 mili. Po zimnym starcie torpedowce popłynęły do Spit Buoy. "TB56" zanotował czas 22 minuty 21 sekund, a "TB63" czas 24 minuty 30 sekund. Mimo dłuższego czasu, Admiralicja doceniła szybkie możliwości startowe torpedowca konstrukcji firmy Herreshoff, która ostatecznie dostarczała stoczni Thornycroft swoje kotły aż do 1882 roku.
Służba |
| 1878 | Rozpoczęcie budowy okrętu w stoczni Herreshoff Manufacturing Company, Rhode Island, USA. Nie jest znana dokładna data, budowa mogła się rozpocząć już w 1877 r. |
| 1878 | Wodowanie okrętu. |
| 1878 | Zakupienie okrętu przez Royal Navy. |
| 17.02.1879 | Torpedowiec opuścił Portsmouth w towarzystwie HMS "LIGHTNING" oraz jednego z torpedowców II klasy typu "TB51" w celu pokazu i porównania możliwości jednotek. W prezentacji wziął udział Kontroler oraz Pierwszy Lord Admiralicji. Następnego dnia na okręcie nastąpiła awaria kotła. |
| 02.1879 - 03.1879 | Okręt wziął udział w serii testów wraz z torpedowcami II klasy typu "TB51". |
| 20.10.1879 | W poniedziałek, 20 października 1879 roku, jednostka została zbadana przez Pierwszego Lorda Admiralicji, któremu towarzyszyli admirałowie Hood, Wellesley i Sir Houston Stewart oraz pan Barnaby, główny konstruktor, który był świadkiem kilku eksperymentów przeprowadzonych z nią w Królewskim Porcie Zaopatrzeniowym. Przy tej okazji okręt został podniesiony przez dźwig z całym wyposażeniem i załogą na pokładzie. Nie wykazał żadnych oznak odkształcenia, a następnie został opuszczony na powierzchnię rzeki, a para zaczęła się wydobywać z zaworów bezpieczeństwa pięć minut po rozpaleniu ognia. |
| 05.12.1879 | Okręt wziął udział w kolizji z holownikiem "MANTY". Uszkodzenia torpedowca okazały sie nieznaczne. |
| 1881 | Zgodnie z "Annual Report of the Torpedo School, 1881" okręt był oznaczony jako nieuzbrojony, jednak nadal figurował w spisie okrętów Royal Navy. |
| 1907 | Okręt został sprzedany z przeznaczeniem do utylizacji. |
Galeria |
- Roger Chesneau, Eugene M. Kolesnik, eds. (1979). Conway's All the World's Fighting Ships 1860–1905. Greenwich: Conway Maritime Press.
- Dawid Lyon, Rif Winfield (2004). The Sail & Steam Navy List. All the ships of the Royal Navy 1815 - 1889. Chatham Publishing.
- Brown Les; 2023 "Royal Navy Torpedo Vessels 1870-1914"; Seaforth Publishing
- Charles William Sleeman (1880) Torpedoes and torpedo warfare: containing a complete and concise account of the rise and progress of submarine warfare ; also a detailed description of all matters appertaining thereto, including the latest improvements. Griffin & Co.
- Wikipedia, Wargaming.net, The Dreadnought Project oraz inne strony internetowe.

Kraj: Wielka Brytania