American Civil War Armies (5): Volunteer Militia

Kategoria: Men-at-arms
Producent: Osprey Publishing
Nr katalogowy: BOOK1469

"Armie amerykańskiej wojny secesyjnej (5): Milicje ochotnicze" to 207 numer z serii "Men-at-Arms" wydawnictwa Osprey Publishing.

Autorzy: Katcher Philip, Volstad Ronald B. (ilustracje)

Piąty tom serii Philipa Katchera poświęconej armiom wojny secesyjnej to pozycja o dość wąskiej, ale wdzięcznej tematyce - ochotniczej milicji stanowej sprzed i z pierwszych miesięcy konfliktu, czyli tych barwnych, na poły amatorskich formacji, z których wyrosły później regularne pułki obu stron. To wybór trafny i uczciwy wobec czytelnika: zamiast po raz kolejny opisywać regulaminowe mundury liniowej piechoty, Katcher sięga po temat rzadziej eksploatowany, a przy tym wizualnie znacznie ciekawszy, bo milicje ochotnicze - jak sam podkreśla - były tworzone przez lokalne elity, które same głosowały nad nazwą jednostki, oficerami i, co najważniejsze dla miłośnika mundurologii, kształtem uniformu. Ten opis samego zjawiska jest może najmocniejszym fragmentem publikacji - zwięźle tłumaczy fenomen milicji jako zjawiska społecznego, a nie tylko wojskowego, i dobrze osadza czytelnika w realiach Ameryki lat 1850-1861.

Układ książki jest typowy dla serii Men-at-Arms i tu sprawdza się bez zarzutu: Katcher prowadzi narrację stan po stanie, w porządku alfabetycznym - od Alabamy, przez Connecticut, Dystrykt Kolumbii, Georgię, Illinois, Indianę, Kentucky, Luizjanę, Maine, Maryland, Massachusetts, Michigan, Missisipi, Missouri, New Hampshire, New Jersey, Nowy Jork, Karolinę Północną, Ohio, Pensylwanię, Rhode Island, Karolinę Południową, aż po Wirginię i Wisconsin. Taki układ ma tę zaletę, że pozwala czytelnikowi zainteresowanemu konkretnym regionem błyskawicznie odnaleźć potrzebne informacje, ale ma też wadę typową dla katalogowych opracowań Osprey - lektura ciągła, od deski do deski, bywa monotonna, bo forma jest bardziej encyklopedyczna niż narracyjna. To nie wada warsztatu Katchera, lecz konsekwencja formatu 48-stronicowego zeszytu, w którym trzeba pomieścić dziesiątki jednostek z ponad dwudziestu stanów - i biorąc pod uwagę tę objętość, autor radzi sobie z gęstością materiału zaskakująco sprawnie.

Największym atutem tomu pozostają jednak barwne plansze Rona Volstada, osiem pełnostronicowych ilustracji uzupełnionych fotografiami archiwalnymi i rysunkami czarno-białymi. Recenzent z Goodreads ujął to trafnie, pisząc, że w książce znajdziemy "wszystkie te niewielkie jednostki w szalonych mundurach", od huzarów i dragonów po żuawów, strzelców w zieleni, a nawet chicagowską Illinois Light Guard, której umundurowanie naśladowało duńską gwardię królewską. Ta uwaga dobrze oddaje charakter publikacji - to nie jest książka o strategii czy przebiegu kampanii, lecz o estetyce i różnorodności, które w regularnym wojsku szybko zostały ujednolicone. Volstad jako ilustrator ma tu pole do popisu rzadko spotykane w innych tomach serii, bo rysuje nie kilka wariantów jednego munduru, lecz dosłownie osobny świat wizualny dla niemal każdego stanu, i wywiązuje się z tego z rzemieślniczą precyzją, choć bez większych ambicji artystycznych wykraczających poza dokumentalną dokładność - czego zresztą od tej serii się oczekuje.

Warstwa merytoryczna tekstu Katchera jest solidna, ale nierówna w szczegółowości - niektóre stany, zwłaszcza te z bogatszą tradycją milicyjną, jak Nowy Jork czy Massachusetts, doczekały się bardziej rozbudowanych opisów, podczas gdy inne potraktowano dość zdawkowo, co jest zrozumiałe przy ograniczeniach objętościowych, ale może rozczarować czytelnika szukającego wyczerpującej wiedzy o konkretnym regionie. Autor, sam weteran i wieloletni badacz historii wojskowości USA (redaktor "Military Images Magazine"), pisze rzeczowo i bez zbędnej ornamentyki, co w tym gatunku jest zaletą - nie ma tu prób dramatyzowania historii, jest za to gęsty, konkretny opis kroju, koloru, guzików i insygniów. Dla rekonstruktora historycznego czy modelarza to złoto, dla czytelnika szukającego opowieści o ludziach i wydarzeniach - lektura zbyt sucha.

Opinie w sieci, choć nieliczne, są spójne i pozytywne: recenzenci na Amazonie chwalą książkę jako "zawsze świetną pozycję od Osprey" z doskonałą pracą Volstada, polecaną historykom, rekonstruktorom i modelarzom chcącym odtworzyć miniatury z wojny secesyjnej. To trafna rekomendacja grupy docelowej - i jednocześnie uczciwe ograniczenie, bo książka rzeczywiście najlepiej służy właśnie tym trzem odbiorcom, a nie czytelnikowi szukającemu ogólnego wprowadzenia do wojny secesyjnej. Wart odnotowania jest też fakt, że tom doczekał się wielu wznowień (od 1989 do 2011 roku), co świadczy o trwałym, choć niszowym zapotrzebowaniu na tego typu opracowania.

Reasumując, "Volunteer Militia" to rzetelna, kompetentnie zilustrowana pozycja specjalistyczna, która robi dokładnie to, do czego została zaprojektowana - dokumentuje różnorodność mundurową ochotniczych formacji przedwojennej Ameryki - i robi to dobrze, choć bez ambicji wykraczających poza katalogowy charakter serii. To książka, którą docenią kolekcjonerzy szczegółu, a przeoczą ci, którzy szukają w historii wojskowej przede wszystkim opowieści.

Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder

Numer w serii 207
Numer ISBN-13 978-0850458534
Numer ISBN-10 0850458536
Język Angielski
Rok wydania 1989
Ilość stron 48
Wielkość i forma pliku PDF 13 434 KB
Tematyka
  • Taktyka i strategia
  • Umundurowanie
  • Wojska lądowe
Okres XIX wiek
Konflikt Wojna secesyjna (1861 - 1865)

Wyszukiwarka

Filtr

Skasuj