Angus Konstam, autor kilkudziesięciu tomów w serii New Vanguard, w "British Motor Gun Boat 1939-45" mierzy się z tematem wdzięcznym, ale trudnym do klarownego opowiedzenia - ewolucją niewielkich, silnie uzbrojonych kutrów patrolowych Royal Navy, które z konieczności wyrosły z niedostatków ich starszej siostry, motorowej łodzi torpedowej. Konstam radzi sobie z tą genealogią sprawnie: pokazuje, jak brak siły ognia MTB wobec niemieckich E-bootów wymusił najpierw prowizoryczne przezbrajanie istniejących kadłubów, a dopiero później budowę jednostek projektowanych od podstaw jako MGB. To narracyjne posunięcie jest mocną stroną książki - zamiast suchego katalogu typów, czytelnik dostaje logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, w którym każdy kolejny typ odpowiada na konkretny błąd poprzedniczki.
Struktura tomu - Wprowadzenie, Projektowanie i rozwój, Historia operacyjna, Warianty, komentarz do tablic barwnych - jest typowa dla serii i tutaj sprawdza się bez zarzutu, choć nie bez kosztów. Czterdzieści osiem stron to formuła z natury kompresyjna, więc rozdział o historii operacyjnej, obejmujący zarówno kanał La Manche, jak i teatr śródziemnomorski, siłą rzeczy musi zadowolić się skrótami tam, gdzie inny format pozwoliłby na pełniejsze studia przypadków. Konstam wybiera drogę reprezentatywnych epizodów zamiast wyczerpującej kroniki, i jest to decyzja rozsądna - unika efektu suchej listy starć - ale oznacza też, że czytelnik szukający szczegółowej historii konkretnej flotylli czy konkretnej akcji będzie musiał sięgnąć gdzie indziej, choćby po bibliografię zamieszczoną na końcu.
Jakość materiału ilustracyjnego to w tej serii zwykle papierek lakmusowy całości, i tu Tony Bryan wypada solidnie, choć bez rewelacji. Tablice barwne pokazujące kolejne typy kutrów i ich malowanie kamuflażowe są czytelne technicznie i przydatne modelarzom - to zresztą główna publiczność, do której ten tom trafia najskuteczniej, co potwierdzają recenzje na portalach modelarskich. Fotografie archiwalne uzupełniają rysunki w sposób komplementarny, choć ich jakość bywa nierówna, co jest raczej ograniczeniem dostępnych materiałów źródłowych z epoki niż zaniedbaniem redakcyjnym.
Recenzenci branżowi oceniają książkę pozytywnie, choć bez euforii. Phil Peterson z portalu IPMS/USA Reviews chwalił tom za wypełnienie luki - w jego ocenie MGB, w przeciwieństwie do PT Boat czy E-bootów, nie doczekały się wcześniej porównywalnej uwagi popularnych publikacji, więc sama obecność solidnego opracowania ma wartość. Glen Porter z hyperscale.com poszedł dalej, pisząc, że tekst jest na tyle przystępny, a ilustracje i fotografie na tyle dobrze uzupełniają narrację, że bez wahania poleca tom każdemu zainteresowanemu tematem. Na Goodreads na 2026 r. książka utrzymuje się na poziomie 3,85 z pięciu przy niewielkiej liczbie ocen - wynik przeciętny jak na standardy serii, co sugeruje, że entuzjazm recenzentów specjalistycznych nie do końca przekłada się na szerszy odbiór wśród czytelników niezaangażowanych modelarsko czy militarnie.
Największą zaletą książki jest to, czego Konstam unika: nie popada w martyrologiczny ton, typowy dla popularnych opracowań o "niedocenionych bohaterach wojny", mimo że sam wybór tematu - małe, mało znane jednostki w cieniu bardziej efektownych okrętów - aż się o taki ton prosi. Autor trzyma się faktografii technicznej i operacyjnej, co czyni tom bardziej wiarygodnym źródłem niż wieloma podobnymi publikacjami z tej półki, choć jednocześnie pozbawia go nieco narracyjnej temperatury, która mogłaby przyciągnąć czytelnika spoza kręgu już zainteresowanych.
Największą słabością pozostaje nieuchronna dla formatu New Vanguard płycizna - rozdział o wariantach z konieczności katalogowy, sekcja bibliograficzna skromna, a próba objęcia dwóch teatrów działań na tak małej przestrzeni prowadzi do miejsc, w których czytelnik chciałby więcej kontekstu taktycznego niż otrzymuje. To nie wada wykonania, lecz konsekwencja gatunku, w którym autor się porusza - i biorąc pod uwagę te ograniczenia, Konstam wykorzystuje dostępne czterdzieści osiem stron efektywnie.
Jako pozycja wprowadzająca, przeznaczona przede wszystkim dla modelarzy budujących kutry MGB oraz czytelników szukających zwięzłego kompendium technicznego, książka spełnia swoje zadanie bez zbędnych ambicji wykraczających poza formułę serii. Nie jest to lektura dla kogoś, kto szuka pogłębionej analizy strategicznej roli Coastal Forces w wojnie na Kanale - do tego trzeba sięgnąć po obszerniejsze monografie - ale jako punkt startowy i źródło referencyjne działa sprawnie i uczciwie wobec tematu.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder