"Omdurman 1898: Kitchener's Victory in the Sudan" Donalda Featherstone'a to numer 29 serii Osprey "Campaign", wydany w 1993 roku. Temat należy do kategorii bitew, które historia popularna traktuje jako spektakl, nie jako problem: Omdurman jest znane jako kulminacja wiktoriańskiego imperializmu, jako szarża lansjerów i triumf karabinów maszynowych nad derwiszami, lecz rzadko jako kampania logistyczna i operacyjna o własnej, złożonej dynamice. Tom obejmuje okres od upadku Chartumu po ostateczne starcie, śledząc etapy rekonstrukcji anglo-egipskiej potęgi wojskowej w Sudanie, i już sama ambicja scalenia tej narracji w jednym woluminie zasługuje na uwagę.
Donald F. Featherstone (1918-2013) był autorem ponad czterdziestu książek z dziedziny historii wojskowości i wargamingu, weteranem Royal Armoured Corps i zawodowym fizjoterapeutą z Southampton. To połączenie pozorów nieortodoksyjne, lecz w jego przypadku twórcze: służba wojskowa w brygadzie pancernej ukształtowała sposób, w jaki pisał o doświadczeniu zwykłego żołnierza we wszystkich epokach historii. Featherstone nie był akademikiem w instytucjonalnym sensie, lecz reprezentował typ erudyty autodydaktycznego, który przez dziesięciolecia budował wiedzę poprzez metodyczne kwerendy i wizyty na polach bitew. W przypadku "Omdurman 1898" ta metoda jest odczuwalna w pewności, z jaką autor porusza się po różnych skalach opisu - od polityki imperialnej po taktykę poszczególnych brygad.
Układ tomu jest genetyczny, nie encyklopedyczny, i to jego największa zaleta. Featherstone nie zaczyna od samej bitwy, lecz od dekady, która ją umożliwiła: od upadku Chartumu i śmierci Gordona w 1885 roku, przez budowę kolei pustynnej jako narzędzia logistycznego, po kampanie na Dongoli i Atbarze. Książka zwięźle opowiada o dwuletniej kampanii z lat 1896-1898, rekonstruując anglo-egipskie podbicie Sudanu i siły derwiszów kontrolujące region od 1884-1885. To podejście sprawia, że sama bitwa pod Omdurmanem jawi się nie jako nieuchronny triumf cywilizacji nad barbarzyństwem - jak chciałaby narracja wiktoriańska - lecz jako wynik konkretnych decyzji inżynieryjnych, logistycznych i politycznych, które mogły potoczyć się inaczej.
Wartość poznawcza tomu jest jednak nierówna, a słabość skupia się dokładnie tam, gdzie czytelnik spodziewa się siły - w opisie samej bitwy. Narracja poświęcona samemu starciu rozczarowuje: niemal cały jej opis oparty jest na oficjalnych raportach i depeszach Kitchenera z 1898 roku, bez nowych interpretacji, zaktualizowanych informacji ani krytycznych opinii na temat jego dowodzenia. To poważne ograniczenie. Opieranie kulminacyjnego rozdziału na jednym źródle, i to będącym dokumentem propagandowym zwycięzcy, pozbawia czytelnika tego, czego w Osprey szuka: syntezy różnych perspektyw. Narracja samej bitwy jest wyjątkowo krótka nawet jak na standardy tej serii, a wolną przestrzeń wypełniają fotografie, niekiedy całostronicowe. Nie jest to zabieg bez wartości - archiwalne zdjęcia z kampanii sudańskiej są same w sobie dokumentem historycznym - ale sygnalizuje, że autor nie poradził sobie z proporcjami w granicach przyznanego mu miejsca.
Featherstone lepiej radzi sobie z tłem operacyjnym niż z analizą taktyczną, a najcenniejsze fragmenty tomu to te poświęcone organizacji i uzbrojeniu obu stron. Książka omawia zarówno armię anglo-egipską, jak i Ansar oraz armię mahdystów, i to zestawienie sił nie jest tutaj wyłącznie katalogiem - autor pokazuje, jak dysproporcja technologiczna determinowała możliwości taktyczne każdej ze stron. Mniej satysfakcjonujące jest traktowanie Khalify Abdullahiego i derwiszów jako masy walczącej, nie jako armii o własnej strukturze i logice działania. To anachronizm perspektywy, który warto odnotować, choć jest on wspólną wadą znacznej części piśmiennictwa z epoki, z którego Featherstone czerpał.
Wyjątkowy i całkowicie nieuchwytny dla czysto historycznych opracowań jest końcowy rozdział poświęcony wargamingowi - odtwarzaniu kampanii przy użyciu figurek. Featherstone był uznawany za ikonicznego autora wargamingowego XX wieku, a jego podejście łączyło historię z symulacją bitewną w sposób, który zainspirował całe pokolenie miłośników miniaturowych kampanii. Obecność tego rozdziału w tomie przeznaczonym dla ogólnego czytelnika historycznego może budzić zdumienie, lecz w gruncie rzeczy jest ona intelektualnie uczciwa: Featherstone nie ukrywa, że patrzy na historię wojskowości również okiem konstruktora scenariuszy, i ta perspektywa przekłada się na szczególną dbałość o porządek bitwy, liczebność oddziałów i rozkład terenu - informacje, które dla czytelnika szukającego wyłącznie narracji mogą wydawać się suche, lecz dla każdego, kto chce zrozumieć, "dlaczego" bitwa przebiegła tak, a nie inaczej, mają wartość pierwszorzędną.
Ograniczenia tomu są, jak w przypadku serii Osprey Campaign, częściowo strukturalne. Jeśli szuka się rozkazów bitewnych i dobrych map, książka ma realną wartość; jeśli szuka się głębokiego opisu samego starcia, należy sięgnąć gdzie indziej. Brakuje przede wszystkim krytycznego namysłu nad dziedzictwem Omdurman - nad tym, jak ta bitwa ukształtowała wyobraźnię imperialną, jak Churchill opisał ją w "The River War" rok później, i co jej wyjątkowa jednostronność (kilkanaście ofiar po stronie brytyjskiej wobec kilku tysięcy derwiszów) mówiła o naturze nowoczesnej wojny. To pytania, których Featherstone prawie nie stawia, co jest tym bardziej odczuwalne, że sam materiał je prowokuje.
"Omdurman 1898" jest tomem solidnym tam, gdzie Osprey bywa nierówny - w rekonstrukcji kontekstu operacyjnego i struktury sił - lecz zawodzi w miejscu, gdzie seria powinna błyszczeć: w narracji centralnego starcia. Dla czytelnika stawiającego pierwszy krok w temacie to użyteczna mapa wejścia; dla kogokolwiek szukającego interpretacji, a nie tylko opisu, konieczna będzie dalsza kwerenda - na przykład sięgnięcie po Churchilla lub Steevensa - i autor sam, uczciwie, to przyznaje w przewodniku po dalszej lekturze.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com