Spis treści:
- Międzykoreańska potyczka na Morzu Żółtym - Hanuszek Krzysztof, Sobański Maciej S. - Artykuł Krzysztofa Hanuszka i Macieja S. Sobańskiego stanowi szczegółowe studium poświęcone tzw. pierwszej bitwie pod Yeonpyeong - krótkiemu, lecz krwawemu starciu morskiemu między siłami Korei Południowej i Północnej z 15 czerwca 1999 roku. Autorzy przybliżają podłoże konfliktu, osadzonego wokół nieuznawanej przez Pjongjang morskiej linii demarkacyjnej (Northern Limit Line) oraz spornych, bogatych łowisk krabów. Opracowanie opisuje kilkudniową eskalację napięcia, w trakcie której południowokoreańskie patrolowce stosowały taktykę taranowania nieproszonych jednostek Północy, co ostatecznie doprowadziło do otwarcia ognia przez północnokoreański kuter. W odwecie nowoczesna flota Południa, wykorzystując korwety typu "POHANG" i automatyczną artylerię kierowaną radarowo, zadała przeciwnikowi miażdżącą klęskę, zatapiając co najmniej jedną jednostkę i zabijając kilkudziesięciu marynarzy przy znikomych stratach własnych. Starcie to zostało ocenione jako udany test bojowy nowej generacji lekkich sił nawodnych Korei Południowej oraz dowód na drastyczną przewagę technologiczną Seulu na Morzu Żółtym.
- Druga fregata pod biało-czerwoną banderą - Grotnik Tomasz - Artykuł Tomasza Grotnika jest monografią poświęconą przekazaniu Marynarce Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej drugiej amerykańskiej fregaty rakietowej typu "OLIVER HAZARD PERRY" - byłej jednostki US Navy USS "WADSWORTH" (FFG-9), która w polskiej służbie otrzymała nazwę ORP "GENERAŁ T. KOŚCIUSZKO" (273). Autor szczegółowo opisuje historię okrętu od momentu jego budowy w stoczni Todd Pacific Shipyards w San Pedro, przez okres aktywnej służby we flocie Stanów Zjednoczonych od 1980 roku (obejmującej m.in. operacje na Pacyfiku i Oceanie Indyjskim), aż po proces wycofania z US Navy i procedurę przekazania Polsce w ramach programu pomocy wojskowej FMS (Foreign Military Sales). Opracowanie charakteryzuje stan techniczny jednostki oraz zakres prac przygotowawczych i szkoleniowych, jakie przeszła polska załoga w bazie Naval Station Mayport na Florydzie przed oficjalnym podniesieniem biało-czerwonej bandery, które miało miejsce 27 września 2002 roku. W dalszej części artykułu Grotnik przedstawia wyposażenie i uzbrojenie fregaty - w tym system kierowania ogniem Mk 92, jednoramienną wyrzutnię Mk 13 dla pocisków przeciwlotniczych SM-1MR i przeciwokrętowych Harpoon, system ZOP oraz możliwość przyjmowania śmigłowców pokładowych SH-2G Super Seasprite. Całość wieńczy ocena znaczenia wcielenia drugiej fregaty (obok ORP "GENERAŁ KAZIMIERZ PUŁASKI") dla podniesienia walorów operacyjnych polskiej floty i jej integracji ze strukturami NATO w ramach Sił Odpowiedzi Sojuszu.
- Kolejny okręt podwodny pod polską banderą - "SĘP" - Nitka Andrzej - Artykuł Andrzeja Nitki poświęcony jest przejęciu przez polską Marynarkę Wojenną kolejnego okrętu podwodnego typu "KOBBEN" - byłej norweskiej jednostki KMN "SKOLPEN" (S-306), która po wcieleniu do służby pod biało-czerwoną banderą otrzymała tradycyjną dla polskiej floty nazwę ORP "SĘP" (296). Autor przedstawia historię jednostki od momentu jej budowy w zachodnioniemieckiej stoczni Rheinstahl-Nordseewerke w Emden i wcielenia do Norweskiej Królewskiej Marynarki Wojennej w 1966 roku, przez realizowane pod koniec lat 80. modernizacje (obejmujące m.in. wydłużenie kadłuba i montaż nowocześniejszych systemów obserwacji technicznej), aż po wycofanie ze służby w Norwegii. Opracowanie opisuje kulisy przekazania okrętu Polsce w ramach norweskiej pomocy wojskowej, proces odbioru technicznego w bazie Bergen oraz intensywny program szkolenia polskiej załogi. Artykuł kończy się omówieniem uroczystości podniesienia polskiej bandery w bazie w Bergen w sierpniu 2002 roku oraz oceną roli, jaką nowe Kobbeny odebrały w podtrzymaniu ciągłości szkolenia polskich podwodniaków i zastąpieniu przestarzałych okrętów projektu 641 (Foxtrot).
- Z życia flot - Malinowski Jarosław, Schiele Marcin
- Niemieckie okręty liniowe typu "KAISER" (część II) - Sobański Maciej S. - Artykuł Macieja S. Sobańskiego stanowi drugą część szczegółowego opracowania poświęconego niemieckim pancernikom (drednotom) typu "KAISER", które tworzyły trzon Cesarskiej Marynarki Wojennej (Kaiserliche Marine) podczas I wojny światowej. Opracowanie skupia się na opisie konstrukcji, wyposażenia oraz uzbrojenia tych jednostek, stanowiących istotny krok technologiczny w porównaniu do wcześniejszych typów "NASSAU" i "HELGOLAND". Autor analizuje architekturę kadłuba, opancerzenie oraz innowacyjny dla niemieckich okrętów liniowych napęd - wprowadzenie po raz pierwszy turbin parowych zamiast maszyn parowych potrójnego rozprężania, co znacząco podniosło ich prędkość i niezawodność. W części poświęconej uzbrojeniu Sobański charakteryzuje rozmieszczenie artylerii głównej kalibru 305 mm w układzie diagonalnym (eszelonowym), umożliwiającym prowadzenie ognia ze wszystkich dział na jedną burtę, a także opisuje artylerię średnią (150 mm) i uzbrojenie torpedowe. Artykuł uzupełnia przegląd modyfikacji wprowadzanych na okrętach tego typu w trakcie ich służby.
- Niszczyciele "SPARTAK" i "AWTROIŁ" (część IV) - Baszkirow Leonid G., Valdre Andres, Mitiukow Nikołaj W., Rodriges John A. - Część IV monografii koncentruje się na służbie obu niszczycieli pod banderą Peru - od kulis ich zakupu w 1933 roku aż do wycofania ze służby i złomowania. Autorzy przedstawiają tło polityczno-militarne decyzji rządu Peru o pilnym zakupie okrętów bojowych, wynikające z konfliktu z Kolumbią o rejon Leticii (1932-1933). Przedstawiono przebieg tajnych negocjacji z władzami Estonii, które szukały funduszy na budowę nowoczesnych okrętów podwodnych ("KALEV" i "LEMBIT") i chętnie pozbyły się wyeksploatowanych niszczycieli "LENNUK" i "WAMBOLA". Artykuł opisuje proces przekazania jednostek w lipcu 1933 roku na redzie Tallinnu oraz wywołany tym skandal polityczny w Estonii. Kolejny fragment opisuje trudne przejście oceaniczne obu niszczycieli z Bałtyku do Ameryki Południowej pod nowymi nazwami: MGP "ALMIRANTE GUISE" (dawny "AWTROIŁ" / "LENNUK") oraz MGP "ALMIRANTE VILLAR" (dawny "SPARTAK" / "WAMBOLA"). Autorzy zwracają uwagę na stan techniczny okrętów po dojściu do Peru, opisując przeprowadzone na miejscu prace remontowe, modernizacyjne oraz przystosowanie jednostek do służby w warunkach klimatu tropikalnego. Ta część artykułu skupia się na codziennej służbie operacyjnej obu okrętów w latach 30. i 40. XX wieku, w tym na ich udziale w patrolowaniu pacyficznego wybrzeża Peru. Kluczowym punktem jest opis epizodu z czasów wojny peruwiańsko-ekwadorskiej w lipcu 1941 roku, w którym niszczyciel "ALMIRANTE VILLAR" wziął udział w potyczce morskiej pod Jambelí przeciwko ekwadorskiej kanonierce "CALDERÓN". Finałowy rozdział IV części podsumowuje ostatni okres służby starzejących się niszczycieli podczas II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych. Autorzy podają dokładne daty wycofania jednostek ze służby (początek lat 50. XX wieku), opisują proces ich skreślenia z listy floty oraz ostateczną rozbiórkę na złom, co zamknęło niemal 40-letnią historię tych dawnych carskich niszczycieli typu "NOWIK".
- Hiszpańskie krążowniki "MÉNDEZ NÚÑEZ" i "BLAZ DE LEZO" (część I) - Alamillo Alejandro A., Mitiukow Nikołaj W. - Pierwsza część monografii historyczno-technicznej autorstwa Alejandro Ancy Alamillo oraz Nikołaja W. Mitiukowa poświęcona jest genezie powstania, projektowaniu, budowie oraz konstrukcji hiszpańskich krążowników lekkich "Méndez Núñez" i "Blas de Lezo". Autorzy przedstawiają sytuację Marynarki Wojennej Hiszpanii (Armada Española) po przegranej wojnie ze Stanami Zjednoczonymi z 1898 roku oraz kryzysie finansowym z początku XX wieku. Wskazują na konieczność odbudowy floty w ramach tzw. Planu Mirandy (z lutego 1915 roku) oraz zatwierdzenie programu rozbudowy sił morskich, w którym zdecydowano o zamówieniu nowej pary krążowników lekkich (zwiadowczych) przeznaczonych do ochrony obszarów kolonialnych i osłony własnych zespołów floty. Artykuł omawia rolę brytyjsko-hiszpańskiego konsorcjum Sociedad Española de Construcción Naval (SECN) oraz brytyjskich biur konstrukcyjnych w opracowaniu planów okrętów. Autorzy analizują, jak hiszpańscy inżynierowie oparli projekt nowych krążowników na brytyjskich wzorcach - przede wszystkim nowo powstających jednostkach typu "C" (grupa "CALEDON") - co determinowało układ kadłuba oraz rozmieszczenie uzbrojenia i opancerzenia. Kolejny fragment skupia się na przebiegu prac stoczniowych w zakładach SECN w Ferrol. Przedstawiono trudności materiałowo-logistyczne opóźniające budowę w dobie I wojny światowej oraz tuż po niej, proces wodowania obu kadłubów ("BLAS DE LEZO" - 1922 r., "MÉNDEZ NÚÑEZ" - 1922 r.), a także próby morskie oraz oficjalne wcielenie jednostek do służby w latach 1924-1925. Ostatni rozdział tej części stanowi szczegółowy opis techniczny konstrukcji obu krążowników. Autorzy analizują ich charakterystykę: sylwetkę z podniesionym pokładem dziobowym, parametry napędu parowego (turbiny, kotły, prędkość maksymalna do 29 węzłów) oraz opancerzenie. Dokładnie opisano także zestaw uzbrojenia głównego i pomocniczego (sześć pojedynczych armat kalibru 152 mm, wyrzutnie torpedowe oraz uzbrojenie przeciwlotnicze).
- Lotniskowiec "GRAF ZEPPELIN" (część II) - Federowicz Przemysław - Druga część monografii Przemysława Federowicza poświęcona jest dalszym pracom wykończeniowym, wojennym losom, przejęciu przez ZSRR oraz powojennej zagładzie niemieckiego lotniskowca "Graf Zeppelin". Autor opisuje stan zaawansowania prac po wodowaniu okrętu w grudniu 1938 roku w stoczni Deutsche Werke w Kilonii oraz postępy w montażu wyposażenia w pierwszych miesiącach II wojny światowej. Analizowane są decyzje Dowództwa Kriegsmarine podjęte pod wpływem przebiegu walk w Skandynawii oraz zapotrzebowania na jednostki eskortowe i okręty podwodne, co doprowadziło w maju 1940 roku do oficjalnego wstrzymania prac wykończeniowych i zdemontowania części artylerii pokładowej na potrzeby obrony wybrzeża w Norwegii. Kolejny fragment przedstawia perypetie związane z zabezpieczeniem nieukończonego lotniskowca przed okazyjnymi nalotami Royal Navy, obejmujące holowanie kadłuba pomiędzy Kilonią, Gotenhafen (Gdynią) oraz Szczecinem. Autor omawia podjętą w 1942 roku (z inicjatywy admirała Raedera) krótkotrwałą próbę reaktywacji projektu i dostosowania go do nowych wymagań technicznych, która ostatecznie załamała się w 1943 roku wskutek braku surowców, konfliktu Hitlera z dowództwem floty oraz problemów z opracowaniem samolotów pokładowych. Ostatnie miesiące wojny okręt spędził w Szczecinie, gdzie w kwietniu 1945 roku, w obliczu nadciągających wojsk radzieckich, został uszkodzony eksplozjami i zatopiony przez własną niemiecką załogę na rzece Parnicy. Kolejna część artykułu skupia się na kulisach podniesienia wraków z dna przez radzieckie służby ratownicze w latach 1945-1946 oraz włączeniu jednostki do Floty Bałtyckiej ZSRR jako tarczy do prób i okrętu pomocniczego (oznaczonego kryptonimem PB-101). Autor analizuje sprzeczne wersje historyczne dotyczące transportu okrętu na Wschód oraz szczegółowo opisuje tajny program badań i testów uzbrojenia, jakich wojska radzieckie dokonały na kadłubie nieukończonego lotniskowca na Bałtyku. Finałowy rozdział drugiej części opracowania przedstawia dokładny przebieg eksperymentu z bombardowaniem i ostrzałem artyleryjskim przeprowadzonego w sierpniu 1947 roku na północ od Władysławowa. Autor opisuje reakcję pancerza i pokładu lotniczego okrętu na eksplozje bomb lotniczych oraz pocisków, a także końcowy atak torpedowy wykonany przez radzieckie ścigacze i okręty podwodne, który ostatecznie posłał wrak "GRAF ZEPPELIN" na dno Bałtyku.
- Wojenne programy rozbudowy floty krążowników Royal Navy (część I) - Bukała Grzegorz - Artykuł Grzegorza Bukały przedstawia szczegółową analizę sytuacji operacyjnej, doktrynalnej oraz materiałowej brytyjskiej marynarki wojennej w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej oraz w pierwszych latach konfliktu. Autor skupia się na krytycznej analizie zapotrzebowania Brytyjskiej Admiralicji na jednostki tej klasy, uwzględniając wymogi ochrony rozległych morskich linii komunikacyjnych Imperium Brytyjskiego. Bukała szczegółowo omawia wpływ traktatów rozbrojeniowych (waszyngtońskiego z 1922 r. oraz londyńskich z 1930 i 1936 r.) na kształtowanie konstrukcji brytyjskich krążowników. Wskazuje, w jaki sposób sztywne limity tonażowe i kalibru artylerii wymusiły na Admiralicji przejście od ciężkich krążowników z działami kalibru 203 mm (typ "COUNTY") do lekkich krążowników z działami 152 mm (typy "LEANDER", "ARETHUSA" oraz nowocześniejsze "TOWN" i "FIJI"). Autor zwraca uwagę na stały deficyt liczbowy krążowników w Royal Navy. Wyznaczone przez Admiralicję absolutne minimum wynoszące 70 krążowników (niezbędnych do jednoczesnej ochrony konwojów i działań z głównymi siłami floty - Home Fleet i Mediterranean Fleet) nie zostało osiągnięte przed 1939 rokiem. Wynikało to zarówno z ograniczeń budżetowych, jak i postanowień politycznych. Po wybuchu wojny w 1939 roku i anulowaniu ograniczeń traktatowych Brytyjczycy wdrożyli awaryjne programy rozbudowy floty. Artykuł analizuje decyzję o skupieniu się na produkcji seryjnej sprawdzonych i oszczędniejszych w budowie typów - przede wszystkim lekkich krążowników typu "FIJI" ("CROWN COLONY") oraz jednostek przeciwlotniczych typu "DIDO", wyposażonych w uniwersalne działa kalibru 133 mm do obrony sił głównych przed atakami z powietrza. W publikacji opisano również doraźne działania modernizacyjne polegające na przebudowie starszych krążowników (głównie typów "C" i "D") na krążowniki przeciwlotnicze oraz adaptacji statków handlowych na uzbrojone krążowniki pomocnicze (AMC), mające łatać luki w obronie linii oceanicznych do czasu wejścia do służby nowych okrętów.
- Amerykańskie lidery typu "MITSCHER" - Hanuszek Krzysztof - Artykuł Krzysztofa Hanuszka poświęcony amerykańskim liderom niszczycieli typu "MITSCHER" opisuje powojenny zwrot w koncepcji projektowania okrętów tej klasy w US Navy. Niszczyciele tego typu, klasyfikowane początkowo jako lidery (DDL), a później jako krążowniki dowodzenia lub niszczyciele rakietowe (DL/DLG), stanowiły kluczowy etap przejściowy między klasycznymi okrętami artyleryjskimi z czasów II wojny światowej a nowoczesnymi okrętami rakietowymi okresu zimnej wojny. Autor przedstawia powojenne wymagania US Navy związane z koniecznością obrony szybkich zespołów lotniskowców (Task Forces) przed nowymi zagrożeniami: obiecującymi radzieckimi okrętami podwodnymi o napędzie spalinowo-elektrycznym oraz odrzutowym lotnictwem morskim. Jednostki typu "MITSCHER" projektowano jako duże, oceaniczne lidery zdolne do długotrwałego rozwijania wysokich prędkości w trudnych warunkach morskich i pełnienia funkcji okrętów flagowych grup ZOP i Plot. Hanuszek zwraca uwagę na zaawansowaną, eksperymentalną siłownię parową o wysokich parametrach pary (ciśnienie 83 bar/1200 psi i temperatura 510°C/950°F). System ten miał zapewnić wysoki stosunek mocy do masy oraz duży zasięg, choć w początkowym okresie eksploatacji trapiły go problemy wieku dziecięcego i wymagania skomplikowanej obsługi. W artykule przeanalizowano ewolucję uzbrojenia czterech wybudowanych jednostek ("MITSCHER", "JOHN S. MCCAIN", "WILLIS A. LEE", 'WILKINSON"). Początkowo okręty wyposażono w nowe, automatyczne działa uniwersalne kalibru 127 mm (5"/54) oraz 76 mm (3"/50), a także nowoczesne miotacze ZOP typu Weapon Alpha. Publikacja opisuje również rozbudowany jak na swoje czasy zestaw radarów wykrywania celów powietrznych i kierowania ogniem oraz sonary dalekiego zasięgu. Autor ukazuje późniejsze losy jednostek, z których część ("MITSCHER" oraz "JOHN S. MCCAIN") przeszła gruntowną przebudowę na niszczyciele rakietowe (DDG). Zostały one wyposażone w wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Tartar oraz systemy ZOP typu ASROC, co pozwoliło im pozostać w linii aż do lat 70. XX wieku.
- Argentyńskie okręty podwodne w konflikcie falklandzkim - Mitrofanow Aleksandr - Artykuł Aleksandra Mitrofanowa poświęcony jest analizie działań operacyjnych, stanu technicznego oraz skuteczności bojowej sił podwodnych Marynarki Wojennej Argentyny (Armada de la República Argentina) w trakcie wojny o Falklandy-Malwiny w 1982 roku. Autor przedstawia potencjał sił podwodnych Argentyny przed wybuchem konfliktu. Trzon sił stanowiły wówczas dwa typy okrętów: stary, pochodzący z czasów II wojny światowej amerykański okręt typu "GUPPY II" - ARA "SANTA FE" (S-21) oraz nowoczesny niemiecki typ "209" (IKL 209/1200) - ARA "SAN LUIS" (S-32). W opracowaniu zwrócono uwagę na liczne problemy techniczne obu jednostek - od usterki jednego z silników diesla na "SAN LUIS" po brak pełnego zserwisowania i nowoczesnych systemów na "SANTA FE". Mitrofanow szczegółowo opisuje udział starego okrętu podwodnego "SANTA FE" w początkowej fazie operacji (wysadzenie komandosów na Falklandach), a następnie w rejsie zaopatrzeniowo-patrolowym na Georgię Południową. Artykuł analizuje wydarzenia z 25 kwietnia 1982 roku pod Grytviken, kiedy okręt został wykryty na powierzchni przez brytyjskie śmigłowce (z okrętów HMS "ANTRIM", HMS "BRILLIANT" i HMS "ENDURANCE"), zaatakowany rakietami, bombami głębinowymi i ostrzelany, co zmusiło załogę do osadzenia jednostki na mieliźnie i jej kapitulacji. Najobszerniejsza część analizy dotyczy samotnego patrolu okrętu ARA "SAN LUIS" na północ od Falklandów. Autor drobiazgowo omawia próby zaatakowania brytyjskiego zespołu operacyjnego (Task Force). Mimo wykonania kilku ataków torpedowych (m.in. do celów nawodnych i domniemanych okrętów podwodnych), żaden nie przyniósł sukcesu. Mitrofanow wskazuje na przyczyny tej nieskuteczności: awarię komputerowego systemu kierowania ogniem (SUT/SNA), uszkodzenia okablowania torped kierowanych przewodowo oraz błędy taktyczne i szkoleniowe załogi. W publikacji ukazano również ogromne zaangażowanie brytyjskich sił ZOP (zwalczania okrętów podwodnych). Mimo braku sukcesów ze strony San Luis, sama świadomość obecności chociażby jednego sprawnego argentyńskiego okrętu podwodnego wiązała znaczne siły Royal Navy, zmuszając je do wystrzelenia dziesiątek torped i zrzucenia setek bomb głębinowych do celów rzekomych (fałszywe kontakty sonarowe).
- Operacja "Paraquat" - Sobański Maciej S. - Opracowanie Macieja S. Sobańskiego skupia się na brytyjskiej misji odzyskania Georgii Południowej pod koniec kwietnia 1982 roku. Był to pierwszy duży sukces brytyjskich sił zbrojnych w trakcie wojny o Falklandy, stanowiący ważny punkt zwrotny i symboliczny wstęp do odbicia samych wysp. W pierwszej kolejności autor przedstawia polityczno-wojskowe tło podjęcia decyzji o natychmiastowym wyzwoleniu Georgii Południowej, odległej o ponad 1300 km od Falklandów. Choć wyspa miała drugorzędne znaczenie strategiczne, jej odzyskanie było kluczowe dla podniesienia morale brytyjskiego społeczeństwa oraz przetestowania współdziałania wydzielonej grupy okrętów (Task Group 317.9) pod dowództwem kmdr. Briana Younga. Sobański bardzo szczegółowo rekonstruuje przebieg pechowych pierwszych dni operacji. Opisuje wysłanie żołnierzy Mountain Troop z 22. pułku SAS na lodowiec Fortuna w celu rozpoznania pozycji wroga. Załamanie pogody i ekstremalne warunki sztormowe doprowadziły do uwięzienia komandosów, a próbujące ich ewakuować dwa śmigłowce Wessex HAS.3 rozbiły się w zamieci śnieżnej. Zdolności pilotów (m.in. mjr. Iana Stanleya) zapobiegły ofiarom w ludziach. W publikacji przedstawiono również moment przełomowy operacji z 25 kwietnia 1982 roku. Wykrycie wychodzącego w morze z Grytviken argentyńskiego okrętu podwodnego ARA "SANTA FE" doprowadziło do koordynowanego ataku brytyjskich śmigłowców z okrętów HMS "ANTRIM", HMS "ENDURANCE", HMS "BRILLIANT" i HMS "PLYMOUTH". Wykorzystanie bomb głębinowych, lekkich pocisków kierowanych AS.12 oraz ostrzału z broni maszynowej wyeliminowało okręt z dalszej walki i zmusiło go do powrotu do portu. Autor opisuje improwizowany, natychmiastowy desant sił brytyjskich (komandosów SAS, SBS oraz piechoty morskiej z 42 Commando Royal Marines) na brzeg za pomocą pozostałych sprawnych śmigłowców, wsparty ostrzałem artyleryjskim z okrętów HMS "ANTRIM" i HMS "PLYMOUTH". Argentyński garnizon w Grytviken oraz Leith pod dowództwem kpt. Alfredo Astiza, zaskoczony dynamiką natarcia oraz utratą okrętu podwodnego, skapitulował bez stawiania zaciętego oporu. Publikacja Sobańskiego rzuca światło na operację będącą połączeniem ogromnego ryzyka pogodowego, improwizacji oraz zdecydowania dowódców na miejscu, co zaowocowało słynnym meldunkiem przekazanym premier Margaret Thatcher: "Please inform Her Majesty that the White Ensign flies alongside the Union Jack in South Georgia".
- Marynarka Wojenna Chile - Sobański Maciej S. - Opracowanie Macieja S. Sobańskiego poświęcone Marynarce Wojennej Chile (Armada de Chile) stanowi wszechstronną analizę historyczną oraz sprzętową sił morskich jednego z najważniejszych państw Ameryki Południowej. Autor skupia się zarówno na bogatych tradycjach chilijskiej floty, jak i na dynamicznym procesie jej modernizacji technologicznej na przełomie XX i XXI wieku. Sobański zwraca uwagę na unikalną tożsamość Armada de Chile, od czasów Lorda Cochrane’a wykazującą silne wpływy brytyjskiej doktryny oraz organizacji służby. Relacje te bezpośrednio przekładały się przez dekady na zakupy uzbrojenia - od pancerników i niszczycieli budowanych w stoczniach w Wielkiej Brytanii po nowoczesne okręty używane wycofywane ze służby w Royal Navy. Artykuł kreśli tło geopolityczne działań chilijskiej floty, w tym tradycyjną rywalizację tonażową i wyścig zbrojeń morskich z sąsiadującymi państwami - Argentyną i Peru. Autor omawia rosnącą rolę floty w ochronie rozległych stref ekonomicznych na Pacyfiku oraz jej strategiczne znaczenie podczas kryzysów granicznych (m.in. w rejonie Kanału Beagle w latach 70. XX wieku).Trzon sił nawodnych i podwodnychW publikacji szczegółowo przeanalizowano skład floty i jej modernizację. Autor opisuje proces zastępowania starszych jednostek powojennych (m.in. eks-amerykańskich niszczycieli i krążowników) nowoczesną flotą nawodną opartą na zakupywanych od Wielkiej Brytanii i Holandii fregatach (m.in. typy 23, 22 oraz L i M). Sobański poświęca również miejsce siłom podwodnym, w tym eksploatacji niemieckich okrętów typu 209 oraz przełomowemu zakupy nowoczesnych jednostek typu Scorpène (okręty O'Higgins i Carrera).Lotnictwo morskie, piechota i stocznieAutor dopełnia obraz chilijskiego potencjału morskiego poprzez analizę jednostek wsparcia: rozwiniętego lotnictwa morskiego (Aviación Naval), piechoty morskiej (Cuerpo de Infantería de Marina) oraz państwowej stoczni ASMAR w Talcahuano, zdolnej do prowadzenia autonomicznych prac remontowych, modernizacyjnych i budowy mniejszych okrętów.
Dodatkowo na koncu numeru znajduje się dział recenzji.