Od swoich skromnych początków jako dywizjon zwiadowczy, wykorzystujący używane samoloty pod sam koniec bitwy o Anglię, 91 Dywizjon "Nigeria" stał się jedną z najbardziej znanych jednostek w Dowództwie Myśliwców RAF. Osiągnął znakomite wyniki, stosując nową taktykę przechwytywania na niskim pułapie wzdłuż południowego wybrzeża Anglii, wykorzystując najnowsze wersje Spitfire. Rzeczywiście, była to jedna z niewielu jednostek myśliwskich, które były wyposażone w Spitfire podczas całej II wojny światowej. Obsadzany przez różnorodną grupę pilotów z całego świata, 91. dywizjon "Nigeria" dorobił się sporej liczby pilotów ze statusem asa.
"No. 91 'Nigeria' Squadron" Petera Halla, z ilustracjami Chrisa Daveya i okładką Jima Lauriera, to tom numer 3 serii Osprey "Aviation Elite Units", wydany 25 maja 2001 roku. Książka podejmuje temat, który w brytyjskiej historiografii lotniczej bywa często redukowany do wykazów zwycięstw lub nostalgii za "elitą Fighter Command": historię 91. Dywizjonu RAF, ochrzczonego mianem "Nigeria" na cześć finansowania ze strony kolonialnego rządu Nigerii, który przez niemal cały okres II wojny światowej pozostawał jednym z najbardziej utytułowanych i najdłużej walczących na froncie zachodnim zespołów myśliwskich. Paradoks, który wyznacza ramę całej narracji, tkwi w napięciu między prestiżem "dywizjonu z kolonii" a rzeczywistością operacyjną: jednostka ciesząca się wyjątkowym wsparciem finansowym i symbolicznym, była jednocześnie poligonem nieustannej wymiany kadr, ekstremalnego obciążenia bojowego i ewolucji od defensywnych patroli nad Wyspami po ofensywne rajdy nad Francję, wsparcie desantu w Normandii i wreszcie morderczą kampanię przeciwko pociskom V-1.
Struktura tomu podąża za logiką chronologiczno-operacyjną, wyznaczającą kolejne etapy działań dywizjonu: od skromnych początków jako lot rozpoznawczy pod koniec bitwy o Anglię, przez formowanie jednostki myśliwskiej i pierwsze walki nad Kanałem, okres intensywnych operacji ofensywnych nad Francją (Rodeo, Circus, Ramrod), wsparcie lądowania w Normandii, po kampanię przeciwko latającym bombom V-1 i ostatnie misje nad kontynentem w latach 1944–1945. Taki zabieg nie jest jedynie ramą organizacyjną: pozwala śledzić równoległą ewolucję taktyki, sprzętu i ludzkiego potencjału eskadry. Hall konsekwentnie łączy losy poszczególnych pilotów i dowódców z makroprocesami - zmianą doktryn Fighter Command, przejściem przez kolejne warianty Spitfire'a (od Mk I przez Mk V i IX po myśliwce z silnikami Griffon Mk XII, XIV i XVIII), narastającym kryzysem wyszkolonych zastępstw oraz instytucjonalnym obciążeniem dowództwa dywizjonu. Chronologia służy tu nie jako suchy kalendarz, lecz jako narzędzie ukazujące, jak jednostka o wysokim morale i tradycji stopniowo adaptowała się do zmieniających się warunków wojny powietrznej.
Pod względem merytorycznym tom wyróżnia się podejściem, które wykracza poza typowy dla serii katalog statystyk. Autor deklaruje, że celem jest ukazanie dywizjonu jako żywego organizmu operacyjnego, a nie zbioru liczb. Spośród setek pilotów, którzy przeszli przez 91. Dywizjon, Hall wybiera tych, których doświadczenia ilustrują szersze zjawiska: taktykę niskopułapowego przechwytywania wzdłuż południowego wybrzeża Anglii, adaptację do walki z Bf 109 i Fw 190, specyfikę przechwytywania V-1 przy użyciu szybkich wariantów Spitfire'a, czy psychologiczny ciężar ciągłych startów w trybie alarmowym. Szczególną wartość ma wątek porównawczy - autor zestawia charakterystyki kolejnych wersji Spitfire'a z ich niemieckimi odpowiednikami, wskazując na realne granice brytyjskiej przewagi manewrowej oraz na momenty, w które to taktyka formacji, szybkość reakcji i zgranie załóg dyktowały warunki starcia. Recenzenci podkreślają umiejętność Halla w syntezie dzienników lotów, raportów dowódców sekcji i relacji weteranów, co w przypadku jednostki o tak bogatej i rozproszonej historii operacyjnej wymagało precyzyjnej selekcji materiału.
Peter Hall jest policjantem służącym w Ashford w hrabstwie Kent, specjalistą w dziedzinie lotnictwa hrabstwa Kent, mającym na koncie książki o RAF West Malling oraz wcześniejszą publikację o 91. Dywizjonie wydaną lokalnie. Jego znajomość lokalnej geografii lotniczej, archiwów regionalnych oraz bezpośredni kontakt z weteranami RAF przekładają się na autentyczność szczegółów operacyjnych i unikalną zdolność rekonstrukcji kontekstu bazowania dywizjonu na lotniskach południowo-wschodniej Anglii - cechy trudne do przecenienia w przypadku tematu tak mocno osadzonego w realiach Fighter Command.
Materiał ilustracyjny Chrisa Daveya obejmuje 13 kolorowych profili bocznych ukazujących ewolucję malowań, oznaczeń sekcjowych i indywidualnych godłów pilotów na kolejnych wariantach Spitfire'a, stanowiąc bogate źródło dla modelarzy i badaczy techniki lotniczej. Uzupełniają je 106 czarno-białych fotografii archiwalnych z obszernymi podpisami, mapy operacyjne oraz schematy taktyczne ilustrujące formacje lotów, zasady przechwytywania bomb latających i manewry defensywne. Okładka autorstwa Jima Lauriera - absolwenta Paier School of Art w Connecticut, członka American Society of Aviation Artists i American Fighter Aces Association - oddaje dynamiczny charakter walk powietrznych nad Kanałem i północną Francją. Recenzenci jednogłośnie wskazują na wysoką wartość merytoryczną i estetyczną prac Daveya, sytuując je w czołówce serii "Aviation Elite Units".
Ograniczenia wynikają przede wszystkim z konwencji wydawniczych Osprey i objętości tomu (128 stron). Skoncentrowanie na aspekcie bojowym i kadrze pilotów sprawia, że wątki logistyczne, techniczne (np. szczegóły modyfikacji silników Merlin i Griffon, problemy z uzbrojeniem strzeleckim Hispano, obsługa naziemna i logistyka lotniskowa) oraz szerszy kontekst dowodzenia (koordynacja z 11 Group, relacje z lotnictwem myśliwskim innych narodowości w RAF) zostają jedynie zasygnalizowane. Brakuje też pełnego aparatu naukowego: tom nie zawiera rozbudowanych przypisów ani bibliografii, co utrudnia pogłębioną weryfikację źródeł i samodzielne poszukiwania. Niektóre okresy, zwłaszcza ostatnie miesiące wojny i powojenne rozwiązania dywizjonu, zostały skondensowane, co wynika z konieczności zmieszczenia się w ramach serii, ale może pozostawiać niedosyt u czytelników oczekujących szczegółowej analizy końca działań.
Podsumowując, "No. 91 'Nigeria' Squadron" to dojrzała, rzetelna i wciągająca pozycja, która z powodzeniem wykorzystuje formułę serii "Aviation Elite Units" do opowieści o jednostce stanowiącej mikrokosmos losów brytyjskiego lotnictwa myśliwskiego na froncie zachodnim. Hall stworzył tom, który równocześnie sprawdza się jako przystępne wprowadzenie do historii 91. Dywizjonu - jednej z nielicznych jednostek RAF wyposażonych w Spitfire'y przez cały okres wojny - solidne źródło referencyjne dla modelarzy i analityków techniki lotniczej, oraz punkt wyjścia dla czytelników pragnących zrozumieć, jak elitarne jednostki RAF stopniowo ewoluowały od defensywnych obrońców Wysp w ofensywne narzędzie alianckiej ofensywy powietrznej. Dla miłośników historii lotnictwa, frontu zachodniego i mechaniki walki powietrznej II wojny światowej - lektura godna polecenia, a dorobek autora w serii zasługuje na uwagę przy kolejnych tomach poświęconych dywizjonom Fighter Command.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com