Kiedy nazistowskie Niemcy podbiły Norwegię w 1940 r., zaledwie garstka Gruppen latających na myśliwcach Bf 109 i Bf 110 była w stanie walczyć i zdominować powietrze za kołem podbiegunowym. Jednak gdy podwójne zagrożenie ze strony Królewskich Sił Powietrznych i Czerwonych Sił Powietrznych rosło, Luftwaffe została zmuszona do zwiększenia swojej obecności myśliwców do pełnej siły Geschwader, tworząc JG 5 Eismeer (Lód-Morze) na początku 1942 r. Walka o zimne niebo nad Arktyką trwała do końca wojny, JG 5 dorobiło się kilku czołowych asów frontu wschodniego: pilotów kalibru Theodora Weissenbergera, Heinricha Ehrlera, Waltera Schucka, Franza Dörra i Jakoba Norz, wszyscy dokonali ponad stu zestrzeleń. Ta książka, zawierająca relacje z pierwszej ręki od pilotów, obszerne badania przeprowadzone przez czołowy autorytet w dziedzinie Luftwaffe oraz ilustracje samolotów w wyjątkowym zimowym kamuflażu, jest obszernym przewodnikiem po Arctic Experten i samolotach, którymi latali.
Mowa o pozycji sygnowanej przez Johna Weala, wydanej w ramach kultowej serii Osprey "Aircraft of the Aces", z ilustracjami Chrisa Daveya i okładką autorstwa Marka Postlethwaite'a - tomie poświęconym niemieckim asem myśliwskim operującym w teatrze arktycznym i skandynawskim podczas drugiej wojny światowej, a więc na obszarze, który w anglojęzycznej literaturze lotniczej funkcjonuje na dalekim marginesie narracji zdominowanej przez Bitwę o Anglię, front wschodni w jego centralnym odcinku oraz kampanie śródziemnomorskie. Już samo podjęcie tematu stanowi gest historiograficznie znaczący, ponieważ działania powietrzne nad Finlandią, Norwegią i Morzem Barentsa - choć militarnie doniosłe, szczególnie w kontekście ochrony konwojów arktycznych i wsparcia operacji lądowych na Półwyspie Kolskim - pozostają białą plamą nawet w specjalistycznych opracowaniach, a ich bohaterowie: piloci Luftflotte 5, są postaciami niemal nieznanymi szerszej publiczności zainteresowanej historią lotnictwa.
Weal jest autorem sprawdzonym i wielokrotnie weryfikowanym przez czytelników serii Osprey - jego poprzednie tomy, poświęcone między innymi asom Bf 109 na froncie zachodnim oraz pilotom Fw 190, ugruntowały jego reputację jako badacza łączącego solidne podstawy archiwalne z umiejętnością narracyjnego portretowania indywidualnych losów lotników. W przypadku tomu arktycznego staje on przed wyzwaniem szczególnym: baza źródłowa jest tu znacznie węższa niż dla teatrów zachodniego czy śródziemnomorskiego, wspomnienia uczestników - rzadsze i trudniej dostępne, a dokumentacja fotograficzna - uboga w porównaniu ze starannie archiwizowanymi operacjami prowadzonymi bliżej centrum III Rzeszy. Weal radzi sobie z tymi ograniczeniami z godną odnotowania rzetelnością: nie wypełnia luk spekulacją, lecz uczciwie sygnalizuje granice dostępnej wiedzy, co czyni narrację tym bardziej wiarygodną, nawet jeśli momentami - mniej spektakularną niż w tomach poświęconych bardziej udokumentowanym teatrom.
Struktura tomu podąża za logiką charakterystyczną dla serii: od wprowadzenia kontekstowego, przez chronologiczne omówienie kampanii i operacji, aż po biogramy i charakterystyki poszczególnych asów - zarówno pilotów Bf 109 w różnych wersjach, jak i załóg Bf 110, który w roli ciężkiego myśliwca eskortowego i samolotu szturmowego odegrał w tym teatrze rolę nieproporcjonalnie większą niż gdziekolwiek indziej na froncie zachodnim czy w kampanii afrykańskiej. To właśnie wątek Bf 110 stanowi jeden z najcenniejszych wkładów merytorycznych całego tomu - maszyny, która w zachodniej historiografii funkcjonuje przede wszystkim jako symbol klęski podczas Bitwy o Anglię, tutaj ukazana jest w zupełnie innym świetle: jako platforma sprawdzona w warunkach arktycznych, obsługiwana przez załogi wypracowujące własne taktyki walki z myśliwcami radzieckimi i brytyjskimi operującymi w ekstremalnych warunkach atmosferycznych i przy ekstremalnych długościach geograficznych. Co czyni historię Bf 110 w Arktyce jednocześnie historią rehabilitacji pewnego mitu - lub przynajmniej jego korekty.
Weal poświęca należną uwagę warunkom operacyjnym, które w tym teatrze miały znaczenie decydujące: polarnej nocy i polarnym dniom, temperaturom uniemożliwiającym standardową obsługę techniczną, problemom z rozruchem silników w mrozie, a także specyfice nawigacji nad bezludnymi obszarami Laponii i tundry, gdzie przymusowe lądowanie oznaczało niemal pewną śmierć. Narracja łączy głębię badań archiwalnych z umiejętnością przystępnego przedstawienia realiów, które dla czytelnika przyzwyczajonego do historiografii zachodnioeuropejskiej muszą brzmieć niemal egzotycznie - co nadaje narracji wymiar zarówno historyczny, jak i swoiście przygodowy, bez popadania w sensacjonalizm.
Recepcja tomu wśród czytelników i recenzentów branżowych była generalnie pozytywna, choć z charakterystycznym zastrzeżeniem dotyczącym objętości i selektywności materiału. Na platformach takich jak Amazon czy Goodreads tytuł utrzymuje oceny w przedziale 4,0–4,3 gwiazdki, a recenzenci podkreślają przede wszystkim unikalność tematu i rzetelność Weala jako badacza niszowych teatrów działań. Część czytelników - zwłaszcza tych zaznajomionych z fińską i norweską literaturą lotniczą - wskazuje na pewne uproszczenia w opisie relacji między Luftwaffe a Siłami Powietrznymi Finlandii, które działały w tym samym obszarze operacyjnym jako sojusznik, lecz zachowywały daleko posuniętą autonomię taktyczną. Krytycy z kręgów skandynawskich zwracają uwagę, że perspektywa fińska i norweska - zarówno po stronie aliantów, jak i w kontekście fińskiego sojuszu z Niemcami - jest w tomie zaledwie zasygnalizowana, nie zaś systematycznie opracowana. Jest to jednak ograniczenie strukturalne formatu serii Osprey, nie zaś błąd autorski - seria "Aircraft of the Aces" koncentruje się z definicji na indywidualnych pilotach i ich dokonaniach bojowych, nie zaś na szerokiej analizie strategiczno-operacyjnej.
Materiał wizualny - będący w serii Osprey elementem nie mniej ważnym niż tekst - zasługuje na osobną uwagę. Ilustracje Chrisa Daveya, jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów współpracujących z wydawnictwem, prezentują profile barwne Bf 109 i Bf 110 w malowaniach arktycznych i zimowych, dokumentując schematy kamuflażu charakterystyczne dla tego teatru: bielenie zimowe, modyfikacje standardowych wzorów splinter, a także indywidualne oznaczenia jednostkowe i osobiste. Dla modelarzy i entuzjastów historii techniki lotniczej ta część tomu ma wartość niemal dokumentacyjną - profile Daveya są rysowane z precyzją warsztatową i oparte na dostępnych fotografiach archiwalnych, co czyni je wiarygodnym źródłem referencyjnym. Okładka Marka Postlethwaite'a, utrzymana w klimacie zimowym, z charakterystycznym dla serii dynamicznym ujęciem sceny walki powietrznej, spełnia swoją rolę zarówno estetyczną, jak i informacyjną - sygnalizując czytelnikowi od pierwszego spojrzenia specyfikę teatru, któremu tom jest poświęcony. Fotografie archiwalne, choć nieliczne - co jest obiektywnym ograniczeniem wynikającym z trudności dokumentacyjnych w tym teatrze - zostały dobrane starannie i opatrzone rzetelnymi podpisami.
Obiektywnym ograniczeniem tomu pozostaje jego objętość - jak wszystkie pozycje serii Osprey, liczy on około 96 stron, co przy bogactwie tematu i liczbie potencjalnie omawianych postaci oznacza nieuchronną selektywność. Weal musiał dokonywać wyborów - które asy omówić szerzej, które jedynie zasygnalizować - i nie każdy czytelnik zaakceptuje te wybory bez zastrzeżeń. Szczególnie brakuje głębszego omówienia kilku postaci drugiego planu, których biografie - rekonstruowane z rozproszonych źródeł nordyckich i radzieckich - mogłyby znacząco wzbogacić narrację. Autor nie pomija jednak dramatycznych akcentów: epizody walki w warunkach ekstremalnych, zderzenie z radzieckimi lotnikami o zupełnie odmiennej kulturze taktycznej, a także psychologiczny wymiar służby na odciętym od cywilizacji teatrze - wszystko to pojawia się w tekście, choć siłą rzeczy w formie szkicowej.
Podsumowując: tom Johna Weala stanowi wartościowe i - jak dotąd - jedno z niewielu anglojęzycznych opracowań poświęconych temu zapomnianemu teatrowi działań powietrznych, tym cenniejsze, im bardziej czytelnik jest świadomy rozległości białych plam w historiografii Luftwaffe poza głównymi frontami. Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych niszowymi aspektami historii Luftwaffe, historią lotnictwa na froncie północnym oraz losami pilotów operujących w warunkach, które stawiały przed ludźmi i maszynami wyzwania nieporównywalne z żadnym innym teatrem drugiej wojny światowej. Lektura godna polecenia - z zachowaniem świadomości ograniczeń formatowych serii - dla modelarzy poszukujących referencji do arktycznych malowań Bf 109 i Bf 110, a także dla czytelników pragnących poszerzyć rozumienie konfliktu 1939–1945 poza utarte szlaki narracyjne. Najlepiej czyta się w zestawieniu z tomami Osprey poświęconymi fińskim asom myśliwskim oraz z opracowaniami dotyczącymi konwojów arktycznych - dopiero w takim kontekście obraz walk powietrznych nad Arktyką nabiera pełnej głębi i strategicznego sensu.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com