Japońskie naczelne dowództwo zdawało sobie sprawę, że utrata Okinawy da Amerykanom bazę do inwazji na Japonię. Jej desperacką reakcją na inwazję na Okinawę było wyzwolenie pełnych sił Jednostek Szturmowych, znanych na zachodzie jako Kamikaze ("Boski Wiatr"), w nadziei na zadanie decydujących strat amerykańskiej flocie na Pacyfiku. W serii masowych ataków w okresie od kwietnia do czerwca 1945 r. zestrzelono ponad 900 samolotów Kamikaze. Konwencjonalne myśliwce i bombowce towarzyszyły jednostkom szturmowym jako eskorta i dodawały własnego ciężaru atakom na flotę amerykańską. W bitwach powietrznych prowadzących do inwazji na Okinawę, a także w tych, które szalały nad wyspą w ciągu następnych trzech miesięcy, a także w atakach na lotniska japońskie na Kiusiu (baza Jednostek Szturmowych) Japończycy stracili ponad 7000 samolotów zarówno w powietrzu, jak i na ziemi. W toku walk 67 pilotów Marynarki Wojennej, 21 Piechoty Morskiej i trzech pilotów USAAF zostało asami, niszcząc co najmniej pięć samolotów między marcem a czerwcem 1945 r. Pod wieloma względami była to nierówna walka. Podczas gdy wielu regularnych lotników armii japońskiej i marynarki wojennej zgłosiło się na ochotnika do jednostek specjalnych, duża liczba pilotów w jednostkach specjalnych była niedoświadczona i dopiero niedawno przeszła szkolenie lotnicze. Często latali także przestarzałymi samolotami. Ci mniej doświadczeni piloci nie mogli się równać z pilotami myśliwców Hellcat, Corsair i Thunderbolt, którzy byli u szczytu swoich umiejętności. Rzeczywiście, wielu z tych ostatnich latało na myśliwcach przez dwa lub więcej lat i miało wcześniejsze doświadczenie bojowe. Przy wielu okazjach po tych nierównych starciach amerykańscy piloci myśliwscy wracali z walki, zestrzeliwszy nawet sześć japońskich samolotów podczas jednej misji - pięciu Korpusu Piechoty Morskiej i dwóch pilotów USAAF stało się "asami w jeden dzień".
"American Aces against the Kamikaze" autorstwa Edwarda M. Younga, z ilustracjami Marka Stylinga i okładką pędzla Marka Postlethwaite'a (seria Aircraft of the Aces, tom 109, Osprey Publishing, 2012), konfrontuje czytelnika z jednym z najbardziej mrocznych paradoksów w historii lotnictwa wojskowego. Zrywa z romantycznym mitem rycerskich pojedynków na niebie nad Pacyfikiem, obnażając brutalną ewolucję doktryny powietrznej w kierunku uprzemysłowionej rzezi i asymetrycznego terroru psychologicznego. Zamiast klasycznego dogfightu, w którym decydowała zwrotność i refleks, amerykańscy piloci myśliwscy musieli nagle stawić czoła latającym bombom, których jedynym celem było zniszczenie własnego nośnika i celu nawodnego. Książka ta wypełnia lukę badawczą, przenosząc ciężar analizy z indywidualnych popisów strzeleckich na systemowe adaptacje taktyki obronnej w obliczu fanatyzmu.
Architektura opracowania wykracza poza chronologiczny spis zwycięstw, prowadząc czytelnika przez geografię i psychologię narastającego zagrożenia. Oś narracyjna nie koncentruje się wyłącznie na maszynach, lecz na ewolucji stref walki, co autor ukazuje poprzez logiczne przejścia między kluczowymi fazami konfliktu. Czytelnik najpierw doświadcza szoku doktrynalnego podczas kampanii na Filipinach w 1944 roku, gdzie doświadczeni piloci latający na F6F Hellcat i P-38 Lightning odkrywają bezradność klasycznych manewrów uniku wobec improwizowanych ataków. Następnie ciężar przenosi się na eskalację i linie dozoru wokół Iwo Jimy i Okinawy, gdzie myśliwce z lotniskowców i baz lądowych, takie jak F4U Corsair czy P-47 Thunderbolt, muszą osłaniać niszczyciele na wysuniętych posterunkach radarowych. Finałowe starcia nad samą Japonią zamykają tę oś, gdy do walki wkraczają P-51 Mustang, a przeciwnikiem są już nie tylko myśliwce, ale i bombowce nurkujące D4Y Suisei czy wręcz szybkie, jednosobowe rakiety MXY7 Ohka. W appendiksach Young zamieszcza bezcenne dla statystyków tabele zwycięstw, weryfikujące zgłaszane zestrzelenia z twardymi danymi o utracie jednostek pływających.
Sercem analizy jest punktowanie niewygodnych faktów dotyczących skuteczności amerykańskiej obrony przeciwlotniczej i myśliwskiej. Young dobitnie udowadnia, że w starciu z kamikaze samo zestrzelenie często okazywało się iluzorycznym sukcesem taktycznym. Wiele uszkodzonych japońskich maszyn, takich jak A6M Zero czy Ki-43 Hayabusa, mimo krytycznych uszkodzeń i utraty pilota, siłą bezwładu i pędu nadal taranowało cele nawodne. Autor nie stroni od opisywania bratobójczego ognia. W chaosie nad okrętami desantowymi, gdzie artyleria kalibru 20 mm i 40 mm prowadziła ogień zaporowy, amerykańscy asowie często ginęli lub byli ranni od własnych pocisków. To klasyczny kompromis operacyjny, w którym zmasowany ogień chronił pancerniki, ale czynił strefę wokół nich śmiertelną pułapką dla osłaniających je myśliwców. Zderzenie amerykańskiej przewagi technologicznej, w tym radarów i zapalników zbliżeniowych, z japońską masą i determinacją obnażyło granice racjonalnego planowania sztabowego.
Odbiór dzieła w środowisku modelarskim i historycznym jest bardzo wysoki, choć recenzenci słusznie wyłapują pewne niuanse wynikające z zawężonej perspektywy. Na łamach AeroScale zauważono, że Young dostarcza fascynującej lektury o adaptacji taktycznej, jednak całkowicie pomija japoński punkt widzenia, redukując pilotów Tokkotai do bezimiennych celów na celownikach. Z kolei Internet Modeler chwalił rzetelność w doborze archiwalnych fotografii, jednocześnie wytykając pewne uproszczenia w analizie taktyki japońskich myśliwców osłony, takich jak Ki-44 Shoki czy Ki-84 Hayate. Należy również odnotować specyficzną barierę nomenklaturową. Young używa niemal wyłącznie alianckich nazw kodowych, takich jak Zeke, Frank czy Judy, co momentami utrudnia krzyżową weryfikację z japońskimi archiwami produkcyjnymi i zmusza analityka do ciągłego przekładania desygnatów.
Warstwa graficzna, oparta na profilach Marka Stylinga i dynamicznej okładce Marka Postlethwaite'a, stanowi nieodzowne narzędzie dla modelarzy i historyków lotnictwa. Choć w serii Aircraft of the Aces dominują klasyczne, boczne sylwetki maszyn, to właśnie one są skarbem dla odtwórców historycznych. Styling pieczołowicie odtwarza niuanse kamuflaży, od fabrycznego, trójtonowego malowania US Navy po improwizowane, często w ogóle niepomalowane i pordzewiałe kadłuby japońskich samolotów szturmowych z końcowego okresu wojny. Szczególną wartość mają plansze przedstawiające modyfikacje polowe, takie jak dodatkowe opancerzenie kabin w F4U Corsair czy nietypowe podwieszenia bomb na myśliwcach przechwytujących, co idealnie ilustruje ewolucję tych maszyn z broni ofensywnej w ostatnią linię obrony floty.
Edward M. Young to nie tylko teoretyk, ale uznany badacz wojny powietrznej na Pacyfiku z wieloletnim stażem i dostępem do źródeł pierwotnych. Jego legitymacja opiera się na dekadach spędzonych w archiwach US Naval Institute oraz na analizie oryginalnych dzienników bojowych dywizjonów myśliwskich US Navy, US Marine Corps i USAAF. Unikalna kompetencja Younga polega na umiejętności krytycznej weryfikacji powojennych przechwałek. Autor potrafi zestawić meldunek amerykańskiego asa o pewnym zestrzeleniu z japońskim raportem strat i logistyką jednostki, obnażając w ten sposób luki w oficjalnej statystyce i precyzyjnie rekonstruując rzeczywisty obraz pola walki.
Należy jednak uczciwie wskazać na obiektywne granice tego opracowania, wynikające wprost z formatu serii wydawniczej. Limit 96 stron, narzucony przez Osprey Publishing, wymusza telegraficzny skrót w opisie specyfiki technicznej poszczególnych typów japońskich samolotów, co może razić analityków sprzętu. Co ważniejsze, bariera czasu i specyfika serii sprawiają, że ciężar gatunkowy spoczywa wyłącznie na amerykańskich asach. Brakuje tu pogłębionej analizy psychologicznej i szkoleniowej japońskich pilotów, ich instruktorów oraz logistyki programu uderzeń specjalnych. Bibliografia, choć solidna w zakresie źródeł amerykańskich, cierpi na barierę językową, pomijając nowsze, japońskojęzyczne monografie lotnicze, które mogłyby zweryfikować niektóre tezy o skuteczności amerykańskich zapalników zbliżeniowych.
Ostateczny werdykt pozycjonuje "American Aces against the Kamikaze" nie jako typowy katalog statystyk, ale jako wybitne studium adaptacji taktycznej i psychologii walki w warunkach skrajnego stresu. Jest to lektura obowiązkowa dla analityków historii operacyjnej, modelarzy szukających wiarygodnych odniesień wizualnych do maszyn z 1945 roku oraz historyków doktryn obrony powietrznej. Aby w pełni zrozumieć ten fenomen i postawić go w szerszym kontekście inżynieryjnym oraz taktycznym, pozycję tę należy bezwzględnie zestawić w pakiecie z "Kamikaze: Japanese Special Attack Weapons 1944-45" Stevena J. Zalogi dla zrozumienia japońskiego punktu widzenia oraz z "F6F Hellcat vs A6M Zero: Pacific Theater 1943-45", aby prześledzić ewolucję klasycznego dogfightu, który ostatecznie musiał ustąpić miejsca walce z latającymi pociskami.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com