"«Асама» и другие. Японские броненосные крейсера программы 1895–1896 гг." Aleksandra Aleksandrowa i Siergieja Bałakina to pierwszy numer założonej w 2006 roku serii "Морская кампания", wydanej przez moskiewskie wydawnictwo "Коллекция". Liczący 52 strony zeszyt stanowi samodzielną monografię poświęconą japońskim krążownikom pancernym zbudowanym w ramach dziesięcioletniego programu zbrojeniowego przyjętego przez rząd i parlament Japonii po wojnie chińsko-japońskiej. Temat nieczęsto trafia w centrum uwagi historyków floty piszących po rosyjsku: okręty te są co prawda znane z podręcznikowych opisów bitwy pod Cuszimą i starcia z krążownikiem "WARJAG", lecz ich historia konstrukcyjna i programowa przez długi czas nie doczekała się odrębnego, całościowego opracowania. Pojawienie się tej książki wypełniło wyraźną lukę.
Siergiej Bałakin przez lata pełnił funkcję redaktora odpowiedzialnego miesięcznika "Морская коллекция", a następnie objął stanowisko redaktora naczelnego nowo założonej "Морской кампании". Aleksandr Aleksandrow to stały współpracownik obu periodyków, autor kilku monografii z zakresu historii floty przełomu XIX i XX wieku. Ich współpraca gwarantuje połączenie kompetencji edytorskiej z głęboką znajomością materiału źródłowego - konfiguracja rzadka w popularnonaukowym piśmiennictwie o tematyce morskiej, gdzie nierzadko wąska wiedza techniczna koegzystuje z brakiem narracyjnego rzemiosła.
Autorzy prezentują japońskie krążowniki pancerne programu 1895–1896 jako okręty przełomowe w historii marynarki wojennej - o ile wcześniej jednostki tej klasy we wszystkich flotach świata projektowano przede wszystkim jako oceaniczne rajdery, japoński "ASAMA" i jego następcy przeznaczeni byli do zupełnie innej roli - mianowicie do działań w zwartym szyku bojowym, jako samodzielna eskadra zdolna do starcia liniowego. Ten punkt wyjścia nie jest banalny i Aleksandrow z Bałakinem rozwijają go konsekwentnie: czytelnik śledzi nie gotowy wyrób, lecz odpowiedź na konkretne założenie taktyczne, które narodziło się z doświadczeń pierwszej japońsko-chińskiej konfrontacji morskiej.
Zgodnie z jednolitą specyfikacją taktyczną w Anglii zbudowano krążowniki "ASAMA", "TOKIWA", "IWATE" i "IZUMO", w Niemczech - "YAKUMO", pierwszy japoński krążownik z pancerzem Kruppa, a we Francji "AZUMA". To rozproszenie zamówień po pięciu krajach i czterech stoczniach stanowi materiał sam w sobie: autorzy trafnie pokazują, że Japonii nie chodziło jedynie o gotowe okręty, lecz o dostęp do różnych tradycji konstrukcyjnych i - co ważniejsze - o stworzenie zdolności do porównania ich wyników w praktyce. Koncepcja dwóch samodzielnych ugrupowań uderzeniowych, złożonych z równej liczby pancerników i krążowników liniowych, wpisana w program 1895–1896, stała się dla japońskiej marynarki wojennej formułą obowiązującą przez następne dziesięciolecia, pomimo pojawienia się nowej generacji okrętów - drednotów. Autorzy nie poprzestają na stwierdzeniu tego faktu - oni go uzasadniają, co czyni pracę wartościową nie tylko dla miłośnika techniki, lecz dla każdego zainteresowanego strategią morską epoki.
Rozdziały bojowe, opisujące udział krążowników w wojnie rosyjsko-japońskiej, łączą narrację operacyjną z trzeźwą oceną skuteczności bojowej poszczególnych typów. 9 lutego 1904 roku, dwa tygodnie po wybuchu kampanii, "ASAMA" uczestniczyła w sławnym starciu z krążownikiem "WARJAG", gdzie sama odniosła poważne uszkodzenia rufowej wieży i mostka. Miesiąc później eskadra admirała Kamimury podjęła bombardowanie Władywostoku. Autorzy traktują te epizody jako materiał do oceny, nie do efektownej anegdoty: interesuje ich nie dramatyzm, lecz to, jak zachowywały się kadłuby, uzbrojenie i opancerzenie w rzeczywistych warunkach bojowych. Spośród wszystkich krążowników programu najlepszymi okazały się "IZUMO" i "IWATE", zaś najsłabszym ogniwem - "AZUMA", co zostaje wytłumaczone nie tylko jakością francuskiego projektu, lecz całością decyzji konstruktorskich wynikających z odmiennej filozofii budowy okrętów.
Odrębną wartość stanowi warstwa ilustracyjna. Seria "Морская кампания" konsekwentnie łączy opracowania archiwalne z oryginalnymi rysunkami technicznymi wykonywanymi na podstawie dokumentacji źródłowej. W omawianym numerze oznacza to, że przekroje i rzuty boczne nie są rysunkami rekonstrukcyjnymi z drugiej ręki, lecz pracami opartymi na materiałach stoczniowych - co dla konstruktora modeli i historyka techniki ma zasadnicze znaczenie. Fotografie archiwalne, choć nieuchronnie ograniczone jakością dostępnych oryginałów, są dobrane tematycznie i opatrzone rzeczowymi podpisami, nie dekoracyjnymi.
Ograniczenia pracy są strukturalne i nieuchronne. Pięćdziesiąt dwie strony to zbyt mało, by w pełni omówić sześć okrętów, pięć krajów je budujących, kilka lat intensywnego rozwoju technicznego i dwa teatry działań. Historia służby każdego z krążowników po 1905 roku zostaje potraktowana marginalnie - a losy "IZUMO", który dożył 1945 roku i zatonął od bomb lotnictwa amerykańskiego, zasługiwałyby na osobny rozdział. Wymiar ludzki - warunki służby, formowanie załóg, kultura marynarki cesarskiej - niemal w ogóle nie istnieje w tej pracy, co jest wyborem świadomym, lecz odczuwalnym.
Pozostaje jednak pytanie o miejsce tej monografii w dostępnej literaturze. Odpowiedź jest prosta: przez wiele lat był to jedyny rosyjskojęzyczny tekst poświęcony tym okrętom jako całemu programowi, a nie poszczególnym epizodom wojennym. Dla historyka szukającego punktu wyjścia do dalszych kwerend - w anglojęzycznej literaturze japońskiej marynarki lub w źródłach stoczniowych - praca Aleksandrowa i Bałakina pozostaje nieodzowna. Nie dlatego, że wyczerpuje temat, lecz dlatego, że precyzyjnie go definiuje i - co rzadsze - uczciwie wskazuje własne granice.