Kolejny zeszyt z serii Men-at-Arms wydawnictwa Osprey, tym razem poświęcony chińskim armiom okresu Yuan i Ming, trafia w ręce czytelnika z tym samym, dobrze znanym ograniczeniem tej serii: czterdzieści kilka stron na trzy stulecia burzliwej historii wojskowości. Publikacja liczy 48 stron tekstu w tym 8 nienumerowanych stron z planszami, co od razu wyznacza charakter lektury - to nie monografia, lecz zwięzłe kompendium, i jako takie trzeba je oceniać. Sama koncepcja jest sensowna: zamiast rozmywać się w ogólnikach, autor skupia się na dwóch konkretnych dynastiach i pokazuje wojskowość Chin jako proces, a nie statyczny obraz.
Układ treści jest przemyślany i logiczny - książka obejmuje wstęp, chronologię, rozdziały o dynastii Yuan i jej armii, wojnach domowych lat 1351-1368, dynastii Ming i jej armii, technologii wojskowej, strategii i taktyce, sześciu znaczących bitwach oraz część poświęconą planszom ilustracyjnym. To układ, który dobrze służy czytelnikowi chcącemu zrozumieć nie tylko "jak wyglądali żołnierze", ale też jak zmieniała się struktura wojska na przestrzeni dwóch dynastii i skąd brały się te zmiany. Rozdział o wojnach domowych 1351-1368 jest szczególnie trafnym wyborem - to właśnie ten okres przejściowy tłumaczy najwięcej w ewolucji chińskiej armii, a wielu autorów popularnych opracowań go pomija na rzecz efektowniejszych bitew.
Peers pisze jako autor z ugruntowaną pozycją w temacie - jest uznawany za eksperta od starożytnych i średniowiecznych armii chińskich i ma na koncie kilka tytułów w serii Men-at-Arms poświęconych temu regionowi i epoce. Widać to w tekście: autor nie boi się sygnalizować niepewności tam, gdzie źródła są skąpe, zamiast fabrykować pozorną precyzję, czym grzeszy wiele podobnych publikacji. Jeden z recenzentów słusznie zauważył, że autorzy połączyli źródła literackie z materiałem muzealnym, dopuszczając miejscami pewną dozę spekulacji - i rzeczywiście, tam gdzie chińskie źródła milczą, Peers rekonstruuje obraz na podstawie analogii i logiki organizacyjnej, co jest uczciwym podejściem, ale wymaga od czytelnika świadomości, że nie każde stwierdzenie ma twarde oparcie źródłowe.
Największą wartością merytoryczną książki jest to, jak dobitnie pokazuje przenikanie się armii mongolskiej i chińskiej - jeden z czytelników trafnie zwrócił uwagę, że obie strony korzystały wzajemnie z najemników, co burzy uproszczony obraz czysto etnicznego konfliktu. To jest właśnie ta jakość, której szuka się w dobrym opracowaniu Osprey: nie tylko katalog uzbrojenia, ale też korekta popularnych uproszczeń.
Illustracje Davida Sque’a budzą już więcej zastrzeżeń. Jeden z francuskojęzycznych recenzentów ocenił jakość barwnych plansz jako przeciętną, wyraźnie ustępującą poziomowi, jaki reprezentował dla tej serii Angus McBride - i trudno się z tą oceną nie zgodzić, jeśli porównać ten zeszyt z lepszymi tomami serii. Sque poprawnie oddaje detale uzbrojenia i strojów, ale jego plansze brakuje tej dynamiki i charakteru postaci, które u najlepszych ilustratorów Ospreya potrafią same w sobie nieść wartość edukacyjną. To nie jest wada dyskwalifikująca, ale obniża ogólne wrażenie z lektury skierowanej przecież w dużej mierze do modelarzy i wargamerów, dla których jakość referencji wizualnej ma znaczenie równie duże jak tekst.
Poważniejszym mankamentem, wielokrotnie podnoszonym przez czytelników, jest jakość materiału kartograficznego i fotograficznego. Jedna z opinii określiła mapy wprost jako fatalne, a czarno-białe fotografie jako rozmazane - i jest to zarzut, który trzeba potraktować poważnie, bo w tego typu publikacji mapa kampanii czy rozmieszczenia sił nie jest dodatkiem, lecz narzędziem zrozumienia opisywanych wydarzeń. Skoro rozdział o sześciu znaczących bitwach ma czytelnikowi coś realnie wyjaśnić, słaba kartografia częściowo podcina sens tej części książki.
Jako pozycja wprowadzająca sprawdza się dobrze - to solidny, rzeczowy przegląd organizacji, uzbrojenia i taktyki armii Yuan i Ming, napisany przez kogoś, kto zna temat nie z drugiej ręki. Jako źródło wyczerpujące - nie ma szans, i nie taka była zresztą jego ambicja. Ograniczenia formatu Men-at-Arms są tu odczuwalne bardziej niż w niektórych innych tomach serii, głównie za sprawą rozpiętości chronologicznej, którą autor musiał ścisnąć w ramach standardowej objętości zeszytu.
Książka ukazała się nakładem Osprey Publishing w 1992 roku jako pozycja 251 w serii Men-at-Arms, doczekała się wznowienia (m.in. w 2005 roku) i pozostaje jedną z niewielu anglojęzycznych publikacji poświęconych stricte temu wąskiemu wycinkowi chińskiej historii wojskowości, co samo w sobie czyni ją pozycją wartą uwagi mimo wspomnianych niedociągnięć.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder