Seria New Vanguard od dawna rządzi się swoimi prawami - 48 stron ma pomieścić i historię techniczną, i użycie bojowe, i materiał ilustracyjny wystarczający dla modelarza. D'Angina, były kurator Muzeum Artylerii Obrony Przeciwlotniczej Armii USA w Fort Bliss, trzyma się tego formatu bez prób jego przełamywania, co jest tu zaletą, nie ograniczeniem - autor wyraźnie wie, dla kogo pisze, i nie próbuje robić z niewielkiego albumu czegoś więcej, niż on może udźwignąć. Książka podzielona jest na cztery zasadnicze części: wprowadzenie, projektowanie i rozwój, historię operacyjną oraz zakończenie z analizą, uzupełnione indeksem - układ typowy dla serii, ale w tym wypadku sensownie proporcjonalny, bez rozdmuchiwania jednego wątku kosztem drugiego.
Najmocniejszą stroną publikacji jest część poświęcona genezie programu LAV. D'Angina rzetelnie pokazuje, że decyzja o zakupie gotowej konstrukcji - szwajcarskiego MOWAG Piranha w wersji licencjonowanej przez General Motors Canada - była efektem konkretnej presji politycznej lat 80., czyli potrzeby szybkiego wyposażenia Rapid Deployment Force w reakcji na napięcia na Bliskim Wschodzie. To nie jest tylko lista dat i oznaczeń, lecz próba wyjaśnienia mechanizmu decyzyjnego, co w publikacjach tego formatu bywa rzadkością - wiele tytułów New Vanguard ogranicza się do suchego wyliczenia parametrów. Autor pokazuje też, że o ile samo wdrożenie pojazdu poszło sprawnie, o tyle znacznie trudniejsze okazało się dopasowanie go do struktury organizacyjnej Korpusu Piechoty Morskiej - wielokrotne przemianowania jednostek LAV świadczą, że doktryna użycia tego pojazdu dojrzewała metodą prób i błędów, a nie odgórnego planu. Ten wątek organizacyjny jest tu potraktowany poważniej, niż zwykle bywa w książkach czysto sprzętowych, i to on nadaje tekstowi wartość analityczną wykraczającą poza katalog cech technicznych.
Rozdział o historii operacyjnej jest solidny, choć nierówny w proporcjach - co zresztą wynika z samej historii bojowej pojazdu. Udział LAV-25 w operacji Just Cause w Panamie (1989) omówiony jest zwięźle, natomiast Pustynna Burza zasługuje na uwagę z innego powodu: autor nie ucieka od niewygodnego faktu, że bilans bojowy pojazdu był tam mieszany z powodu serii przypadków ostrzału własnych wojsk - i nie boi się tego napisać wprost, zamiast pomijać milczeniem niewygodne epizody, jak to bywa w publikacjach zbliżonych do oficjalnej narracji rodzajów broni. Jednocześnie D'Angina odnotowuje, że to właśnie podczas tej kampanii dowódca jednego z LAV-25 otrzymał Navy Cross - jedno z zaledwie dwóch takich odznaczeń przyznanych piechocie morskiej podczas wojny w Zatoce - co dobrze ilustruje sprzeczność towarzyszącą temu pojazdowi: skuteczny w rękach dobrze wyszkolonej załogi, ale podatny na tragiczne pomyłki identyfikacyjne w chaosie pola walki. Fragmenty dotyczące Iraku i Afganistanu są już bardziej skrótowe, co można odczytać jako naturalny skutek ograniczeń objętościowych serii, ale też jako pewien niedosyt - te konflikty zasługiwałyby na więcej miejsca niż udostępnione im kilka akapitów.
Strona wizualna, czyli domena Henry'ego Morsheada, spełnia standard, jakiego oczekuje się po New Vanguard, i to bez większych zastrzeżeń. Kolorowe plansze przedstawiające warianty pojazdu - od podstawowego LAV-25 z działkiem Bushmaster 25 mm, przez wersję przeciwpancerną LAV-AT, po wariant dowodzenia LAV-C2 czy przeciwlotniczy LAV-AD - są czytelne i dobrze podpisane, co czyni książkę użyteczną nie tylko dla czytelnika historycznego, ale i dla modelarza szukającego wzorników kamuflażu i oznakowań. Warto jednak zaznaczyć zastrzeżenie, które pojawia się w recenzjach modelarskich: zdjęcia wnętrza pojazdu są nieliczne, a przewaga materiału fotograficznego dotyczy strony zewnętrznej - kto liczy na szczegółową dokumentację przedziału bojowego czy stanowiska kierowcy, może wyjść z lektury rozczarowany. To realne ograniczenie, nie tylko drobna niedogodność, bo dla części odbiorców tej serii to właśnie materiał wnętrzowy bywa głównym powodem sięgnięcia po album.
Jeśli chodzi o odbiór książki poza kręgiem entuzjastów - opinie w sklepach internetowych i na portalach modelarskich są w zdecydowanej większości pozytywne, choć nieliczne, co samo w sobie mówi coś o niszowości tematu. Recenzent portalu Modeling Madness określił publikację jako doskonałe źródło referencyjne, podkreślając połączenie solidnego tekstu historycznego z bogatym materiałem fotograficznym - i trudno się z tą oceną nie zgodzić, choć warto pamiętać, że to głos środowiska modelarskiego, dla którego kryterium wartości bywa inne niż dla czytelnika szukającego przede wszystkim analizy doktrynalnej. Podobny ton mają recenzje IPMS/USA, które chwalą przystępność i kompletność ujęcia tematu przy jednoczesnym zastrzeżeniu co do skromnej liczby fotografii wnętrza. Nie znalazłem natomiast głosów wyraźnie krytycznych wobec merytorycznej zawartości książki - co w przypadku niszowych publikacji technicznych nie musi oznaczać powszechnego zachwytu, tylko raczej to, że trafia ona głównie do odbiorców, którzy już wiedzą, czego się spodziewać po tej serii, i rzadko piszą recenzje negujące jej podstawowe założenia.
Podsumowując: to nie jest książka dla kogoś, kto szuka pogłębionej analizy doktryny wojsk zmechanizowanych czy szerszego kontekstu geopolitycznego programu LAV - na to zwyczajnie brakuje tu miejsca. Jest to jednak solidne, rzeczowo napisane kompendium dla modelarzy i miłośników sprzętu wojskowego, które dobrze łączy zwięzłą narrację historyczną z fachowym materiałem ilustracyjnym. D'Angina unika najczęstszej pułapki tego typu wydawnictw, czyli bezkrytycznego zachwytu nad opisywanym sprzętem - i to jest największy atut tej pozycji.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder