British Battleships 1939–45 (1): Queen Elizabeth and Royal Sovereign Classes

Kategoria: New Vanguard
Producent: Osprey Publishing
Nr katalogowy: BOOK1474

"Brytyjskie pancerniki 1939–45 (1): Typy "QUEEN ELIZABETH" i "ROYAL SOVEREIGN" to 154 numer z serii "New Vanguard" wydawnictwa Osprey Publishing.

Autorzy: Konstam Angus Bryan Tony (ilustracje), Wright Paul (ilustracje)

Seria New Vanguard wydawnictwa Osprey ma swoją specyficzną formułę: 48 stron, ściśle określony układ rozdziałów i ambicja, by w tak skromnej objętości zmieścić kompletny obraz danego typu uzbrojenia. Angus Konstam, autor dziesiątek podobnych tomów, podejmuje się tu zadania szczególnie karkołomnego - opisania od podstaw dwóch typów pancerników, "QUEEN ELIZABETH" i "ROYAL SOVEREIGN", czyli w sumie dziesięciu okrętów o bardzo różnych losach. Już na wstępie warto powiedzieć, że ta ambicja częściowo przerasta format, i to jest pierwsza rzecz, którą trzeba wziąć pod uwagę, oceniając książkę.

Struktura tomu jest typowa dla serii: wprowadzenie osadzające okręty w kontekście zmieniającej się roli pancerników w latach 1918-1945, rozdział o rozwoju konstrukcyjnym śledzący modyfikacje wprowadzane na przestrzeni lat, historia operacyjna każdego z dziesięciu okrętów wraz z krótkim opisem stoczonych akcji, osobny rozdział poświęcony uzbrojeniu głównemu i sposobowi jego obsługi, dramatyzowany opis bitwy pod Matapan z 1941 roku jako centralny epizod bojowy, a wreszcie warianty konstrukcyjne, komentarz do plansz barwnych i bibliografia. Ten układ sam w sobie jest sensowny i sprawdzony w dziesiątkach innych tomów serii, ale przy dziesięciu okrętach do omówienia siłą rzeczy każdy z nich dostaje bardzo ograniczoną przestrzeń - i to jest miejsce, gdzie ambicja autora ściera się z twardymi ograniczeniami formatu.

Najmocniejszą stroną książki jest część poświęcona rozwojowi konstrukcyjnemu i modernizacjom. Konstam ma tu solidny warsztat - potrafi w kilku zdaniach wyjaśnić, dlaczego dana przebudowa miała sens taktyczny, jak zmieniało się opancerzenie pokładowe w odpowiedzi na doświadczenia z Jutlandii, i dlaczego okręty typu "ROYAL SOVEREIGN", mimo formalnej przynależności do tej samej generacji co "QUEEN ELIZABETH", w praktyce starzały się szybciej i gorzej znosiły modernizacje. To nie jest odkrywcza teza, ale podana rzeczowo, bez zbędnego dramatyzowania, i to akurat wypada docenić - autor nie ucieka się do efekciarstwa tam, gdzie wystarczy precyzyjny opis techniczny.

Gorzej sprawa wygląda z historią operacyjną poszczególnych jednostek. Przy dziesięciu okrętach na kilkunastu stronach nieuchronnie dominuje HMS "WARSPITE", najbardziej udekorowany i najdłużej służący pancernik Royal Navy, którego kariera - od Jutlandii przez Narwik, Matapan aż po trafienie niemiecką bombą szybującą pod Anzio i udział w D-Day - rzeczywiście zasługuje na eksponowaną pozycję. Problem w tym, że kosztem "WARSPITE" inne okręty, jak choćby "ROYAL OAK" zatopiony w Scapa Flow czy "BARHAM" stracony na Morzu Śródziemnym, dostają miejsce ledwie wystarczające na wyliczenie dat i faktów, bez głębszej analizy przyczyn i konsekwencji tych strat. To słabość strukturalna, nie warsztatowa - nawet dobry pisarz nie zmieści dziesięciu pełnoprawnych biografii okrętowych w jednym tomie New Vanguard.

Warstwa ilustracyjna, przygotowana przez Tony'ego Bryana i Paula Wrighta, jest tym elementem, który regularnie chwalą recenzenci i który faktycznie stanowi realną wartość dodaną książki. Przekroje konstrukcyjne, plansze porównawcze pokazujące kolejne etapy modernizacji sylwetek okrętów oraz barwna plansza batalistyczna przedstawiająca Warspite pod Matapan są wykonane starannie i dają czytelnikowi to, czego sam tekst - z racji objętości - dać nie może: wizualne wyczucie skali zmian, jakim okręty te podlegały przez ponad dwie dekady służby. Amerykański recenzent serwisu modelingmadness.com określił tom jako doskonały wstęp do tematu, w pełni spełniający oczekiwania wobec książek tej serii, i to podsumowanie wydaje się trafne - pod warunkiem, że czytelnik traktuje książkę właśnie jako wstęp, a nie jako kompendium.

Opinie czytelników na Amazonie są w większości pozytywne i dość zgodne w ocenie - doceniają zwięzłość, przystępność tekstu i jakość ilustracji, jednocześnie sygnalizując, że to lektura wprowadzająca, a nie źródło pogłębionej wiedzy. Jeden z recenzentów zwrócił uwagę na paradoks historyczny wart odnotowania: mimo przestarzałej konstrukcji z czasów I wojny światowej, ciężko opancerzone stare pancerniki radziły sobie z zagrożeniem, przed którym bezradne okazały się dekady później znacznie nowocześniejsze okręty o kadłubach z aluminium i tworzyw sztucznych podczas wojny o Falklandy - niemieckie pancerniki kieszonkowe unikały bowiem starcia z ich ciężkim uzbrojeniem. Ta uwaga, choć nie pochodzi od samego Konstama, dobrze oddaje jeden z ciekawszych wątków, które książka sygnalizuje, ale nie rozwija w pełni - rolę przestarzałych, lecz wciąż groźnych okrętów jako czynnika odstraszającego.

Jako pozycja dla początkującego miłośnika historii marynarki wojennej książka spełnia swoje zadanie dobrze - jest zwięzła, uporządkowana i bogato ilustrowana. Dla czytelnika szukającego pogłębionej analizy operacyjnej poszczególnych okrętów albo dokładniejszego omówienia strat bojowych będzie to lektura niewystarczająca, wymagająca sięgnięcia po źródła bardziej specjalistyczne, choćby po drugi tom tej samej serii poświęcony typom "NELSON" i "KING GEORGE V", albo po osobne monografie okrętowe. Oceniam ją jako solidne, rzemieślnicze wprowadzenie do tematu - nie objawienie, ale też nie rozczarowanie, biorąc pod uwagę, czym z założenia miała być.

Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder

Numer w serii 154
Numer ISBN-13 978-1846033889
Numer ISBN-10 1846033888
Język Angielski
Rok wydania 2009
Ilość stron 48
Wielkość i forma pliku PDF 6561 KB
Tematyka
  • Historia wojennomorska
  • Taktyka i strategia
  • Technika wojennomorska
Okres XX wiek
Konflikt
  • II wojna światowa (1939 - 1945)
  • I wojna światowa (1914 - 1918)

Wyszukiwarka

Filtr

Skasuj