"First Ypres 1914: The Graveyard of the Old Contemptibles" (Osprey Publishing, seria Campaign nr 58) to typowy przykład osprey'owskiego rzemiosła - kompaktowy, mocno zilustrowany tom poświęcony jednej z najbardziej zapomnianych, a jednocześnie kluczowych bitew pierwszego roku Wielkiej Wojny. Książka opisuje walki pod Ypres jesienią 1914 roku, kiedy Brytyjski Korpus Ekspedycyjny - elitarna, zawodowa armia "Starych Wiarusów" (Old Contemptibles) - został niemal całkowicie wykrwawiony w obronie skrawka belgijskiego błota. Dla miłośnika historii wojskowej to lektura o ogromnym znaczeniu symbolicznym: jest to moment, w którym wojna manewrowa ostatecznie umiera, a na jej miejsce wchodzi statyczna wojna okopowa, która zdominuje front zachodni na kolejne cztery lata.
Struktura tomu jest klasyczna dla wczesnych numerów serii Campaign i obejmuje rozdziały: drogę do bitwy, dowódców obu stron, organizację armii, plany obu stron, przebieg kampanii, samą bitwę pod Ypres, walki o miasto i wybrzuszenie (Salient), finał starcia, pole bitwy dzisiaj oraz - co charakterystyczne dla Osprey - sekcję poświęconą wargamingowi i bibliografię. Ten układ działa dobrze jako szkielet, ale recenzenci zgodnie wskazują, że wstępne rozdziały - o dowódcach, armiach i planach - są zdecydowanie najsłabszym elementem książki. Lomas zbywa je kilkoma paragrafami, jakby uznał, że spełnił formalny obowiązek i może przejść do rzeczy. To rzeczywiście irytujące, bo czytelnik, który nie ma wcześniejszego rozeznania w temacie, zostaje wpuszczony w środek skomplikowanej operacji bez solidnego fundamentu kontekstowego.
Tam, gdzie książka naprawdę nabiera tempa, to część operacyjna - opis samej bitwy. Autor potrafi prowadzić narrację taktyczną w sposób przejrzysty, bez nadmiernego zalewania czytelnika oznaczeniami jednostek wojskowych, co dla laika bywa zwykle największą przeszkodą w lekturze tego typu publikacji. Jeden z recenzentów na Amazonie zauważył wręcz, że tom jest "bardzo dobrze rozplanowany i napisany w sposób przejrzysty, bez nadużywania oznaczeń jednostek wojskowych" - i to jest trafna obserwacja, bo właśnie ta klarowność stanowi największą wartość książki dla osoby, która chce zrozumieć przebieg bitwy, a nie tonąć w szczegółach sztabowych.
Wartościowym, choć rzadko podkreślanym aspektem tej publikacji jest sposób, w jaki Lomas (a w rzeczywistości pseudonim brytyjskiej pisarki Deborah Lake) przedstawia postać Douglasa Haiga. Wielu recenzentów zwraca uwagę, że Haig wypada tu wręcz heroicznie - jako dowódca, który osobiście wizytuje linię frontu, ściąga rezerwy w momentach kryzysowych i robi to, czego można by oczekiwać od dobrego generała. Jeden z bardziej przenikliwych komentarzy zauważa, że choć autor sam tego nie formułuje, to doświadczenie z Ypres - gdzie Niemcy zaprzestali ataku tuż przed załamaniem linii brytyjskiej - mogło ukształtować późniejszą filozofię Haiga z Sommy: przekonanie, że trzeba "przetrzymać" przeciwnika nawet za cenę ogromnych strat. To ciekawa interpretacja, choć trzeba pamiętać, że to wniosek czytelnika, nie tezy samej książki - Lomas nie podejmuje tego tematu wprost, co jest pewną stratą, bo mogłoby to znacząco wzbogacić analizę.
Książka jest również wyraźnie napisana z perspektywy brytyjskiej, co część recenzentów odnotowuje z pewnym dystansem - udział wojsk belgijskich i francuskich, choć wzmiankowany, jest systematycznie spychany na drugi plan. Dla czytelnika zainteresowanego pełniejszym, "koalicyjnym" obrazem kampanii to ograniczenie, choć w pewnym sensie zrozumiałe - tytuł i podtytuł od początku sygnalizują, że to historia "Starych Wiarusów", a nie panorama całej operacji we Flandrii. Jako wprowadzenie do bitwy z brytyjskiego punktu widzenia tom spełnia swoje zadanie bardzo dobrze, ale jako jedyne źródło na ten temat byłby niewystarczający.
Mapy - sześć map taktycznych dwuwymiarowych oraz trzy mapy w widoku z lotu ptaka (bird's eye view) - stanowią mocną stronę wydania. Według recenzentów map noty są precyzyjnie datowane i ułożone w sposób, który pozwala śledzić rozwój akcji równolegle z tekstem narracyjnym, co w przypadku tak chaotycznej i rozciągniętej w czasie bitwy jak Pierwsze Ypres jest nie do przecenienia. Ilustracje Eda Doveya - kolorowe sceny batalistyczne - są chwalone niemal jednogłośnie jako "wspaniałe" i stanowią mocny argument dla osób, dla których wizualna strona publikacji ma znaczenie porównywalne z tekstem.
Sekcja wargamingowa oraz porządek bitewny (Order of Battle) to dodatki, które ucieszą wąską grupę odbiorców - entuzjastów gier historycznych - ale dla "zwykłego" czytelnika zainteresowanego historią są w najlepszym wypadku neutralne, a w gorszym po prostu zajmują miejsce, które można było wykorzystać na rozbudowę części analitycznej. To zresztą powtarzający się zarzut wobec wczesnych tomów serii Campaign: kilka stron jest poświęconych tematom o marginalnej wartości dla głównego nurtu narracji.
Ostatecznie ocena tej książki sprowadza się do pytania o oczekiwania. Jako zwięzłe, przystępne i dobrze zilustrowane wprowadzenie do bitwy, która zbyt często ginie w cieniu Drugiego i Trzeciego Ypres, "The Graveyard of the Old Contemptibles" wykonuje swoje zadanie solidnie, choć bez bicia rekordów. Nie jest to lektura, która zaspokoi głód czytelnika szukającego głębokiej analizy strategicznej czy wielowymiarowego obrazu wszystkich zaangażowanych armii - do tego potrzebne będą inne, obszerniejsze pozycje. Jest to natomiast bardzo dobry punkt startowy: krótki, przejrzysty, dobrze zmapowany i pięknie zilustrowany szkic tragedii, która oznaczała koniec przedwojennej armii brytyjskiej. Dla kolekcjonera serii Campaign i dla osoby planującej wyjazd na pole bitwy - jak zauważył jeden z recenzentów, traktujący tom właśnie jako przygotowanie do takiej wycieczki - to lektura w pełni wystarczająca i godna polecenia, mimo swoich oczywistych ograniczeń formatu.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com