"Leipzig 1813: The Battle of the Nations" Peter Hofschröera to tom numer 25 serii Osprey "Campaign", wydany po raz pierwszy we wrześniu 1993 roku i wznawiany wielokrotnie, w tym w formacie Kindle w 2012 roku. Bitwa pod Lipskiem, zwana "Bitwą Narodów", była największym starciem wojen napoleońskich i jedną z największych bitew w historii świata do czasu I wojny światowej - a mimo to pozostaje w anglosaskiej historiografii cieniem Waterloo. Hofschröer podjął się zadania pozornie niewdzięcznego: zamknąć pięciodniową operację, w której wzięło udział ponad pół miliona żołnierzy, w 96 stronach formatu kieszonkowego. To ambitne przedsięwzięcie, którego wynik jest mieszany, ale nie pozbawiony wartości.
Peter Hofschröer to historyk i językoznawca, absolwent King's College London, uznany ekspert od kampanii niemieckich wojen napoleońskich i armii pruskiej w szczególności. Jego dwutomowe dzieło "1815: The Waterloo Campaign" otrzymało nagrody środowiskowe, a jego późniejsze prace dla Osprey - od taktyki pruskiej po armie Hanoweru - ugruntowały reputację badacza, który nie boi się kwestionować anglocentrycznej narracji o wojnach napoleońskich. W przypadku "Leipzig 1813" mamy więc do czynienia z autorem, który posiada rzadką kombinację specjalistycznej wiedzy o siłach koalicji wschodniej i swobody w pracy z materiałami niemiecko- i rosyjskojęzycznymi. Ta kompetencja jest w tomie wyczuwalna, choć nie zawsze wykorzystana w pełni.
Strukturalnie książka jest podzielona na trzy nierówne części: opis armii walczących stron, kampanię poprzedzającą bitwę oraz samą bitwę pod Lipskiem. To właśnie pierwsze dwie sekcje stanowią o sile i zarazem słabości tomu. Hofschröer poświęca sporo miejsca armiom rosyjskiej, austriackiej, pruskiej i szwedzkiej, rekonstruując ich organizację, morale i ograniczenia z precyzją, której próżno szukać w popularnych syntezach. Rozdział o kampanii 1813 roku - obejmujący bitwy pod Grossbeeren, Dreznem, Katzbach, Kulm i Dennewitz - jest właściwie samodzielną miniaturą operacyjną, dającą czytelnikowi niezbędny kontekst strategiczny. To podejście analityczne, nie kronikarskie: autor pokazuje, dlaczego koalicja, która przez lata przegrywała z Napoleonem, nagle zaczęła wygrywać - nie dzięki jednemu geniuszowi, lecz dzięki dywersji sił i wyczerpaniu Francuzów.
Niestety, to właśnie genetyczne podejście do kampanii odbywa się kosztem samej bitwy pod Lipskiem. Recenzenci konsekwentnie wskazują, że trzeci, decydujący dzień bitwy został potraktowany na zaledwie jednej stronie tekstu. To rażący dysproporcja: gdy poprzedzające manewry i bitwy cząstkowe otrzymują należną im przestrzeń, kulminacyjne starcie, które przesądziło o losach Europy, zostaje streszczone. Czytelnik dowiaduje się, co się wydarzyło, ale nie dostaje narzędzi do zrozumienia, dlaczego - jakie decyzje taktyczne, jakie błędy dowódcze, jakie momenty kryzysowe zaważyły na wyniku. To luka odczuwalna tym bardziej, że Hofschröer w swoich późniejszych pracach udowodnił, jak potrafi prowadzić narrację operacyjną z rozmachem.
Ograniczenia tomu są jednak w części strukturalne i narzucone przez format serii "Campaign". Przy 96 stronach, z których znaczną część zajmują mapy, ilustracje i obszerny order of battle (zajmujący około 10% objętości), fizycznie nie sposób było pomieścić głębszej analizy taktycznej. Hofschröer świadomie wybrał perspektywę szeroką - kampanii jako całości - kosztem mikrohistorii samej bitwy. To decyzja uzasadniona, choć bolesna dla czytelnika szukającego dramatyzmu samego 16-19 października. Warto też odnotować, że "order of battle", choć imponujący szczegółowością, bywa przytłaczający dla czytelnika nieobeznanego z terminologią pułkową epoki - to katalog, nie narracja.
Mapy kampanii i plany bitewne są czytelne, choć recenzenci zwracają uwagę, że przy skali lipskiego starcia mogłyby być bardziej szczegółowe. Plansze barwne ukazujące umundurowanie poszczególnych kontyngentów - od rosyjskiej gwardii po szwedzkie oddziały Bernadotte'a - mają wartość nie tylko estetyczną, lecz wręcz poznawczą: przypominają, że "Bitwa Narodów" była zderzeniem nie tylko armii, lecz całych kultur wojskowych.
Dla historyka szukającego pogłębionej analizy taktycznej samej bitwy pod Lipskiem tom Hofschröera będzie rozczarowujący - tu konieczna będzie kwerenda w specjalistycznych monografiach, choćby tych wydawanych przez Histoire & Collections. Lecz dla czytelnika pragnącego zrozumieć, jak doszło do klęski Napoleona w Niemczech w 1813 roku, jak krucha była koalicja antyfrancuska i dlaczego to właśnie Lipsk, a nie Waterloo, był prawdziwym końcem francuskiej dominacji w Europie Środkowej - jest to pozycja wartościowa. Hofschröer nie daje gotowych odpowiedzi, ale stawia właściwe pytania o naturę koalicji, o cenę zwycięstwa i o to, jak armia, która przeszła przez Rosję, mogła w ogóle jeszcze stanąć do walki. W granicach swojej formuły - zwięzłego wprowadzenia opartego na prawdziwej ekspertyzie - "Leipzig 1813" jest dokładnie tym, czym być powinien: najlepszym dostępnym pierwszym krokiem, choć krokiem, po którym trzeba zrobić kolejny.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com