Upadek Francji w czerwcu 1940 roku należy do najbardziej zdumiewających epizodów drugiej wojny światowej. Mocarstwo dysponujące jedną z największych armii kontynentu skapitulowało w ciągu niecałych siedmiu tygodni przed siłą, którą zaledwie dekadę wcześniej samo pomogło pokonać. To zdarzenie wciąż prowokuje historyków, strategów i miłośników wojskowości - dlatego każda nowa próba jego opracowania musi zmierzyć się nie tylko z faktografią, lecz przede wszystkim z interpretacyjnym pytaniem: dlaczego tak się stało? Alan Shepperd, weteran drugiej wojny światowej i wieloletni wykładowca Królewskiej Akademii Wojskowej w Sandhurst, podjął to wyzwanie w trzecim tomie prestiżowej serii Campaign wydawnictwa Osprey. Efekt jest solidny, choć nie pozbawiony znaczących ograniczeń.
Książka realizuje standardowy schemat serii: od tła historycznego, przez charakterystykę dowódców i sił obu stron, po opis planów operacyjnych i samego przebiegu walk, kończąc na chronologii i wskazówkach dla dalszych lektur. Shepperd koncentruje się na decydującym uderzeniu pancernym przez Ardeny - operacji Sichelschnitt - i prowadzi czytelnika od wkroczenia aliantów do Belgii aż po ewakuację spod Dunkierki. Zaletą tego ujęcia jest dyscyplina narracyjna: autor nie gubi się w pobocznych wątkach, umiejętnie selekcjonując zdarzenia i skupiając się na tym, co rzeczywiście ważne dla zrozumienia przebiegu kampanii. Ktoś, kto sięga po tę książkę jako pierwsze wprowadzenie w temat, bez trudu ułoży w głowie ogólny obraz wydarzeń.
Największą wartością merytoryczną tomu jest analiza taktyczna. Shepperd bada taktykę, organizację i wyposażenie sił alianckich i niemieckich, a dzienną rekonstrukcję najważniejszego okresu bitwy prowadzi z precyzją godną oficera sztabu. Szczególnie cenne są fragmenty poświęcone koncepcji blitzkriegu - autor wyraźnie pokazuje, że sukces Wehrmachtu nie wynikał wyłącznie z technologicznej przewagi, lecz z rewolucyjnego połączenia mobilności, inicjatywy dowódców niższego szczebla i skoordynowanego wsparcia lotniczego. To właśnie ta operacyjna synteza czyni z kampanii 1940 roku kamień milowy w historii sztuki wojennej i Shepperd odczytuje go trafnie.
Niestety, ambicje analityczne książki pozostają w konflikcie z objętością woluminu. Rozległy ruch wojsk niemieckich zostaje skondensowany do urywkowej narracji dzień po dniu, a niektóre epizody - jak forsowanie Mozy - zasługiwałyby na osobne opracowanie w ramach serii Campaign. Porównanie narzuca się samo: Osprey opisał operację Barbarossa w trzech odrębnych tomach, odpowiadających poszczególnym grupom armii. Kampania francuska, obejmująca równocześnie kilka odrębnych teatrów działań, wpychana jest tu w ten sam schemat, co mniejsze bitwy o o wiele węższy front. Rezultatem jest fragmentaryczność - czytelnik śledzi zmagania bardziej jak ruchome punkty na mapie niż jak dramatyczny łańcuch decyzji i błędów. Niektórzy recenzenci wprost określają tę książkę jako skróconą wersję klasycznej pracy Alistaira Horne'a "To Lose a Battle" - i trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to ocena trafna.
Równie niejednoznaczna jest warstwa ilustracyjna. Tekstowi towarzyszy ponad 90 ilustracji, w tym mapy, tablice i kolorowe plansze, a trójwymiarowe mapy bitewne ukazują krytyczne fazy kampanii. Sama liczba robi wrażenie, lecz jakość nie zawsze jej dorównuje. Ilustracje są generalnie użyteczne, choć książka jako całość nie dorównuje najlepszym tytułom z serii Osprey Campaign. Recenzenci wskazują, że kolorowe plansze ze żołnierzami i pojazdami spełniają swoją rolę jako materiał referencyjny, ale trójwymiarowe mapy operacyjne - choć pomysłowe - nie zawsze oddają złożoność ruchów wielkich jednostek na tak rozległym terenie.
Warto też zauważyć pewien brak równowagi w prezentacji obu stron konfliktu. Autor dobrze oddaje dynamikę i logikę działania strony niemieckiej, uwypuklając m.in. rolę Rommla na tym etapie jego kariery. Jednak Francuzi i Brytyjczycy pozostają w dużej mierze tłem dla niemieckiego manewru. Książka nie poświęca wystarczająco wiele miejsca kulturze wojskowej i historycznej tradycji, które w istotny sposób ograniczyły bojową skuteczność sił alianckich - a przecież Francuzi walczyli dzielnie, choć w warunkach stworzonych przez własne dowództwo. To pominięcie zubaża analityczną głębię wywodu.
Podsumowując: "France 1940" Shepperda jest rzetelnym, kompetentnym wstępem do tematu, który sprawdzi się jako punkt wyjścia dla osób stawiających pierwsze kroki w historiografii drugiej wojny światowej. Biogramy dowódców, zestawienia sił i ogólny zarys kampanii zostały opracowane poprawnie i czytelnie. Dla kogoś już obeznanego z tematem - kto sięgał po Horne'a, Jacksona czy Friesera - lektura przyniesie jednak rozczarowanie. Seria Campaign rządzi się swoimi prawami i Shepperd nie przekracza ich granic, lecz przy tak bogatym i złożonym materiale właśnie te granice okazują się zbyt ciasne. Książka działa jak sprawna mapa drogowa: orientuje w terenie, wskazuje kierunki, ale nie zastąpi podróży.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com