Piloci nazywali siebie "Klubem Tokio". Bycie członkiem było prostym zadaniem. Wystarczyło przypiąć się do mocno załadowanego Mustanga P-51, wystartować z Iwo Jimy (wyspy wulkanicznej wielkości znaczka pocztowego na środku Pacyfiku), przelecieć 650 mil na północ nad morzem – często przez monsun i sztormy – w swoim jednosilnikowym samolocie lecącym do Japonii zaatakować silnie broniony cel w pobliżu stolicy wroga, a następnie zawrócić i lecieć do domu, martwiąc się kurczącym się zapasem paliwa i być może także uszkodzeniami w bitwie. Jeśli starczyło ci benzyny i nie zszedłeś z kursu w drodze powrotnej, wylądowałeś z powrotem na "Iwo" po ośmiogodzinnym locie. Zrób to raz, a zdobyłeś członkostwo w klubie. Zrób to 15 razy, a zasłużyłeś na podróż do domu. Ale jeśli popełnisz jeden błąd lub będziesz miał choć odrobinę pecha, będziesz miał bardzo dużą szansę na śmierć. Ta książka opowie mało znaną historię tych dzielnych ludzi i ich wysiłków, by pokonać siły powietrzne broniące Japonii podczas ostatnich pięciu miesięcy II wojny światowej. Początkowo były używane jako eskorta myśliwców B-29 bombardujących Tokio i inne japońskie miasta. Misje P-51 z Iwo Jimy cieszyły się takim sukcesem, że wkrótce wezwano je do wykonywania ataków na niskim pułapie na cele naziemne w ramach przygotowań do inwazji na Japonię. Książka obejmie trzy bazujące na Iwo Jimie wyposażone w myśliwce Mustanga bardzo dalekiego zasięgu należące do Siódmego Dowództwa Myśliwców (Seventh Fighter Command) USAAF – 15., 21. i 506. FG – z pełnym akcji tekstem, wieloma rzadkimi zdjęciami pochodzącymi z prywatnych kolekcji i Informacjami statystycznymi. Jednostki te latały jednymi z najbardziej kolorowych P-51, jakie kiedykolwiek widziano w USAAF, a autor dysponuje obszernymi źródłami fotograficznymi, które pozwoliły na stworzenie ilustracji profilowych 30 samolotów P-51D/K.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com