Ten bombowiec o prędkości 845 km/h (525 mph) przez całą Zimną Wojnę pełnił tę samą rolę, co bombowo-myśliwski Mosquito w czasie II wojny światowej. Od swojej pierwszej publicznej prezentacji na pokazach lotniczych w Farnborough w 1949 roku, bombowiec English Electric Canberra przyciągnął uwagę świata lotnictwa. Potrafił przechytrzyć wszystkie ówczesne myśliwce i wznosić się znacznie powyżej ich pułapów operacyjnych. Mimo to, ten bombowiec był prosty w utrzymaniu i przyjemny w pilotażu, choć potrafił ukarać każdego pilota, który nie traktował go z szacunkiem.
Canberra B.2 po raz pierwszy wzbiła się w powietrze 21 kwietnia 1950 roku i weszła do służby liniowej w 101. Dywizjonie w maju 1951 roku. Dowodem na łagodne właściwości pilotażowe samolotu był fakt, że program przejścia na ten typ składał się z zaledwie 20 godzin na Gloster Meteor i trzech godzin na dwusterowej Canberrze treningowej. Z maksymalną prędkością 470 węzłów (871 km/h), standardowym pułapem operacyjnym 14 600 m (48 000 stóp) i zdolnością do przenoszenia ładunku o masie 3,6 tony (7 900 funtów), Canberra od razu odniosła sukces.
Z 42 dywizjonów RAF Canberra B.2, 24 służyły w Dowództwie Bombowców, cztery na Cyprze, jeden na Dalekim Wschodzie i dziewięć do zadań specjalnych. Następna wersja bombowa to B.6, z której dziesięć dywizjonów służyło w Dowództwie Bombowców (Bomber Command), dwa na Cyprze i jeden w Drugich Sojuszniczych Siłach Powietrznych Taktycznych (Second Allied Tactical Air Force (2nd ATAF)). Sześć dywizjonów B.15/B.16 służyło na Cyprze i Dalekim Wschodzie, a pięć dywizjonów B(I).8 zostało przydzielonych do taktycznych sił nuklearnych Naczelnego Dowódcy Sił Sprzymierzonych w Europie (Supreme Allied Commander Europe) w 2. ATAF. Ponadto, 19 dywizjonów PR Canberra służyło w roli rozpoznania fotograficznego. Canberra PR.9, ostatnia Canberra w służbie RAF, została wycofana 23 czerwca 2006 roku, 57 lat po pierwszym locie Canberry.
Autor, Andrew Brookes, żywo przedstawia początki tego wybitnego samolotu, narysowanego ołówkiem "zbuntowanego geniusza" Willoughby'ego "Teddy'ego" Pettera, a następnie rozwiniętego przez jego ucznia Freddiego Page’a. W porównaniu do naszych niespokojnych czasów, zadziwiające jest, jak szybki był rozwój w tamtych chwalebnych dniach: od powstania wymagań RAF do pierwszego lotu minęły zaledwie 3 lata!
Książka szczegółowo opisuje służbę operacyjną "odrzutowego Mosquito", począwszy od pierwszej eskadry w kraju, aż po kampanie w Iraku i "Enduring Freedom" 50 lat później, przechodząc przez operacje w Suezie i czasy Zimnej Wojny w Niemczech. Warto zauważyć, jak Canberra utrzymywała swoją wysoką wartość taktyczną aż do całkiem nieodległego okresu: na irackim i afgańskim teatrze działań wariant PR.9 był oceniany przez wielu ekspertów nawet lepiej (zwłaszcza pod kątem zestawu czujników) niż U-2R, słynna "Dragon Lady"! Szczególnie intrygujący jest rozdział dotyczący Kryzysu Sueskiego z 1956 roku, a autor Brookes bardzo skutecznie opisuje misje w ramach alarmu nuklearnego oraz misje taktyczne w Niemczech przeciwko siłom Układu Warszawskiego. Tytuł ten wzbogacają wspaniałe profile narysowane przez Chrisa Daveya, prawdziwego "mistrza sztuki" w odwzorowywaniu wielu kamuflaży noszonych przez ten odrzutowy bombowiec. Davey należy do nielicznych artystów, którzy nadal potrafią malować w tradycyjny sposób, a ten dotyk nadaje fantastyczny ton wszystkim rysunkom. Końcowym akcentem są również załączniki z bogatymi w fakty opisami profili oraz lista eskadr.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com