"Pocisk z człowiekiem w środku" był znany ze swojej niesamowitej prędkości i zabójczej skuteczności w walce powietrznej. F-104C spędził ponad 14 000 godzin bojowych w Wietnamie jako eskortowiec bombowców, eskortowiec jednostek Wild Weasel i samolot bliskiego wsparcia powietrznego. Choć wielu sceptycznie odnosiło się do jego zdolności przenoszenia uzbrojenia, Starfighter doskonale spisał się w roli wsparcia powietrznego. Było również dobrze znane, że wróg szczególnie niechętnie ryzykował swoje cenne i nieliczne MiGi, gdy F-104 eskortował bombowce nad Wietnamem Północnym lub patrolował przestrzeń w pobliżu. Misje te nie były pozbawione ryzyka – w ciągu dwóch lat wojny stracono 14 Starfighterów. To nie było bez znaczenia, biorąc pod uwagę, że USAF dysponowało w tamtym czasie tylko jednym skrzydłem tych cennych samolotów, a straty wojenne i wypadki szkoleniowe również mocno uszczupliły ich zasoby.
Podczas gdy F-105 Thunderchief i F-4 Phantom zdobyły większość sławy i rozgłosu podczas wojny w Wietnamie, Lockheed F-104 Starfighter nie miał zbyt dużych szans na przetrwanie w "gorącej wojnie". Jednak w rzeczywistości zrobił to i znacznie więcej. Choć zbudowany w niewielkiej liczbie egzemplarzy dla USAF, F-104C walczył i przetrwał prawie trzy lata w Wietnamie. Podobnie jak jego poprzednik, F-100, Starfighter był podstawą Tactical Air Command i Air Defence Command, w których służył z wyróżnieniem jako myśliwiec przewagi powietrznej i przechwytujący do obrony punktowej. Ten mały, wytrzymały i bardzo szybki myśliwiec, nazwany "Pociskiem z człowiekiem w środku", został wezwany do zadań, do których nie był specjalnie zaprojektowany, i wykonał je znakomicie. Wśród nich było bliskie wsparcie powietrzne i rozpoznanie bojem przy użyciu bomb, rakiet i innego uzbrojenia zawieszonego na jego malutkich skrzydłach, a także jego 20-milimetrowe działko Vulcan, strzelające 6000 pocisków na minutę. Samolot brał udział w niektórych z najbardziej znanych bitew wojny, w tym w legendarnej Operacji Bolo, w której siedem północnowietnamskich MiG-ów zostało zestrzelonych bez strat po stronie USA. Nawet podczas walk w Wietnamie, Starfighter był przyjmowany przez nie mniej niż sześć sił powietrznych NATO, a także Japonię i Chińską Republikę Ludową. Później został zakupiony przez Jordanię, Turcję i Pakistan. Ten ostatni naród dwukrotnie w latach 60. używał Starfightera w wojnie z Indiami, a także widział walki z Tajwanem.
Historia Starfightera w Wietnamie to historia tragedii i ostatecznego zwycięstwa. Przez dziesięciolecia wkład F-104 w wojnę powietrzną w Wietnamie był niedoceniany, a jego rola jako maszyny do atakowania celów naziemnych minimalizowana. Dopiero w ostatnich latach ocena ta została ponownie zweryfikowana, a fakty dowodzą, że Starfighter był w stanie wykonywać swoją pracę równie dobrze, a nawet lepiej niż niektóre inne samoloty taktyczne wysłane na ten teatr działań specjalnie w tym celu.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com