Kiedy rewolucyjny odrzutowiec Messerschmitt Me 262 pojawił się po raz pierwszy jako bombowiec na niebie północno-zachodniej Europy pod koniec 1944 roku, stanowił zarówno nowy świt w rozwoju aeronautyki, jak i wielki szok dla alianckich sił powietrznych i armii. Droga Me 262 do służby jako samolot bombowy była zawiła i otoczona kontrowersjami. W połowie 1944 roku Adolf Hitler, widząc imponujące i groźne osiągi prototypów Me 262, wyraził stanowcze życzenie, aby samolot wszedł do służby nie jako przechwytujący myśliwiec, ale jako bombowiec. Wierzył, że w tym samolocie posiada broń, która będzie w stanie bezkarnie atakować armie alianckie, jeśli, jak przewidywano, wylądują one na wybrzeżu Francji. Alianci nie mieli w swoich siłach powietrznych niczego, co mogłoby dorównać Me 262.
Chociaż, głównie z powodu problemów związanych z opóźnieniami w dostawach silników, jego debiut nastąpił zbyt późno, aby mógł zakwestionować lądowania aliantów w Normandii, to kiedy w końcu wszedł do wstępnej służby w Kommando Schenck, pod dowództwem posiadacza Krzyża Rycerskiego Oberstleutnanta Wolfganga Schencka, jesienią 1944 roku, Me 262 przenoszące bomby przeprowadziły kilka błyskawicznych nalotów na lotniska RAF w Belgii i Holandii. Od tego czasu aż do końca wojny Me 262 pozostał jedną z najbardziej przerażających broni w arsenale Osi, a jedynie przytłaczająca przewaga powietrzna aliantów i ciągłe kurczenie się zapasów Osi ostatecznie uziemiły te samoloty. Książka ta obejmuje całą historię jednostek bombowych i rozpoznawczych Me 262 podczas II wojny światowej.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com