Utrata Filipin w 1942 r. była najgorszą porażką w amerykańskiej historii wojskowej. Generał Douglas MacArthur, "Lew Luzon", został ewakuowany na rozkaz prezydenta tuż przed upadkiem, ale obiecał wrócić i w sierpniu 1944 r. dotrzymał słowa, gdy poprowadził największy dotychczas desant amfibijny na wyspę Leyte. Oto pełna opowieść o tej pamiętnej bitwie, jednej z najbardziej zaciekłych kampanii II wojny światowej, o ogromnym znaczeniu strategicznym i symbolicznym. Poprzedziła ją największa bitwa morska, jaką kiedykolwiek stoczono: bitwa w zatoce Leyte, w której Cesarska Marynarka Wojenna Japonii została zdecydowanie pokonana. To utorowało drogę czterem dywizjom 6. Armii generała porucznika Kruegera, które miały przewodzić szturmowi. W obliczu upartego japońskiego oporu, w tym pierwszego systematycznego użycia ataków kamikaze, siły amerykańskie posuwały się powoli do przodu, zanim kolejny desant zajął kluczową pozycję Ormoca w ostatniej decydującej bitwie kampanii. Opierając się na szeroko zakrojonych badaniach w Instytucie Historii Wojskowej Armii Stanów Zjednoczonych, a także na innych źródłach archiwalnych i relacjach weteranów, to ważne badanie rzuca nowe światło na operację, w wyniku której Stany Zjednoczone w końcu powróciły na Filipiny i w ten sposób mocno wbiły kolejny gwóźdź do trumny Cesarstwa Japońskiego.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com