Po bitwie w Ardenach alianci rozpoczęli kroki zmierzające do ostatecznego ataku na Niemcy. Długo opóźniane natarcie armii amerykańskiej na rzekę Roer, operacja "Lumberjack", w końcu nastąpiło w lutym, umieszczając armię amerykańską wzdłuż Renu. Ren stanowił ostatnią poważną barierę geograficzną dla natarcia aliantów na Niemcy. Plan zakładał, że 21. Grupa Armii Montgomery'ego przekroczy Ren do Zagłębia Ruhry w starannie zaplanowanym ataku zwanym Operacją "Plunder". Tak się złożyło, że fortuna uśmiechnęła się do armii amerykańskiej, gdy 9. pułk pancerny niespodziewanie odkrył, że most Ludendorff w Remagen nie został jeszcze zburzony przez Wehrmacht, pozostawiając tę jedną główną przeprawę przez Ren nienaruszoną. Niewielki oddział piechoty, wspierany przez nowe czołgi Pershing, szturmowała most, uchwyciła go w zaciętej walce i rozbroiła umieszczone na nim ładunki. Następnie utrzymywali ją przeciwko licznym kontratakom, w których Niemcy stosowali taktykę konwencjonalną i niekonwencjonalną, w tym bombowce odrzutowe, pociski V-2 i płetwonurków.
Remagen nie był jedynym improwizowanym przekroczeniem Renu dokonanym przez armię amerykańską w środkowych Niemczech, ale był najbardziej dramatycznym i generującym najcięższe walki. Niepowstrzymany George Patton, pomimo instrukcji, by pozostać na miejscu, przemycił dywizję piechoty przez Ren na południu, przygotowując grunt pod wyścig do Niemiec. Po wzmocnieniu swoich dwóch głównych przepraw przez Ren, armia amerykańska rozpoczęła pod koniec marca swoją ofensywę, okrążając Frankfurt i przygotowując grunt pod klęskę Wehrmachtu na Zachodzie. Jest to porywający opis kluczowej bitwy podczas ostatniej dużej operacji II wojny światowej (1939-1945).
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com