Lawrence Burr, autor kilku tomów New Vanguard poświęconych amerykańskim pancernikom, podjął się tu zadania karkołomnego jak na format Osprey: opisać w niespełna pięćdziesięciu stronach ponad pięćdziesiąt lat służby czterech okrętów, które przeszły przez II wojnę światową, Koreę, Wietnam, zimną wojnę i Pustynną Burzę. To zadanie udaje mu się zrealizować lepiej, niż sugerowałaby objętość - książka nie jest pobieżnym przeglądem, lecz gęsto skondensowaną syntezą, w której niemal każde zdanie niesie konkretną informację. Jest to zaleta i jednocześnie ryzyko: czytelnik szukający lekkiej narracji może się poczuć przytłoczony ilością danych technicznych podanych bez większego zwolnienia tempa.
Układ książki jest klasyczny dla serii i logicznie podzielony na dwie nierówne części. Po krótkim Wstępie następuje rozdział "Design and Construction" (Projekt i budowa), rozbity na podrozdziały o kierowaniu ogniem, radarach, lotnictwie pokładowym i harmonogramie budowy - łącznie około 13 stron. Znacznie obszerniejszy jest rozdział "Iowa Class Operations" (Działania serii "IOWA"), obejmujący II wojnę światową, wojnę koreańską, Wietnam, zimną wojnę i konfrontację z Sowietami, Pustynną Burzę oraz status okrętów jako muzeów, zamknięty krótkim Zakończeniem, Bibliografią, Aneksem specyfikacji technicznych i Indeksem. Ta asymetria - ok. 28 stron operacji wobec 13 stron techniki - jest trafną decyzją redakcyjną, bo to właśnie historia bojowa, a nie same parametry, stanowi mocną stronę książki.
Rozdział techniczny jest solidny i rzeczowy, choć miejscami przypomina bardziej skondensowany raport inżynierski niż przystępny wykład. Burr dobrze tłumaczy decyzje projektowe - ograniczenia traktatu waszyngtońskiego, presję prezydenta Roosevelta na zwiększenie prędkości, kompromis między opancerzeniem a szybkością - i nie boi się liczb: prędkość 33 węzłów, 230 000 KM mocy, szczegóły działania mechanicznego komputera balistycznego Mark 8. To właśnie ten fragment czyni książkę wartościową dla modelarzy i entuzjastów techniki morskiej, choć laik może się pogubić w gąszczu oznaczeń.
Znacznie żywszy jest rozdział operacyjny, w którym autor umiejętnie łączy suchą kronikę bitewną z anegdotą. Epizody takie jak przypadkowe odpalenie torpedy przez eskortujący niszczyciel podczas rejsu prezydenta Roosevelta na pokładzie "IOWA", testowa amunicja nuklearna wystrzelona przez "WISCONSIN" w 1957 roku, czy przerobienie dwóch gniazd działek 40 mm na baseny podczas modernizacji "NEW JERSEY" do służby w Wietnamie, dowodzą staranności Burra i nadają książce koloryt, którego brakuje suchszym opracowaniom technicznym. Szczególnie mocno wypada analiza "wielkiego jeśli" - hipotetycznego starcia "IOWA" z japońskim "YAMATO" - gdzie autor buduje argumentację opartą na realnych parametrach radaru i szybkostrzelności, a nie na spekulacji publicystycznej.
Ilustracje Petera Bulla utrzymują wysoki, typowy dla serii poziom: barwne profile okrętów z różnych okresów służby, przekrój "NEW JERSEY" po modernizacji z 1982 roku oraz liczne fotografie wnętrz wież artyleryjskich i komory amunicyjnej. To właśnie te przekroje i zdjęcia detali uzbrojenia stanowią realną wartość dodaną książki wobec suchego tekstu - pozwalają zrozumieć konstrukcję tam, gdzie opis słowny byłby nieczytelny.
Recenzent amerykańskiego magazynu modelarskiego IPMS/USA ocenił tom jako "solidny podręcznik wprowadzający do typu "IOWA", zawierający sporą ilość informacji jak na objętość książki", zwracając jednak uwagę, że zdjęcia z okresu II wojny światowej, Korei i Wietnamu są zbyt małe, by były użyteczne dla modelarza - to trafna i sprawiedliwa krytyka, bo rzeczywiście nowsze fotografie (lata 80. i 90.) są większe i czytelniejsze niż te archiwalne. Na Goodreads pojawiają się głosy entuzjastyczne, choć nieliczne i niespecjalnie analityczne - jeden z czytelników określił lekturę jako wartą czasu dla miłośników pancerników, co potwierdza raczej niszowość odbioru książki niż jej powszechne uznanie.
Bibliografia jest skromna, ale trafnie dobrana - Norman Friedman, Garzke i Dulin, czyli klasyka literatury przedmiotu - i dla czytelnika chcącego pogłębić temat stanowi wystarczający punkt startowy, choć sama w sobie nie jest mocną stroną tomu. Aneks ze specyfikacjami technicznymi czterech okrętów jest za to bardzo użyteczny i uzupełnia rozdział projektowy liczbami, których w tekście głównym zabrakło.
Ograniczenia formatu Osprey dają się tu odczuć wyraźniej niż w niejednym innym tomie serii - czterdzieści osiem stron na pół wieku służby czterech okrętów to mało, i autor czasem musi galopować przez wydarzenia, które zasługiwałyby na osobne opracowanie, jak choćby eksplozja w wieży na "IOWA" w 1989 roku, opisana rzetelnie, ale zbyt krótko jak na wagę tematu. Mimo to książka spełnia swoją funkcję kompendium: jest gęsta, dobrze udokumentowana i godna polecenia jako pierwsze zetknięcie z tematem, natomiast dla czytelnika szukającego pogłębionej analizy operacyjnej pozostaje raczej punktem wyjścia niż ostatnim słowem.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder