René Chartrand, kanadyjski historyk wojskowości i długoletni kurator w Parkach Narodowych Kanady, należy do tych autorów Osprey Publishing, których nazwisko na okładce jest już samo w sobie gwarancją solidnego rzemiosła - ma na koncie kilkadziesiąt tytułów w tym wydawnictwie, więc rutyna w budowaniu narracji kampanijnej jest tu wyraźnie widoczna, i to zarówno w dobrym, jak i mniej korzystnym sensie. Tom 99. serii Campaign, wydany w 2002 roku, poświęcony jest zamknięciu trzeciej francuskiej inwazji na Portugalię - od odwrotu Masseny spod linii Torres Vedras, przez zimowe działania odwrotowe, aż po samą bitwę pod Fuentes de Oñoro (3-5 maja 1811). Chartrand traktuje to wszystko jako jedną, spójną historię, co jest decyzją trafną: sama bitwa bez kontekstu głodowego odwrotu francuskiej armii i logiki obrony linii Torres Vedras byłaby niezrozumiała, a właśnie ten szerszy kontekst stanowi mocną stronę książki.
Struktura tomu jest typowa dla serii i w tym wypadku działa na jego korzyść: rozdziały Origins of the Campaign, Chronology, Opposing Commanders, Opposing Armies, Opposing Plans, Torres Vedras, The Winter Fighting, The Battle of Fuentes de Oñoro oraz Aftermath prowadzą czytelnika krok po kroku, nie zmuszając go do domyślania się, dlaczego armia Masseny w lutym 1811 roku dosłownie umierała z głodu pod bronią. Rozdział o liniach Torres Vedras zasługuje na szczególne uznanie - to jedno z największych przedsięwzięć inżynierii wojskowej epoki napoleońskiej, a Chartrand poświęca mu tyle miejsca, ile na to zasługuje, zamiast traktować je jako ciekawostkę poprzedzającą "właściwą" bitwę. Słabiej wypada natomiast sama część bitewna: 96 stron to formuła z definicji ściśnięta, więc opis walk o wioskę Fuentes de Oñoro, mimo precyzyjnego prowadzenia czytelnika przez kolejne fazy starcia, nie daje tej głębi analitycznej, jaką oferują pełnoformatowe monografie - to nieunikniona cena formatu kieszonkowego przewodnika, a nie zarzut wobec warsztatu autora.
Interesujące jest to, jak Chartrand ocenia dowodzenie obu stron, bo unika hagiografii, która bywa bolączką popularnych opracowań o Wellingtonie. Recenzenci hiszpańskiego wydania (Guerreros y Batallas) zwracają uwagę, że autor pokazuje bitwę jako starcie, które "ledwie mogło zostać nazwane zwycięstwem" armii Wellingtona, a sam brytyjski dowódca popełnił tu "jedne z najpoważniejszych błędów" w swojej karierze jako głównodowodzący siłami sojuszniczymi. To ujęcie wydaje mi się trafne i cenne - zbyt wiele popularnych publikacji o Wellingtonie buduje wizerunek nieomylnego stratega, a Chartrand przypomina, że rozciągnięcie linii pod Poço Velho było błędem taktycznym, który omal nie kosztował go klęski. Z drugiej strony słabość dowodzenia Masseny - opisywanego gdzie indziej jako dowódca, którego niegdyś znakomite umiejętności wojskowe w tej kampanii najwyraźniej go opuściły - jest równie mocno wyeksponowana, co daje w efekcie portret starcia dwóch armii dowodzonych poniżej swoich standardowych możliwości, a nie starcia geniuszu z miernotą.
Ilustracje Patrice'a Courcelle'a, autora licznych plansz barwnych w serii Osprey, utrzymują wysoki poziom typowy dla tego ilustratora - sceny batalistyczne są dynamiczne i wiarygodne pod względem umundurowania, choć nie wnoszą niczego przełomowego w porównaniu z jego pracami w innych tomach serii; to solidne rzemiosło ilustratorskie, nie artystyczne novum. Mapy operacyjne, obejmujące zarówno cały teatr działań, jak i szczegółowe plany faz bitwy, są czytelne i funkcjonalnie niezbędne przy śledzeniu manewrów wokół Fuentes de Oñoro, Poço Velho i Nave de Haver - bez nich tekst byłby znacznie trudniejszy do ogarnięcia, więc ich jakość ma tu realne znaczenie dla wartości całej publikacji, a nie jest jedynie dodatkiem.
Jako pozycja bibliograficzna książka jest tym, czym z założenia miała być: wprowadzeniem, a nie ostatnim słowem nauki. Recenzent na Amazon.es określa ją jako "gorąco polecaną jako wprowadzenie do samej bitwy i poprzedzającej ją kampanii", chwaląc biogramy dowódców, szyk bojowy, mapy i ilustracje jako uzupełnienie solidnej narracji - i trudno się z tą oceną nie zgodzić, choć warto dodać, że dla czytelnika szukającego pogłębionej analizy operacyjnej czy szczegółowej dyskusji źródłowej ten tom będzie punktem wyjścia, a nie celem samym w sobie. Bibliografia jest zwięzła, jak to w serii Campaign bywa, i służy raczej wskazaniu kierunku dalszej lektury niż demonstracji warsztatu badawczego.
Podsumowując, to książka, którą warto polecić entuzjastom wojen napoleońskich stawiającym pierwsze kroki w tematyce kampanii portugalskiej 1810-1811, natomiast czytelnicy zaawansowani, znający już np. prace Oman czy Fletchera o Torres Vedras, nie znajdą tu wiele nowego materiału faktograficznego - znajdą za to zwięzłą, dobrze zorganizowaną i uczciwie ocenioną syntezę, która nie boi się wskazywać błędów Wellingtona ani słabości Masseny, co samo w sobie odróżnia ją pozytywnie od wielu bardziej hagiograficznych ujęć tematu.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com