Megiddo 1918 to jeden z tych tomów z serii Osprey Campaign, które trafiają w sedno - krótko, sprawnie, bez zbędnego balastu, ale też bez aspiracji do bycia czymś więcej niż solidnym wprowadzeniem. Perrett opisuje finałową ofensywę Allenby'ego w Palestynie jako moment przełomowy nie tylko dla losów Imperium Ottomańskiego, ale dla całej myśli wojskowej - kampanię, która zapowiadała blitzkrieg dwadzieścia lat przed tym, jak ten termin wejdzie do powszechnego obiegu. To odważna teza i autor broni jej z przekonaniem, choć trzeba przyznać, że bywa ona forsowana trochę zbyt entuzjastycznie, jakby Perrett chciał za wszelką cenę nadać epizodowi z frontu palestyńskiego ciężar, jakiego nie zawsze ma w realiach historiografii I wojny światowej.
Struktura książki jest klasyczna dla serii i działa bezbłędnie jako narzędzie dydaktyczne. Po wstępie omawiającym genezę kampanii (Origins of the Campaign) następują rozdziały o dowódcach obu stron (Opposing Commanders), siłach (Opposing Armies) i planach (Opposing Plans), a następnie centralna część - właściwy przebieg bitwy Megiddo (The Battle of Megiddo), rozpisany dzień po dniu od 19 września przez kluczowe momenty (m.in. 21 i 22 września, marsz na Damaszek). Książkę zamykają rozdziały o dziedzictwie bitwy (The Legacy of Megiddo), stanie pola bitwy współcześnie (The Battlefield Today), chronologia, sekcja o wargamingu (Wargaming Megiddo) oraz bibliografia (Further Reading). Ten układ - typowy dla Osprey - sprawia, że książka czyta się błyskawicznie, a jednocześnie pozwala wracać do konkretnych fragmentów jak do encyklopedii bitwy. To mocna strona, ale trzeba mieć świadomość, że taka kompresja narzuca powierzchowność: każdy z tych tematów w innej publikacji zajmowałby osobny rozdział, tu to kilka stron.
Najsilniejszym fragmentem książki jest opis przełamania frontu turecko-niemieckiego i destrukcji 7. Armii tureckiej w Wadi Far'a 21 września 1918 roku - epizodu, w którym brytyjskie lotnictwo dosłownie zmiotło kolumny odwrotu na drodze przez wąwóz. Perrett pisze o tym z wyraźnym znawstwem, a recenzenci na Amazonie zwracają uwagę, że autor sam dostrzega analogię do zniszczenia kolumn irackich na "autostradzie śmierci" podczas operacji Pustynna Burza w 1991 roku - porównanie trafne i sugestywne, choć Perrett, co kuriozalne, w tym samym miejscu błędnie nazywa tę operację "Desert Sword" zamiast "Desert Storm". Ten drobny lapsus nie jest istotny merytorycznie, ale jest symptomatyczny: książka miejscami sprawia wrażenie pisanej w pośpiechu, bez wystarczającej korekty, co w przypadku autora o tak ugruntowanej reputacji (Perrett to weteran Royal Armoured Corps i autor dziesiątek pozycji o wojnie pancernej) trochę razi.
Jeśli chodzi o stronę wizualną, ilustracje Eda Dovey'a - znanego z prac dla "Military Illustrated" oraz wcześniejszego tomu o Mons 1914 - należą do solidnego standardu serii: sceny batalistyczne są dynamiczne, dobrze oddają specyfikę walk kawalerii i lotnictwa na Bliskim Wschodzie, choć nie są to plansze, które zapadają w pamięć na dłużej jak najlepsze prace w tej serii. Mapy operacyjne, kluczowe dla zrozumienia manewru oskrzydlającego Desert Mounted Corps, są czytelne i dobrze skorelowane z tekstem - co w wypadku kampanii opartej w całości na ruchu i tempie jest absolutnie niezbędne.
Opinie czytelników, które udało się znaleźć (m.in. na Amazonie i Goodreads), są zgodnie pozytywne - oceny w okolicach 4,7/5 przy kilkunastu głosach, co dla niszowej pozycji o froncie palestyńskim jest wynikiem bardzo dobrym. Recenzenci chwalą tempo narracji i to, że Perrett potrafi z suchych faktów wydobyć dramaturgię kampanii, którą na Zachodzie często traktuje się jako drugorzędną wobec frontu francuskiego. Jeden z recenzentów anglojęzycznych określił książkę jako "łatwą w lekturze, z narracją, która szybko się rozwija", podkreślając, że autor sprawnie wydobywa najciekawsze elementy tej kampanii. Trudno się z tym nie zgodzić - to jest mocna strona książki, ale warto pamiętać, że ta sama łatwość lektury jest też jej ograniczeniem: kto szuka głębszej analizy operacyjnej czy szerszego kontekstu polityczno-dyplomatycznego (rola Lawrence'a i Arabów jest tu wspomniana, ale potraktowana raczej jako element dekoracyjny niż przedmiot analizy), będzie musiał sięgnąć po inne, obszerniejsze pozycje - choćby po późniejszą książkę tego samego autora, "Megiddo 1918: Lawrence, Allenby, and the March on Damascus", która rozwija temat na większej liczbie stron.
Warto też wspomnieć o sekcji "Wargaming Megiddo" - standardzie w tej serii w tamtym okresie, świadczącej o tym, że tom był pisany z myślą o odbiorcach hobbystycznych, nie tylko czytelnikach historii wojskowej. To miły dodatek, choć dla kogoś szukającego czysto historycznego opracowania może wydawać się elementem nieco zbędnym, odbierającym miejsce tematom, które zasługiwałyby na więcej stron - chociażby kwestii logistyki, bez której tempo natarcia Allenby'ego byłoby niemożliwe, a która tu zostaje potraktowana raczej zdawkowo.
Podsumowując: Megiddo 1918 to wzorowy przykład tego, co Osprey Campaign robi najlepiej - zgrabne, przystępne wprowadzenie do bitwy słabo znanej szerszej publiczności, z dobrymi mapami i przyzwoitymi ilustracjami. Dla kogoś, kto chce zrozumieć mechanikę i znaczenie tej kampanii w ciągu godziny lub dwóch lektury, to pozycja właściwie obowiązkowa. Dla kogoś szukającego głębszej analizy historiograficznej - to raczej punkt wyjścia niż punkt docelowy, a kilka drobnych niedociągnięć redakcyjnych nie pozwala uznać tej książki za bezbłędną, choć z pewnością zasłużenie cenioną w swojej kategorii.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com