"Hattin 1187: Saladin's Greatest Victory" Davida Nicolle'a to numer 19 serii Osprey "Campaign", wydany w 1993 roku. Pozycja podejmuje temat, który w popularnym piśmiennictwie anglojęzycznym bywał traktowany jako epizod tła - bitwa niezbędna dla zrozumienia krucjat, lecz rzadko opisywana samodzielnie, bez cienia Ryszarda Lwie Serce i trzeciej wyprawy. Nicolle odwraca tę optykę: nie Akkon i nie Arsuf są tu punktem odniesienia, lecz dwa lipcowe dni 1187 roku na wyjałowionym płaskowyżu między Saffuriyą a Tyberiasem, gdy armia Królestwa Jerozolimskiego przestała istnieć jako siła bojowa.
David Nicolle to brytyjski historyk specjalizujący się w dziejach wojskowości średniowiecza, ze szczególnym uwzględnieniem Bliskiego Wschodu. Przed akademicką karierą pracował w arabskiej służbie BBC, zdobył tytuł magistra w SOAS i doktorat na Uniwersytecie Edynburskim, a następnie wykładał historię sztuki islamskiej na Uniwersytecie Yarmuk w Jordanii. Ta biograia nie jest ozdobnikiem - przekłada się bezpośrednio na jakość tekstu. Hattin to starcie cywilizacji, które przez stulecia było czytane wyłącznie przez pryzmat kronikarzy łacińskich. Nicolle potrafi sięgnąć po arabskie źródła narracyjne i zrównoważyć perspektywę obu stron, co w literaturze popularnej pozostaje rzadkością. Czytelnik dostaje Saladyna nie jako egzotyczne tło dla frankijskiej tragedii, lecz jako podmiot z własną logiką strategiczną.
Książka zbudowana jest według standardowej dla serii struktury: początki kampanii, przeciwstawni dowódcy, armie obu stron, plany operacyjne, sam przebieg bitwy, podbój Królestwa i skutki, a na końcu - stan pola bitwy współcześnie. To podejście narzuca pewną mechaniczność, ale Nicolle potrafi w jego granicach działać elastycznie. Rozdziały poświęcone siłom zbrojnym obu stron zasługują na osobną uwagę - autor poświęca im więcej miejsca niż samemu przebiegowi bitwy, i wbrew pozorom jest to decyzja trafna. Kto nie rozumie, czym był zakon templariuszy jako instytucja wojskowa, dlaczego frankijska piechota i jazda wzajemnie się paraliżowały w marszu i co oznaczała zależność armii krzyżowców od punktów wodopoju, ten nie pojmie, dlaczego Hattin nie było klęską przypadkową. Nicolle buduje to rozumienie cierpliwie i z prawdziwą kompetencją.
Analiza taktyczna samej bitwy - dwudniowego marszu w skwar, stopniowej dezintegracji szyku frankijskiego i ostatecznego rozbicia pod Rogami Hattinu - jest solidna, choć miejscami zbyt skrótowa jak na złożoność zdarzenia. Nicolle daje szerszy wgląd niż większość książek Osprey, a sam tom to solidna historia nie tylko bitwy, ale całego ciągu wydarzeń prowadzących do zniszczenia armii krzyżowców i upadku Jerozolimy. Najcenniejszy jest rozdział o następstwach: Nicolle nie zatrzymuje się na 4 lipca 1187 roku, lecz śledzi lawinę sukcesów Saladyna w kolejnych tygodniach, pokazując, że Hattin było nie tyle bitwą, ile rozwiązaniem całego systemu obronnego Królestwa. Masakra pod Hattinem była punktem kulminacyjnym blisko stulecia wojen religijnych, a jej konsekwencje wstrząsnęły całym średniowiecznym światem, wywołując nasilenie świętej wojny między islamem a Europą przez ponad kolejne stulecie. Że autor potrafi to powiązać bez popadania w historiozofię - to niemała zaleta.
Osobnym wymiarem jest żywotność tematu poza sferą ściśle historyczną. W XX wieku pamięć o tej bitwie odżyła jako symbol arabskiej nadziei na wyzwolenie od krzyżackiego imperializmu, a w XXI stała się hasłem wywoławczym dla radykalnych muzułmańskich fundamentalistów w ich walce o duszę islamu. Nicolle tego wątku wprost nie eksploruje - książka ukazała się w 1993 roku i jej ambicje są historyczne, nie polityczne - lecz sama obecność tej tradycji interpretacyjnej sprawia, że tom czyta się z dodatkową świadomością ciężaru materiału. Szkoda, że autor nie pozwolił sobie choćby na krótki komentarz w tym duchu.
Ilustracje spełniają swoją rolę, choć bez wybitności. Plansze kolorowe są poprawne i pomocne przy identyfikacji uzbrojenia obu armii, mapy - czytelne i odpowiednio szczegółowe jak na skalę działań. Nie dorównują najlepszym pracom ilustratorów Osprey, ale też nie ograniczają tekstu. W serii, gdzie ilustracja jest równoprawnym nośnikiem informacji, to wystarczający wynik.
Ograniczenia książki są te same co ograniczenia formatu. 96 stron przy materiale obejmującym dekady napięć politycznych, skomplikowane stosunki wewnątrz łacińskiego Wschodu i wojskowość dwóch bardzo różnych kultur to przymus selekcji, który Nicolle znosi lepiej niż wielu autorów serii, ale który pozostaje odczuwalny. Kwestia odpowiedzialności za klęskę - rola Rajmunda z Trypolisu, decyzja Guya de Lusignana, spór między stronnictwami w Królestwie - zostaje zarysowana, lecz nie rozstrzygnięta. Czytelnik szukający głębokiej analizy polityki wewnętrznej frankijskiego Wschodu musi sięgnąć dalej.
W granicach swojej formuły "Hattin 1187" jest jednak pozycją, którą trudno ominąć. Nicolle w swojej pracy naukowej regularnie odwołuje się do źródeł pierwotnych w wielu językach i kwestionuje tradycyjne założenia dotyczące uzbrojenia i uprawiania sztuki wojennej w regionach słabo reprezentowanych w zachodniej historiografii - i ta postawa, nawet uśredniona do popularnej formuły Osprey, daje mu nad większością autorów serii wyraźną przewagę. Hattin to bitwa, która naprawdę zmieniła świat, a Nicolle potrafi to pokazać bez efekciarstwa. To rzadka umiejętność.
Tu można zakupić książkę: Amazon, AbeBooks, BookFinder.com