Pancerniki w szyku liniowymWyścig zbrojeń pomiędzy Niemcami i Wielką Brytanią zaowocował ogromnym postępem technologicznym i naukowym. Obie strony konfliktu rozbudowywały na przestrzeni lat swoje floty, wprowadzając do służby kolejne typy jednostek. Kulminacja tego procesu nastąpiła w okresie tuż przed wybuchem I wojny światowej, był on również kontynuowany w jej trakcie. Mimo, że obie strony zasadniczo podobnie podchodziły do klasyfikacji poszczególnych jednostek wchodzących w skład Marynarek Wojennych, jednak odmienne założenia strategiczne i taktyczne spowodowały, że zarówno Royal Navy jak i Kaiserliche Marine miały swoje słabe i mocne strony. 

Aby przystąpić do dalszego omówienia bitwy jutlandzkiej, po przeglądzie początkowych działań obu stron oraz przedstawieniu sylwetek głównych dowódców należałoby wspomnieć o zasobach sprzętowych i rozwiązaniach technologicznych dostępnych po obu stronach Kanału La Manche. Obie strony konfliktu stosowały podobne "narzędzia" używane do prowadzenia operacji wojennych na morzu, jednak w ich konstrukcji występowały różnice wynikające nie tylko z różnego zaawansowania technicznego, ale również z odmiennych założeń strategicznych i taktycznych, które brano pod uwagę podczas budowy okrętów, jak i konstruowaniu zamontowanego na nich uzbrojenia, opancerzenia i urządzeń pomocniczych. Przyjrzyjmy się więc słabym i silnym stronom poszczególnych klas okrętów obu stron konfliktu, skupiając się na okresie poprzedzającym bitwę jutlandzką.